reklama

Listopad 2010

reklama
witajcie! po dłuższej przerwie!
Agrafka wszystkiego najlepszego!!! jakieś specjalne plany na dziś??
jak Wam mijają te końcowe chwile? mnie nie było, ponieważ spalił się laptop, wszystko zaczęło sie psuć. Niestety między mną a P jest średnio, mi smutno itd,
ale nie będę Was zanudzać. Cieszę się, że jestem cho na chwilę spróbuję nadrobi
ściskam wszystkie
 
witajcie! po dłuższej przerwie!
Agrafka wszystkiego najlepszego!!! jakieś specjalne plany na dziś??

Jolcia po tych skurczach nocnych jestem przykłóta do łożka, ale kupiłam oponki w cukierni ulubione i może jakieś świeczki, pomyślę jeszcze ;-)
A tak na marginesie, nikogo nie zanudzasz, każda z nas opisuje swoje problemy, pocieszamy sie nawzajem i jest nam lżej!
 
Jola jestem z Tobą. ostatnio ja też przechodziłam z mężem dość niemiłe chwile. tyle co się na stresowałam to moje. dłuuugo rozmawialiśmy. o mały włos nie doszło do rozstania. jest lepiej i wierzę, że u ciebie też będzie. trzymaj się dziewczyno!!!

a tak wogóle to witam wszystkie mamusie.
ja miałam bardzo intensywny weekend. wczoraj urodzinki koleżanki mojej córki, a potem kino. ledwo wysiedziałam prawie 3 godz. :-)

dzisiaj od rana prasuję i piorę, jak co poniedziałek. teraz doszły jeszcze ubranka najmłodszego członka rodzinki :-).
zostały do poprasowania jeszcze pieluszki. ale to moze potem.

o rany zpomniałam wstawic mięso do piekarnika! lecę!
 
Agrafka – wszystkiego naj naj naj z okazji Waszego święta

Joaś – dla Ciebie również same serdeczności z okazji dwóch rocznic.

Violett – fajnie tak musi być z trójką kociąt na łóżku. Mój szalał z piłką po całym domu aż wpędził ją pod szafę. Mnie się nie chciało za nią szurać, więc wyczaił, gdzie jest zapas piłek i przyniósł mi nową w pyszczku. Wyglądał jak mały bandyta. Hehe.

Co do humorków, to ja nigdy jakaś płaczliwa nie byłam, ale ostatnio i mnie dopadło. Cóż-hormoniska!!!

Spać też w nocy nie mogę, budzę się po 3 razy i wiercę nie mogąc znaleźć dogodnej pozy do spania.

Przyszła przedostatnia paka z rzeczami zamóionymi w necie dla mnie i Oleczki. Teraz pierze się pościel i ręczniki. Potem prasowanko, straszna frajda.

Wyniki krwi mam OK teraz jeszcze czekam na wyniki z posiewu. Mają być na środę, a jutro wizyta u gina, więc chyba jeszcze będę musiała podejść z wynikami w czwartek do niego tak już poza wizytą.

Trzymam kciuki za wszystkie mamcie, duuuża buzia dla wszystkich




 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry