reklama

Listopad 2009

No dobra a przy drugim dziecku? 24 tygodnie dobrze myślę?
Niestey nie...bo teraz niewazne ile ma sie juz dzieci(chyba ze chodzi o blizniaki). Czli mimo, ze to nasze drugie dziecko to nalezy nam sie obecnie 20tyg urlopu a od stycznia dodatkowo 2tyg. Razem 22 tygodnie...

Ale jest jeszcze jakis urlop ojcowski, ze tatus moze dodatkowo dostac chyba 1tydzien urlopu w ciagu roku od narodzin dziecka-ale jeszcze nie zaglebilam sie w temcie...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Dziewczyny bardzo się cieszę że można poczytać same dobre wiadomości
no prawie
tylko dudziakowa biedna leży...
musiałam wygłosić referat żeby dostać zwolnienie

ja z astmą w te upały ledwo zyję ciągle na inhalatorze wiszę
do tego jelita mi wysiadają i muszę częsciej biegać do chirurga
nie wspomnę o bardzo niskim ciśnieniu

jestem na lekach podtrzymujących ciążę a zwolnienie mi niepotrzebne:wściekła/y:
Współczuję lekarza. Udanego wypoczynku życzę
hej dziewcvzynki po wczorajszym lekarzu jestem zadowolona strasznie:tak:
będziemy mieć córeczkę:-)
jak narazie ta wiadomość jest w 70% potwierdzona bo miała między nóżkami pępowinkę.... ale ostatecznie będę wiedziała za miesiąć....
narazie nastawiliśmy się na Victorie bo D podoba się to bardziej od Nadine :-p
wszystko jest ok... pani doktor mierzyła po kolei każdą część ciałka...
powiedziąła że wszystko w normie a dzidzia jest malutka.... waży 267...
:)
Gratulacje!
Ja wczoraj miałam USG połówkowe 3D, niunia zdrowa, 18 cm długa i waży 429 g, przepływy w porządku, wszystkie organy w porzadku, płci nie znamy, bo niunia miała położona rękę między nogami i nie chciała nic pokazać. A i tak jestem szczęśliwa, że wszystko ok, to tyle u nas
Pozdrawiam wszystkie dziewczynki, gratuluję córeczek i synusiów:tak:
Super wieści! fajnie czytać takie wiadomości:-D
Ale duża ta Twoja dzidzia. Nasza córunia miała 326 gram, z tymże było to w 19 tygodniu i 6 dniu.
Szczęściara :-)
Wyliczyłam że jak pójdę na macierzyński 19 października tj ok 3tyg przed terminem to do pracy wrócę w okolicach 8 sierpnia (albo lipca - już nie pamiętam)
Pozostaje kwestia znalezienia żłobka bo nie wszystkie biorą dzieciaczki poniżej 12m-ca życia...
Swoją drogą nie wyobrażam sobie oddania takiego maleństwa w cudze ręce no ale zobaczymy jak to będzie...
Ja muszę wrócić do pracy już w maju. Na szczęście moja mam zajmie się Maleństwem, a po ukończeniu roczku tez będę musiała oddać do żłobka, bo mama bedzie dojeżdżać ponad 20 km.

Witam po dłuższej przerwie oj długo mnie nie było... ile czytania mam do nadrobienia :-D

Zaczynam 23 tydzień, na USG wyszło że będzie córeczka :-DBardzo się cieszymy.Niunia jest zdrowa.Gorzej ze mną trochę morfologia mi się "popsuła" i łykać trzeba leki.A tak to ok.
Gratuluję córeczki!
 
Ostatnia edycja:
Mam pytanko :-): czy któraś z Was miała jak do tej pory problem z żylakami?? jak się zaczynają?? Pytam, bo wczoraj zauważyłam na lydce taką lekko wystającą żyłę. Jak leżę to znika, ale na stojąco jest lekko widoczna i ewidentnie wyczuwalna... Co myślicie? W pn idę do mojej gin...:baffled:
 
Ja jestem zadowolona bo upewnilam sie, że nawet jak urodzimy pod koniec roku to i tak odliczamy całą ulge na dziecko... hehe... Ciekawe czy na paczkę z pracy tez się załapiemy... pewnie tak... :)))
 
Dziubasku, nie wiem jak to wyliczyłaś, ale nam przysługuje 20 + 2 tygodnie (co roku wymar urlopu będzie zwiększany o kolejne 2 tygodnie do 26 tygodni).
Z artykułu wynikało, że 22 tygodnie macierzyńskiego będzie nam się należało + 2 tygodnie "dobrowolnego" macierzyńskiego - tak napisali :) chyba, że coś pomyliłam :)[/QUOTE] a gdzie to wyczytałyście o tym macierzyńskim? Słyszałam, ze te dodatkowe 2 tygodnie od nowego roku to przysługuje jeśli dziecko urodzi się już w przyszlym roku, ale tak tylko slyszałam to nic pewnego. Może jakaś pani kadrowa się wypowie :-)
 
Mam pytanko :-): czy któraś z Was miała jak do tej pory problem z żylakami?? jak się zaczynają?? Pytam, bo wczoraj zauważyłam na lydce taką lekko wystającą żyłę. Jak leżę to znika, ale na stojąco jest lekko widoczna i ewidentnie wyczuwalna... Co myślicie? W pn idę do mojej gin...:baffled:

a jak ukucniesz to wystaje i jest twarda;-)
ja mam taką kulkę ale z przodu obok piszczeli..
jak stoję to wyskakuje a jak nie to nie...
a kiedy kucam to staje się twarda....
tyle że mam ją już z 4 lata i nie widzę postępu
ani się nie zwiększyła ani nie zanikła... więc się już przyzwyczaiłam do niej
aha i nie widać żeby miała jakiś kolor... chyba za głęboko pod skórą mam....:sorry2:
 
ja mam na półdupkach.....:zawstydzona/y: ale D stwierdził że on tam nic nie widzi.....

ja to mam juz cala dupe fioletowa w rozstepach. Uda pod tylkiem katastrofa a jak sie podniesie posladek do gory no to juz wogole masakra wyglada to jakby mi zyly popekaly. Do tego dochodza lydki no i piersi. Sutki to wygladaja jak dwa slonca od ktorych ida fioletowe promyki :dry::dry: zaczynaja mi sie pojawiac rozstepy po wewnetrznej stronie ud. Jeszcze tylko na brzuszku mi brakuje i bede wygladac jak zebra :dry: albo jakby ktos mi wytatuowal pioruny na ciele. a niby gruba nie jestem, bo po mimo mojej wagi nie wygladam na taka wage jaka mam. nie wiem po kim mam takie grubbbeee kosci :dry: i tendencje do rozstepow
 
reklama
z tej zebry to mi się śmiać zachciało :zawstydzona/y:wybacz... ale fajnie to opisałaś....
ja nie mam fioletowych ... mam tak lekko ale nie fioletowe ani nic tylko lekko pofałdowaną skórę która wygląda na stare już rozstępy z przed lat (a nie mialam nigdy)
no i na piersiach to norma bo tu mmam stare od lat a dokładniej od około 6 lat....:dry: a nowych tylko kilka....
od środka ud też mi się troszkę robią ale też takie jakby pofałdowane jednak nie napięte więc nie są fioletowe....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry