reklama

Listopad 2009

Duży wysyp noworodków jest zwykle latem. Wiele matek planuje dzieci na lato. Mało które planują na jesień. Nie wiem jak Wy, ale mnie jesienna dzidzia przytrafiła się przypadkiem, hehe :) Mam nadzieję, że w listopadzie będą takie luzy na porodówkach, że będą przy nas skakać po dwie położne xD
 
reklama
a my dzidzię planowaliśmy hehe tak na następny rok na marzec:-p
ale chciała się pojawić wcześniej to się cieszymy...
co nie znaczy że to była wpadka.....:no: bo świadomie robiliśmy to co robiliśmy bez żadnej antykoncepcji i przerywania....
więc można uznać że liczyliśmy że co będzie to będzie ale najlepiej jakby na marzec dzidzia była..... ale 4 miesiąc3 wstecz nie robią nam różnicy....
 
Założę się, że teraz nie chciałabyś mieć w perspektywie czekania na dzidzię do wiosny, hehe :)
Ja tam wierzę w przeznaczenie - miało tak być, to tak jest i już. Czasami zresztą to co jest niespodziewane jest właśnie najpiękniejsze :D
 
hhehe no napewno nie....:-p i napewno nie poznałabym wtedy was.....:-)
a dużo tu miłych osób:tak:
wiesz ja nawet nie wiem czy to było niespodziewane bo spodziewaliśmy się że napewno coś zmajstrujemy.... hehehe
 
Duży wysyp noworodków jest zwykle latem. Wiele matek planuje dzieci na lato. Mało które planują na jesień. Nie wiem jak Wy, ale mnie jesienna dzidzia przytrafiła się przypadkiem, hehe :) Mam nadzieję, że w listopadzie będą takie luzy na porodówkach, że będą przy nas skakać po dwie położne xD

Też zauważyłam że duży wysyp jest na lato :) Ja mam synka z Października i drugie dziecko ma być w listopadzie więc jesienne dzieciaczki mam a do tego ja jestem z końca września i mój K z listopada... więc to jakieś przeznaczenie :)

A u mnie wszystko dobrze :) bąbelek rośnie i coraz to mocniej kopie :) a za 2 tygodnie na USG 3 i 4D :)
 
Haha, no my też byliśmy świadomi co jest skutkiem kochania się bez zabezpieczenia, ale były Walentynki, zaręczyny, piękna sypialnia w hotelu na wsi - jak tu było myśleć o takich przyziemnych sprawach jak antykoncepcja, lol xD

Moja mama na przykład jest bardzo zadowolona, że dzidzia urodzi się w listopadzie. Jej najlepsza przyjaciółka, której wszystko się w życiu układa jest bowiem właśnie z listopada i jest Skorpionem. Moja mama twierdzi, że to najlepszy znak zodiaku. Trzyma teraz kciuki, żeby mi nie przyszło rodzić przed dwudziestym którymś tam października, kiedy jest jeszcze Waga. Zresztą ja też w sumie wolę Skorpiona od Wagi. Mój M jest Wagą i czasami ciężko mu jest łatwo podejmować decyzje, zawsze się martwi, czy aby dobrze itd. Ja natomiast jestem kwietniowym Baranem, więc mielibyśmy w domu mały mix, hehe :D
 
U nas to było działanie całkwicie i w 100% planowe ale... założyłam że pierwszych kilka cykli nie uda mi się pewnie zajść w ciążę ( w końcu tyle jest dziewczyn które muszą próbować wiele razy, a ja i nie za najmłodsza - 34 lata). W sumie myślałam że będzie pewnie marcowe.. a tu bam! strzał w 10 za pierwszym podejściem.
 
Haha, no my też byliśmy świadomi co jest skutkiem kochania się bez zabezpieczenia, ale były Walentynki, zaręczyny, piękna sypialnia w hotelu na wsi - jak tu było myśleć o takich przyziemnych sprawach jak antykoncepcja, lol xD
no to u nas też tak walentynki zadziałały:-p hehehe
ale od początku tego roku rozmawialiśmy o dziecku... i oboje chcieliśmy... więc zaczęliśmy po trochu działać.... i to po trochu wyszło ... szybko... hehe
 
reklama
PrettyM z tymi skorpionami Twoja mama ma całkowitą rację:tak:!!! Ja jestem skorpionem!!! Wspaniali ludzie i tacy skromni:tak::-D!!!
KaM prześliczny kociak (kocur pewnie, co?):tak:. Ja też kocham koty, sama mam moją przenajcudowniejszą kocią córeczkę:tak::-D... Więc jako że czekam na Synusia, to taka parka będzie:tak::-D... Te które nie kochają kotów zapewne właśnie zdiagnozowały u mnie zaburzenia psychiczne:tak::sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry