daissy wspolczuje tego nietoperza. Ja nie mam pojecia co jest na tym cholernym strychu nawet nie chce o tym myslec, bo zabardzo bede sie nakrecac. Mam nadzieje ze to bylo tylko jednorazowe walenie. Ale zastanawia mnie jeszcze to pukanie do drzwi. No coz. Nie na moja glowe to dzisiaj.
Dziewczynki ile czekalyscie na wyniki wymazu na paciorkowca?? Bo ja kurka bylam zapisana jak bylam w szpitalu i przepadla mi wizyta i potem cholernie o tym zapomnialam. I dzisiaj sobie przypomnialam

Zadzwonilam jszcze raz i uprzejma pani wcisnela mnie na jutro

Ale kurcze wizyte mam 14. wiec raczej i tak sie nie wyrobie no.