reklama

Listopad 2009

Heja!
No proszę.. cisza trwa;-), weekend w końcu.
My na nogach dopiero od prawie 8, więc orgia spania była:-D
Kikolek - to dobrze, że choć noce masz w miarę.;-) Ano dla zdrowia psychicznego takie wyjście na zakupy to istne szaleństwo.
Wieje, chłodno, ciekawe czy słonko się pokaże.
 
reklama
No to ja zaskocze ze Marcel obudził sie juz po 4 rano wyspany :eek:
Poszedł sobie po samochodzik i bawił sie nim w łózku. Ja kimałam tak pół na pół i o 7 juz musiałam zejść bo głód dawał mu nieźle po kiszkach ;-)
Teraz Marcelos już wcina II śniadanie
 
Mama, ale ma głoda ten Twoj Marcel ;-)

Ja tez sie witam, pora isc po kawe, bo siedze i tepo gapie sie w kompa hehe
Tom sie bawi, Maci posyla mi pierwsze usmiechy :-) cudo normalnie hehe
Mysle nad chrzcinami, pewnie je zrobimy u tesciow, prawdopodobnie w 1 polowie grudnia. Daty jeszcze nie ma, ani chrzestnych ale fotografa juz zamowilam ;-) Mamy kolege, ktory od prau lat sluby i wesela fotografuje, zaczynal praktycznie na naszym slubie, a teraz sie rozkrecil, ze hej :-)
No i potem Swieta tam spedze z dziecmi, maz do pracy musi jechac, ale potem Sylwester nasz ;-)

ok, ide po ta kawe........ :rofl:
 
Ana normalnie wykrakałaś! albo ja sie niepotrzebnie pochwaliłam, ze Zuza ładnie sypia, bo jak walneła kusko o 22 to się tak rozkręciła, że dopiero o 0,30 udało mi sie ją uspic

Lotka fajnie, ze masz znajomego fotografa.
ja na temat chrzcin to juz sie nie bede wypowiadac, bo Kuba kaszle jakby miał gruźlicę
 
Witam

Kilolku u nas kaszel też jest ciągle, oszaleć można już było niby lepiej dwa dni i teraz na nowo :wściekła/y:, ale chyba taki urok jesieni bo nie wiem od czego.

Mama
ja bym chyba oszalała gdybym musiała wstać o 4 (chociaż mamy już taki incydent za sobą), może przetrzymaj go dłużej wieczorem.

My teraz leniu****emy na kanapie pijąc kawę i nic więcej nam nie trzeba do szczęścia.

Jeśli chodzi o nocne spanie, to jak chodzę do pracy to Paweł z dwa razy w nocy mnie szuka, jak mam dłużej wolne to śpi jak aniołek i już się przyzwyczaiłam, że zaglądam do niego. Mój mąż też wstanie, ale od razu cały dzień chodzi niewyspany, mnie to już tak nie rusza.
 
czesc dziewczynki!

czytam was na bieząco na telefonie, ale nie moge tam nic odpowiedac a do kompa nie mam w ogole kiedy siasc.
chrzciny ok, tesc wszystko przygotowac.
we wtorek mielismy szczepienie, Wojtus nadal marnie na wadze przybiera, przez 3 tybodnie tylko 70g.. ma 68 cm, wiec chyba wszysyko w długość mu idzie. Lekarka ten mały przyrost wagi zignorowala jakos wiec w tym tygodniu ide jeszcze do innej.

No a poza tym Wojtek od 3 nocy budzi sie co pol godziny, masakra. Z trudem udaje mi sie umyc o niczym innym nie ma mowy.

Ala ok, zdrowa, pyskuje i mądrzy się jak nie wiem.

to tyle na razie, jak uda mi sie wieczorem zasicasc na spokojnie to odniose sie do was.

buziaki :)
 
oj Agrafka bardzo Ci współćzuję, naprawdę.
Nie chciałabym znów zapeszyc ale Zuza jest da mnie wyjątkowo łaskawa jesli chodzi o noce, w dzien sobie odbija i jak trafi mi sie naprade zarwana noc, (bo nie mowie o jakis krókich pobódkach do chłopaków, czego zazwyczaj nie pamietam) to zmeczona jestem i nieszczesliwa niemiłosiiernie. Dlatego wyobrażam sobie, ze musisz przechodzic katusze.
 
no udało mi się usiąć na moment, Wojtuś zasnął, Ala się kąpie, zaraz mnie zacznie wołać na czytanie, a penie i Wojtek się obudzi i znowu będzie afera.. Mały jakiś niewyraźny jest.. Dałam mu czopka paracetamol, jutro chyba spróbuję siuśki złapać do badania i pójdę z nim do lekarza.

Dziunka - ja z Alą już od zeszłej jesieni chodzę do Grycana, ona na rurki i koktajl ja na koktajl i coś tam jeszcze. jest bardzo grzeczna i lubi ze mną chodzić :). A jeśli chodzi o Wojtka, to karmię tylko piersią, ale on je dziwnie, krótko, max 10 minut, więc nie wiem czy to mleko treściwe się pojawia.. Wypija wszystko do zera. Je często bo jest marudą to ja się z nim często kładę - co godzinę, półtorej - bo nikaj inaczej go nie uspokoję jeśli nie wychodzę na dwór. Za to jak mnie nie ma, a zdarzyło się ostatnio 2 razy tak, że nie było mnie po 3 godziny to nic nie zje, ani mojego ani MM tylko płacze cały czas. Jak przychodze to wcalke się na mnie z głodu nie rzuca tylko się uśmiecha jak mnie widzi i słyszy. No ale martwi mnie ta jego waga - może to jakaś alergia bo kupy śluzowate robi, ale na buzi nic mu nie wychodzi...

Lotka - super że Maciuś taki grzeczniak i bezproblemowy. I że cię babyblues ominął :). Co do chrzcin to u nas jedynym mankamentem było megadługie kazanie, był jakiś ksiądz z "parafii partnerskiej" i kazanie było pod znakiem zbiórki datków na jego parafię :/. Gadał 40 minut. Wojtka szlag trafił.

maxwell - fajnie że dziewczynki juz zdrowe i powodzenia na akcie notarialnym :)

martolinka - biedna Alcia z tym zatwardzeniem. Kiedy będziesz na tym koncercie ? jeśli u nas do marca trochę się Wojtuś ureguluje to zapraszam z koleżanką na nocleg - bo póki co u nas straszna partyzantka się zrobiła :/

etna - kobieto pracująca, widzę ze też nie masz czasu pisać :)

kilolku - dobrze, ze ci chociaż Zuza czasem pośpi w tym wózku - Wojtek ma jakiś czujnik ruchu wbudowany, jak tylko wchodzę do mieszkania od razu się budzi. Alicja spała duużo dłużej, mimo, ze wydawało mi się ze ciągle jęczy. Ona w tym wieku spała ze 2 godziny rano i po 3 na spacerze. Wojtek jak pośpi 2 godziny ciągiem to jest święto, zazwyczajpół - max godzinka.

No u mnie poza jęczeniem niewiele się dzieje, bo z niczym nie wyrabiam. Codziennie rano wyglądam jak M odprowadza Alę do przedszkola i wzruszam się jak widze tego mojego pendraka, jak idzie za rączkę i sobie podskakuje. I tak samo codziennie krew mnie zalewa jak w szatni po przedszkolu Ala nie chce się ubrać, ja jestem cała zgrzana i mały też, wyje mi na rękach :). Poza tym w tym tygodniu byłam z Alą pierwszy raz zamiast M na tym treningu piłkarskim i teraz Ala tylko ze mną chce chodzić :|.
No i chyba tyle..

Trzymajcie się laseczki. Spadam jeszcze na inne wątki póki cisza.
 
reklama
Agrafka Zuza jak je 10minut to jest świeto zwykle 5-7 się wyrabia. Przybiera mało ale wygląda jak pulpecik wiec przestałam się przejmować, lekarka też.
a Zuza śpi w wózku, bo na klatce mam chłodno, otwieram okno wiec jest tak jakby na dworze stala.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry