reklama

Listopad 2009

Etna 36 :-D Może gdzieś tam się wczoraj w Gdyni widziałyśmy:-) Wpadliśmy na chwilę zobaczyc co i jak z moim M , ale było tyle ludzi , że zwątpiłam. Jutro wybieramy się na cały dzień tam , moze będzie mniej ludzi:-)
 
reklama
Dziewczyny wczoraj miałam wizytę u mojego gina jak co 4 tygodnie, grzecznie przesiedziałam godzinę w poczekalni a mój lekarz się nie pojawił
Wcześniej nie odbierał też telefonów jak chciałam się na konkretną godzinę umówić (a ja głupia miałam nadzieję, że może coś z jego telefonem nie tak i dlatego nie odbiera, o naiwna ...).
Zadzwoniła do innego lekarza z tego samego szpitala i dowiedziałam się, że mój gin jest na wakacjach za granica :no: Czuję się totalnie olana i zastanawiam się poważnie nad zmianą lekarza.
Moje zwolnienie skończyło się wczoraj tak, że od dziś jestem w pracy a tu niezły młyn od rana zdążyłam zjeść garść czereśni i wypić zbożówkę, dobrze, że jutro sobota :-). No to się pożaliłam a teraz do roboty bo taryfy ulgowej nie ma
 
hej Sylaba ladnie Cie urzadzil ten lekarz-swinia i tyle,ja juz nie wiem jak to tlumaczyc,oni sobie nas poprostu olewaja
biedna Ty ,szkoda mi Ciebie,nie dosyc ze sie naczekalas to jeszcze to zwolnienie:no:
ryba szukaj innego lekarza nie ma co,tak nie moze byc,popytaj sie ludzi aby Ci kogos polecili
trzymam kciuki

kochane listopadoweczki te ktore byly ostatnio na usg GRATULUJE WAM SERDECZNIE,widze ze jest jednak wiecej dziewczynek,nie wiem czy to z czegos wynika ale ciesze sie bardzo :-)pozdrawiam
 
sylaba.... ten lekarz jakiś nienormalny... jak można nie powiedzieć o urlopie.....:dry:
w sumie u mnie też raz się zdarzyło tak że miałam po szpitalu iść do lekarza
tyle że tu nie on nawaliła a pani z recepcji.... bo powiedziała że on nie pracuje teraz ebym jutro przyszła... a kkiedy poszłam na 2 dzień to inna pani z recepcji powiedziała mi że mój lekarz jest na urlopie 2tygodniowym i będzie za tydzień....
ciekawe co tamtą walnęło....:baffled: no ale cóż....
poszłam tydzień później.....:sorry2:
 
Ja jestem zadowolona bo upewnilam sie, że nawet jak urodzimy pod koniec roku to i tak odliczamy całą ulge na dziecko... hehe... Ciekawe czy na paczkę z pracy tez się załapiemy... pewnie tak... :)))

Aza z tego co mi wiadomo, to będziemy mogły odliczy tylko 2m-ce, a nie cały rok. Przynajmniej tak w zeszłym roku miała moja znajoma, urodziła we wrześniu i dostała procentowo za 4 m-ce.
 
Sylaba a Ty do lekarza prywatnie chodzisz? Nie było informacji, że jest na urlopie? Wydaje mi się, że odpowiedzialny specjalista powinien wyznaczyć zastępstwo i nie zostawiać pacjentek na lodzie. Nie zazdroszczę Ci tego młynu w pracy. Mi na szczęście mój lekarz przedłużył L4 na kolejne 14 dni.
 
Dziewczyny wczoraj miałam wizytę u mojego gina jak co 4 tygodnie, grzecznie przesiedziałam godzinę w poczekalni a mój lekarz się nie pojawił
Wcześniej nie odbierał też telefonów jak chciałam się na konkretną godzinę umówić (a ja głupia miałam nadzieję, że może coś z jego telefonem nie tak i dlatego nie odbiera, o naiwna ...).
Zadzwoniła do innego lekarza z tego samego szpitala i dowiedziałam się, że mój gin jest na wakacjach za granica :no: Czuję się totalnie olana i zastanawiam się poważnie nad zmianą lekarza.
Moje zwolnienie skończyło się wczoraj tak, że od dziś jestem w pracy a tu niezły młyn od rana zdążyłam zjeść garść czereśni i wypić zbożówkę, dobrze, że jutro sobota :-). No to się pożaliłam a teraz do roboty bo taryfy ulgowej nie ma

Ja bym nawrzucała temu lekarzowi! Ja on tak może??? Chamstwo na maxa! W pracy też pewnie Ci ciężko i nie ma komu zwolnienia wystawić... Co za ludzie z tych lekarzy?! niektorzy są naprawdę nieodpowiedzialni! Mógł Ci powiedziec, że ma urlop, przcież to normalne, że musi sobie odpocząć. Ale żeby nie powiadomić?! :angry:
 
Dziewczyny wczoraj miałam wizytę u mojego gina jak co 4 tygodnie, grzecznie przesiedziałam godzinę w poczekalni a mój lekarz się nie pojawił
Wcześniej nie odbierał też telefonów jak chciałam się na konkretną godzinę umówić (a ja głupia miałam nadzieję, że może coś z jego telefonem nie tak i dlatego nie odbiera, o naiwna ...).
Zadzwoniła do innego lekarza z tego samego szpitala i dowiedziałam się, że mój gin jest na wakacjach za granica :no: Czuję się totalnie olana i zastanawiam się poważnie nad zmianą lekarza.
Moje zwolnienie skończyło się wczoraj tak, że od dziś jestem w pracy a tu niezły młyn od rana zdążyłam zjeść garść czereśni i wypić zbożówkę, dobrze, że jutro sobota :-). No to się pożaliłam a teraz do roboty bo taryfy ulgowej nie ma
lekarze mają tak wiele pacjentek, że mają prawo zapomnieć. Na pewno nie jest to miła sytuacja, ale w karcie przecież jest wszystko napisane. Nie możesz iść do innego lekarza w tej samej placówce po zwolnienie?
 
dziubasek08 - też sobie to tak próbuję tłumaczyć, że każdy ma prawo zapomnieć (błędów nie popełnia tylko ten co nic nie robi). Jest mi poprostu zwyczajnie przykro, że tak się stało, dlatego wam się wyżaliłam.

Właśnie wrociłam z pracy, byłam taka glodna że już po drodze do domu pożarłam największą drożdżówke jaka była w sklepie. Niestety w miejscu gdzie pracuje nie ma możliwość kupić nic do zjedzenia, muszę teraz o tym pamietać i zabierać wieksze zapasy do pracy. W sumie nie było tak żle 8 godzin zleciało nawet niewiem kiedy, najgorsze jest to ranne wstawanie bo muszę wstać o 5.30 żeby być o 7.00 w pracy, a mój maluszek uaktywnia się najbardziej tak około 24.00 i wyprawia takie dziekie harce, że trudno zasnąć.
 
reklama
cześć Mamuśki :)))
Ja tylko wpadłam na chwilkę, bo nie miałam czasu do was zaglądać bo mimo że mam ze sobą na urlopie kompa to rzadko z niego korzystam :))
Korzystam z pogody bo w Międzyzdrojach jest śliczna pogoda juz od poniedziałku, jutro wyjeżdzamy więc pewnie w niedzielę lub poniedziałek będę nadrabiała wasze pisanie :))
Mam nadzieję że u was wszystkich wszystko w jak najlepszym porządku :))) buziaki i pozdrowienia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry