reklama

Listopad 2010

Dzięki dziewczyny :* Wlasnie poprawiam sobie humor zapiekankami wlasnej roboty hehe.

Agrafka - herbata z malinami, mleko z miodek i czosnkiem to moja ciązowa apteczka :)


A własnie znacie jakas stronke na ktorej mozna online ogladac seriale?? :P
 
reklama
hej :)
a ja dziś od rana na nogach i chyba zbyt długo ;/
Malutka w przedszkolu a ja pojechałam na zakupy do reala bo od dziś są fajne kombinezony ocieplane na polarku, takie misiaczki i bardzo tanio 30 zł. ale oczywiście jeszcze kupiłam trochę rzeczy i ledwo do domu dojechałam. Ja też nie umiem wyjść tylko z jednym produktem ehhh...
Piję sobie kawkę i zaraz zmykam się położyć, bo w nocy znowu wątroba mnie bolała, pewnie malutka sobie nóżki tam ćwiczy.
Agrafka kuruj się, i tak jak dziewczyny pisały cytryna miód i malinowy soczek i leżakowanie koniecznie.
Miłego dzionka papa
 
Joasia79, zapytam tak z ciekawości na czym polega Twoja praca? bo jak tak poczytalam to brzmi bardzo interesujaco i intrygujaco :D

A co do kotów to powiem wam ciekawostkę. W mojej rodzinie był taki przypadek, a konkretnie cioteczna siostra mojej mamy miała kota, który np. codziennie rano wychodził z nią biegać po lesie. Biegł za nią całą drogę, a jak zatrzymywala sie na odpoczynek i cwiczenia to wlazil na drzewa i siadal na gałęziach. Z czasem nauczyl sie i budzil ją kilka minut przed budzikiem ;) A był persem, zeby bylo zabawniej :D Ogólnie zachowywal sie jak nie kot, tez reagowal tylko na swoje imię i potrafil puscic focha jak cos bylo nie po jego mysli.

A to on:
IMAGE_232.jpg
jedno oko ma błękitne, a drugie żółte :D

Violett, ja juz od dawna zastanawiam sie kto powiedzial, ze ciaza to najpiekniejszy okres w zyciu kobiety. Doszlam do wniosku, ze to musial byc jakis mezczyzna :/ Ja osobiscie sie z tym nie zgadzam jesli chodzi o nasz wygląd i organizm, co innego jesli chodzi o więź z dzieckiem.

Agrafko zdrowiej!!

A dziś przyjezdzają do nas dziadkowie z Olsztyna na weekend :) Pedze pod prysznic, moze depilacje wykonam, zobacze czy mi sie bedzie chcialo i czy w ogole dam rade ;) do pozniej brzuchole :*



Edit bo zanim napisalam pojawilo sie kilka nowych postow :)-
Skorpionica jak mozesz cpyknij fotke kombinezonu :)
Violett ja ogladalam kiedys wszystkie sezony seksu w wielkim miescie na eonline ;)
 
Ostatnia edycja:
UFFF
Właśnie wrócilam z zakupów, takich codzienno-domowych. Ładna jesień za oknem ale za ciepło to nie jest.

Vielett-główka do góry. Już naprawdę bliżej niż dalej. Hormony szaleją i dlatego dopadają nas takie nastroje. Ja ogólnie teraz szybciej się wzruszam, tak do łez. Jak w SR puścili nam film z porodu, to się normalnie poryszałam. Zobaczymy jak będzie w realu.

Apropos reakcji: byliśmy z położną ze SR odwiedzać porodówkę w tym szpitalu, gdzie mój gin pracuje. Szczerze, naprawdę chciałam pójść. I poszłam. Moja reakcja zaskoczyła mnie samą. Leżałam tam 2 razy w zeszłym roku po poronieniu i zaczęło mi się normalnie słabo robić, jakoś tak gorąco. Musiałam wyjść do okna. To przeważyło, że jednak decyduje się na poród w Krakowie, a nie w Tarnowie. Jakbym jeszcze trafiła w Tarnowie na lekarkę, która wtedy schrzaniła zabieg, to chyba bym osiwiała.



 
Witam!!!

Wstałam rano i wziełam się jeszcze do okien. Ostatni raz przed rozwiązaniem. Maż mi mówi, ze chyba chcę wszystko przyśpieszyć a ja poprostu musiałam się wziąść do nich bo kto to zrobi jak nie ja a miałam czekać aż mąż się do tego zabierze to wolałam zrobić to juz sama póki miałam ochotę. Teraz sie lepiej czuję, jest już wszystko prawie porobione i odliczam powoli dni do wizyty u gina a potem do szpitala. Zaczynam się juz troszeczkę bać i tak sobie mówię kończy się taki czas lenistwa tzn. niezupełnego bo mam w domu czterolatka ale teraz dojdzie jeszcze jedno dziecko i wiadomo będzie wiecej obowiązków itd. jestem ciekawa czy sobie poradzę.
 
baska-na pewno sobie poradzisz, masz o tyle lepiej, że wiesz już jak to jest z takim maleństwem, mniej więcej czego można się spodziewać- jak się nim opiekować itd. Ja niby mam częsty kontakt z takimi maluchami, bo trochę się urodziło u mnie w rodzinie, ale wiadomo że tak naprawdę dopóki nie będę miała tej małej istotki do opieki 24h na dobę- to nic nie wiem i wszystko "wyjdzie w praniu". Ale jestem jak narazie dobrej myśli:)
 
A co do kotów to powiem wam ciekawostkę. W mojej rodzinie był taki przypadek, a konkretnie cioteczna siostra mojej mamy miała kota, który np. codziennie rano wychodził z nią biegać po lesie.

Moja babcia miała kotkę, która była cała szara, taki tygrysek w szarych odcieniach, ale jedną łapkę od środka miała całą białą. I ta kotka zawsze potrafiła wyczuć, którym pociągiem babcia wróci z miasta, pomimo iż babcia nie miała stałych pór powrotów. Ale kotce to nie przeszkadzało, jak pani nie było, a zapadł zmierzch, to szła na stację i siadała w polu po drugiej stronie ulicy i czekała na babcię, a potem szła przed nią prowadząc ją do domu. A trzeba dodać, że do domu mojej babci szło się taką ścieżką wzdłuż pola, nie było żadnej latarni, więc ciemność totalna, w której tylko ta biała łapka połyskiwała, a babcia miała problemy ze stawami biodrowymi, wspierała się na lasce i ta droga była dla jej zdrowia niebezpieczna.
 
A ja się dobrze czuje, po wczorajszym chciałam się odstresować, zrobiłam sobie super kąpiel i ogólne porządki ze sobą - manikiury, pedikiury, peelingi itp. zawsze tak w biegu robiłam wszystko i na raty... L4 jest super :) słońce świeci, dopiero 13 chyba pójdę na spacerek jak włosy wyschną. Życzę udanego dnia i uśmiechu wszystkim smutaskom :-):-) jak dalej będzie Wam smutno to polecam mleczko w tubce- jest niezawodne:tak:
 
reklama
Witam dziewczyny...
Nie mialam wczoraj czasu do Was zajrzec...caly dzien pralam i prasowalam...a wieczorkiem SR...mielismy zajecia o pologu...troche sie wystraszylam ale tez sporo dowiedzialam:)

Skorpionica czy dalabys rade umiescic zdjecie tego kombinezonu o ktorym pisalas?!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry