reklama

Listopad 2009

reklama
hej
ja tylko na chwilę , nie śpie od 2 bo mi Kuba średnio co pół godziny wymiotuje :szok::-( , bosz ja chyba zwariuje , głowa mi pęka, gotuje mu marchwiankę i koleżanka mi poradziła że woda z ogórków ponoć jest dobra jako elektrolity
postaram się odezwać później
 
Ello,
My na chorobowym, bo Martusia zaflegmiona:-(:-( Mam dawać rano jej deflegmin, 3x dziennie pulmeo no i oklepywać.. do tego Marysia coś na uszko narzekała, do tego katar..więc też do piątku w domu. Dzisiaj podjadę z nią do szpitala, bo moja mami ma dyżur i ona wkręci nas do laryngologa, żeby obejrzał uszko młodej.. W Zabrzu terminy do laryngologa na grudzień:wściekła/y:

Teraz lecę nadrobić wątek;-)

Edit:
Aza, trzymam mocno kciuki za owocne staranka!!!:tak:
Dziunka, gratulacje dla Julki! A Ranna akcja z zsiusianiem się - niezła..
Kilolek - oj, u nas podobnie z tymi zabawkami..o wszystko wojna, a do tego działa to w obie strony..one juz zaczynają się tłuc:szok:
Polaa, niezły tekst Kubusia:-D cwaniaczek..
Lotka, to udanego wyjazdu życzę..a jedziecie tylko na Pokarpacie czy też gdzie indziej?
Ania, oby Kubusiowi szybko przeszło..
 
Ostatnia edycja:
Martolinka własnie nie mam pojęcia, jakos tak samo z siebie.
oby naprawili winde nim wrócisz!

gawit a skąd taki okropny ból pleców?

AniaSm ojoj bardzo wspłczuję, Wam obojgu.

maxwell no to juz masz wesoło! :-) a chorób wspólczuję. Ja aż drżę kiedy znów sie rozchorują :baffled: dlatego licż ena mrozy, ze moze te zarazy wymrozi

Wybrałam się z Michałkiem na spacer opłotkami do wiejskiej biedronki (na obrzeżach miasta) aż mi nóżki w d... weszły ale humor jak był tak jest wisielczy. Obiadek zjedlismy a Zuza nadal śpi na klatce. Mogłabym posiedzieć ale w miedzyczasie A. przywiózl do domu część rzeczy które miał w pracy (oczywiscie niepotrzebnych do pracy tylko tak przy okazji wziął i zostawił coś tam) - 5 wielkich eko toreb, a to ponoć tylko część :eek: boshhhhh musze to rozpakować.
 
Ello,
My na chorobowym, bo Martusia zaflegmiona:-(:-( Mam dawać rano jej deflegmin, 3x dziennie pulmeo no i oklepywać.. do tego Marysia coś na uszko narzekała, do tego katar..więc też do piątku w domu. Dzisiaj podjadę z nią do szpitala, bo moja mami ma dyżur i ona wkręci nas do laryngologa, żeby obejrzał uszko młodej.. W Zabrzu terminy do laryngologa na grudzień:wściekła/y:

Teraz lecę nadrobić wątek;-)

Edit:
Aza, trzymam mocno kciuki za owocne staranka!!!:tak:
Dziunka, gratulacje dla Julki! A Ranna akcja z zsiusianiem się - niezła..
Kilolek - oj, u nas podobnie z tymi zabawkami..o wszystko wojna, a do tego działa to w obie strony..one juz zaczynają się tłuc:szok:
Polaa, niezły tekst Kubusia:-D cwaniaczek..
Lotka, to udanego wyjazdu życzę..a jedziecie tylko na Pokarpacie czy też gdzie indziej?
Ania, oby Kubusiowi szybko przeszło..
tylko podkarpacie, jak dobrze pojdzie to do polowy stycznia ;-)
 
Kilolek, kichaj, zostaw rozpakowanie tych torb Twojemu;-)
A mi właśnie kurier przywiózł paczkę z zabawkami..pozamawiałam dla dzieci na święta już prezenty, w tym roku dużo tańsze niż w poprzednich, a i tak fajne te zabawki;-) już mam z głowy. Teraz tylko muszę zamówić kalendarze dla moich rodziców, teściówki i dla nas ze zdjęciami, no i prezent na święta dla S.. - i z głowy;-):-)
Lotka, to taki dłuższy wyjazd jednym słowem;-) super..
 
reklama
Kilolek, kichaj, zostaw rozpakowanie tych torb Twojemu;-)
:-D co najmniej do nowego roku by stały :-D a sa tam min. półmiski po chrzcinach - zabrał jedzenie do pracy żeby kolegów poczęstować. Znalazłam też ogromna torbę ubranek dziewczęcych :-) widac ktoś mu dał dla Zuzi, takie na 2-3 latka ale i tak sie cieszę. Także Warto tam pogrzebać :-D

apropos prezentów u nas też skromniej w tym roku ale jeszcze nic nie kupiłam. Na razie obmyśliłam prawie wszystko. Został mi mój tata (to wczesniej, na imieniny 19.12) i wujek. I jak co roku nie mam najmniejszego pomysłu.

ups, własnie się zorientowąłam, ze Zuza śpi już 3,5 h. Poszalała dziewczyna.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry