reklama

Listopad 2009

Witajcie,
żyję już trochę Antka urodzinami i zawsze coś do załatwienia. Rozłożyliśmy sobie to na 2 dni . Jeszcze zastanawiam się nad impreza dziecięcą ale nie wiem czy tyle siły znajdę. W tym roku jakoś tak wszystko zbiegło się z sobą:tak:
jak patrzę za okno to nie wierzę , że to listopad

Jak mija dzień?
Lotka lepiej chłopcy się mają?
 
reklama
Cze
rano jak było słonko miałam dużo roboty, teraz zasypiam... chmury nadciągnęły.
Dziunka - jak miło, że pozytywnie dzień się u Was zaczął. U nas tylko jedna awanturka, jak Gonię od żarcia odciągaliśmy, trzeba było miseczkę z kulkami czekoladowymi wziąć do auta.:-D
Lotka - a kysz katarro.
Kikolek - nieźli chłopcy.. czasami mamy podobnie;-)
Martolinka - fajnie, że tak planujesz urodzinki.;-)
Edit.
Niestety już listopad albo stety, szybciej wiosna ;-)
Gawit - ło matko, ale fuszerę odwalili... dobrze, że nikomu nic się nie stało. Okna od ulicy współczuję, znam ból.
 
Ostatnia edycja:
Kilolek mi jest właśnie bardzo ciężko po dłuższym wolnym od szkoły i aż płakać mi się chce jak sobie pomyślę o wtorku właśnie (bo w poniedziałek fajnie, młoda ma na 11.15, a po lekcjach jeszcze kółko matematyczne i odbiera ją już A). Ale potem leci jak z górki.
Tylko z czwartkiem muszę coś pokombinować.... chyba poproszę dziadka by ją odbierał i przywoził do mnie, bo rano muszę być z nią na basenie, potem żadnego autobusu przez blisko godzinę i ledwo wrócę do domu już muszę jechać z powrotem do szkoły.
 
Witam się i ja:-)
Gawit, matko, ale fuszera z tym zlewem:szok::szok: ale super, że Martynka tak się ładnie zaadaptowała na nowym miejscu!!
Lotka, zdrówka dla chłopaków..i ja się podpisuję - euforbium możesz spokojnie psikać, bo to homeopatyczny "psikacz"..
Dziunka, mielony na śniadanko?;-) Super..:-)
Kilolek, współczuję tych wstawań nocnych (niestety u mnie podobnie, z tym, że do Marty)..dzisiaj obudziła się w nocy z donośnym krzykiem - idą jej górne jedynki i dwójki naraz:szok::baffled: Skończyło się na tym, że spaliśmy w czwórkę w naszym łóżku, bo Marysia też doczłapała..
Martolinka, dwa dni plus jeszcze ewentualnie dla dzieci??wow!Podziwiam:tak: Ja robię jeden dzień dla obu panienek (25-go)..
Ana, a kulki zalane mlekiem?:confused::-D
 
Witajcie,
żyję już trochę Antka urodzinami i zawsze coś do załatwienia. Rozłożyliśmy sobie to na 2 dni . Jeszcze zastanawiam się nad impreza dziecięcą ale nie wiem czy tyle siły znajdę. W tym roku jakoś tak wszystko zbiegło się z sobą:tak:
jak patrzę za okno to nie wierzę , że to listopad

Jak mija dzień?
Lotka lepiej chłopcy się mają?
lepiej im sie zrobilo na spacerze, maly pospał.
w domu znow smarkaja... dalam im euforbium, na noc jeszcze mam pulmex do posmarowania. to oprocz stopek jeszcze cos sie powinno natrzec? :-)
no i oczywiscie zarazili mnie, zeby mi smutno nie bylo :-)
 
Dziunka bardzo Ci wpsółczuję tych wypraw. Ja mam blizej a ledwo to znoszę. A ile macie km do skzoły? Nie macie szkolnego autobusu?
Kuby chrzestna pod Ożarowem ma autobus szkolny. Odprowadza dziecko na autobus i odbiera z przystanku. Za dzieci odpowiedzialna jest kierowca a ze szkoły do autobusu wsadza je i odbiera Pani ze świeticy o okreslonych porach. Super mają.

Gawit i jak? wywalczyłaś coś?

Maxwell ale kupiliście nowe łózko czy we 4 na tej 120-tce?
 
Hej, hej, ja po zumbie, wykończona jestem totalnie, ledwo chodzę. Dziewczyny już pokój mają gotowy wykładzina leży, małe przemeblowanko. Jutro tylko firanki, ale najpierw okno muszę umyć. Asia leży u siebie w łóżku i wyjść nie chce:baffled: ani pupy umyć ani nawet pidżamy ubrać, więc A już złapał się ostatniego argumentu, niezbyt wychowawczego, ale cóż....nastraszył ją robakami.... widzę że powoli młoda daje się przekonać;-)
Ja za to baaardzo zadowolona napawam się widokiem pokoju i kuchni - wolnymi od zabawek, łóżek i dzieci ;-)

Idę, bo Asia do wytarcia, ufff, udało się ;-)


edit. Kilolku już pisałam Gawit chyba, 8 km w jedną stronę, ale Ty zdecydowanie masz ciężej bo jednak na piechotę zasuwacie całą bandą, prawda? Mi jest żal Asi przede wszystkim, bo ja to 5 minut, wstaję, myję się, ubieram i jestem gotowa do wylotu, Julka wolniejsza ale też jakiś tam system mamy, a tu biednego malucha trzeba ciągać.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry