reklama

Listopad 2009

hej
widzę że nasze starszaki wszystkie to mają :tak:, u nas też każda stara dzidziusiowa zabawka jest najfajniejsza i Kuba się chętnie nimi bawi ,chociaż teraz Lenka się już bawi coraz "poważniejszymi" zabawkami ,z reguły wisi nad Kubą i próbuje robić to co on :-D
dziunka, lotka tak piszecie o takich ludziach to oni by u mnie chyba na zawał padli jakby zobaczyli w jaką pogode się dzieciaki w przedszkolu bawią na placu zabaw albo wychodza na spacer
aza trzymam mocno &&&&&&&&&&&&&& za staranka :tak:
dziunka no piękną miałaś pobudkę :-D
Kuba mi dzisiaj urządził awanturę na korytarzu bo zauważył że dostawka stoi no i nie chciał iść na spacer sam tylko musiałam dopiąć do wózka i jechał ,a moje mięśnie to jutro pewnie odczują dopiero ,ale się zmachałam pod te moje górki :szok: ,no i Lena zgubiła buta ,jutro się przejde tą drogą to może znajde ,dobrze że niedrogie były to mi tak szkoda nie jest
 
reklama
Z Tomciem to jeszcze mam tak, ze bawi sie zabawkami Mackowymi, ale jak Maciek rusza mocno rekami i mu czegos przypadkiem dotknie to Tom powaznie "Maci, nie juśaj! To moje!" ;-) czuje, ze jak Maci sie bardzie zacznie bawic, to bedzie wesolo :-)
 
Czeee
AZA - to kciukaszę za staranka.
Lotka - smutne życie mają Ci ludzie, ale Ty dodajesz kolorytu jesteś tam pionierką:-D
Kikolek - przeważnie jak jest nadzór jest sztywno, potem się rozkręci.
Dziunka - gratki dla Julki, akcja nocna rewelacja...:-D
Etna - trzymam kciuki za intensywny dzień, by wszystko doszło do skutku i było przyjemnie ;-). Motywacji zazdroszczę, mówię o jeździe, bo ja ostatnio skapcianiała total.
Z zabawkami u nas podobnie, wywiozłam część na wieś, tam nawet klocki mają inne zastosowanie ;-), a grzechotki służą jako instrumenty muzyczne:-D:-D Hanka jak ma coś nowego, to jej i koniec, a jak coś ma Gocha to musi się dzielić, bo "trzeba się dzielić";-)
Wczoraj padłam z dziećmi, wcześniej musieliśmy pojechać na zakupy, bo dziecię starsze ma dziś dzień zielony w przedszkolu... Owoc, warzywo w tym kolorze trzeba przynieść i ubrać się w coś związanego z tym kolorem.
Już był żółty, czerwony, ciekawe jaki będzie następny...
 
Dzien dobry!
ktora wpadnie mnie pakowac??? taaaaak mi sie nie chce..... w weekend ruszamy w droge...juz sie doczekac nie moge, nareszcie, ilez mozna w bloku siedziec :-) no i podobno ma snieg padac ;-)
 
Ania zawsze brat A narzeka na te górki bo jak wychodzi z Martinem na spacer to ten do niego "No biegaj tata za mną, biegaj" i biedny M musi biec za małym po górach i dolinach :-D


Dzisiaj sąsiadka z przeciwka z którą codziennie jadę autobusem i wracam też (ona jeździ do kościoła tu dwa przystanki a zanim ja obrócę to już po mszy i spotykamy się zawsze w powrotnym :-) dała mi dla dziewczyn kilka egzemplarzy gazetek Kubusia Puchatka z dodatkami, nieotwieranych, ale młoda się ucieszy jak się obudzi :-)

Zimno na dworze brrr, dość silny,mroźny wiatr. Czyli najgorsze co może być.


edit. Lotka nie strasz śniegiem:szok: ja ciągle się łudzę że tej zimy nas ominie:-D sam śnieg jestem jeszcze w stanie znieść, ale te chlapy później, brrrr....
 
o tak, ja chcę śnieg!!!
dzisiaj jakas zdołowana jestem, nawet oddychanie mnie dołuje. Wczoraj byłam padnięta ale tak ze jak A. pzyszedl z pracy to myślał, ze rycząłam pół nia a mi poprostu tak twarz i oczy ze zmęczenia zapuchły. Zdrzemnęłam się pół godziny i rewelacja, jak nowo narodzona. A dzisiaj od rana humor fatalny, nic mi sie nie chce i same tylko czarne myśli krążą po głowie :-(
ruszam do zabawy
 
LOTKA tak tak ma sypać, a i u nas tu też dość zimno i zaczyna wiać- ja wiatru tu właśnie nie znoszę, bo łep urywa jak się zacznie .:-D

DZIUNKA no tak te chlapy są okropne ............a jescze jak pomyślę o dzieciarni mokrej prawie do pasa ..............grgrgr:no:


KILOLEK co do czarnych myśli to witaj w klubie.:-p
 
dziunka nie strasze, podobno tak ma byc ;)
mamajuli, u Was to chyba wieje na maxa przez cale podworko? u tesciow na szczescie dolinka :-)
oponki juz na zimowe zmienilam, wiec moze syyyyyypac ile wlezie ;-) a jak tom czeka na ten snieg...:-)
 
Witajcie,
mgliście dziś tak , że rano świata nie było widać :sorry:miało świecić słońce więc czekamy.
Przegląd windy będzie koło 11 więc do tego czasu na godzinę przynajmniej musimy wybrać się na spacer.

KIlolek a skąd ten nastrój?Pogoda? Zmeczenie?
Lotka zazdroszcze możliwości wybrania sie gdzieś poza blok. Sama tęsknie za przestrzenią;-)
 
reklama
Witam!
Kurde dziewczyny ja do końca przyszłego tyg to oszaleje z młodą w domu :-( nudzimy się obie :-( bo ileż można rysować, układać puzzle, klocki, najchętniej to by mała żmijka tańczyła i wariowała a ja dziś się z łóżka zebrać nie mogłam, bo tak mnie plecy nawalają :-(już dzwoniłam do mamy i ma mi ketonal przywieźć, bo mi się skończył, a bez niego obawiam sie, że nie dam rady dziś funkcjonować :-(
U nas śniegów nie zapowiadają na razie i dobrze! bo do nowego auta musze kupić opony zimowe a w tym miesiącu już nie wyrobimy finansowo na to :-(
co do zabawek niemowlęcych to pamiętam jak Martyna była niemowlakiem i przychodził kuzyn ze swoim synem. Wojtek miał wtedy 2-3 lata to Martyny grzechotki tudzież inne takie zabawki były najlepszą zabawą dla Wojtka :-)

Aza trzymam kciuki za staranka!

Lotka kiedyś chciałam mieszkać w jakimś małym miasteczku, ale podejrzewam, że właśnie jakies takie "zacofanie" i ciekawość by mnie bardzo denerwowały, bo ja nienawidzę jak ktoś się wtrąca do moich spraw, a już jak jakaś baba zwraca mi uwagę, że Martyna np. za cienko ubrana to mam ochotę przywalić :zawstydzona/y:

dziunka super Julce idzie w szkole :-)a pobudka była rewelacyjna :-)

ana fajne te Wasze kolorowe dni w przedszkolu :-)

kilolku ja przez te swoje plecy też jestem dziś nie do życia :-(

No idę poczytać inne wątki ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry