reklama

Listopad 2010

reklama
Ojojjoj, nareszcie dotarłam do końca i nadrobiłam te kilkanaście stron:szok:

Kurcze, tyle tematów było, że nie pamiętam już połowy z nich. No nic, nadrobię jeszcze inne wątki :-).

Co do siusiania to ja jakoś tak od połowy II trymestru latam ciągle do kibelka i w nocy i w ciągu dnia. Teraz jest oczywiście apogeum tego wszystkiego. A do tego wszystkiego na wczorajszej wizycie okazało się , że jednak jest za mało wód, tzn. w dolnej granicy, no i muszę jeszcze więcej pić. No i jak zaczęłam wczoraj, tak siusiałam co 15 minut :-).
A jak same wiecie i piszecie wstawanie z kanapy to nie lada wyczyn :angry:. Szczególnie jak człowiek już znajdzie jakąś wygodną pozycję. Tak samo jest i w nocy. Któraś z dziewczyn pisała, ze mąż się pytał czy coś się dzieje jak sobie postękiwała. No i u mnie dokładnie to samo, albo sapie i stękam jak wstaje siusiu albo jak się przewracam na drugi boczek :-).

Ten materiał o szpitalu opolskim też widziałam wczoraj. Ale wiedziałam już o tym wcześniej, bo to moje rodzinne strony i niestety od dawna już nie ma tam znieczulenia a wcześniej oczywiscie było, tak jak mówili w materiale,tylko kosztowało 600 złotych. No i te stópki tez mnie najbardziej rozbroiły w tym materiale :-)

U mnie w szpitalu, w którym będę rodzić też nie ma znieczulenia, więc muszę sobie poradzic bez niego. Ale wierzę , że dam radę :-). Nie ja pierwsza i ostatnia. No nie?
Wszystkie DAMY RADĘ!!!

Kurdę ale się rospisałam, sorki :zawstydzona/y:


No i Ja również 3mam kciukaski za Ixi.
 
Daissy nie wiem jak to jest u Ciebie, ale chyba nie powinnaś dostać skierowania na CC ze wzg na ułożenie miednicowe/posladkowe. Przeciez dziecko moze sie przekrecic przed samym porodem- tak mi tlumaczyla moja gin ostatnio na wizycie. Powiedziala zebym spokojnie czekała do terminu, jak nic sie nie bedzie dzialo to mam jechac do szpitala, tam zrobią mi usg i jeśli będzie dalej głowka do gory, to w dzien terminu zrobia mi cesarke. Wydaje mi sie ze umówione cesarki są w innych przypadkach.. Bo umawia sie zazwyczaj tydzien lub nawet dwa przed terminem, a po co mialabys sie klasc tak wczesnie na CC, jak nagle moglo by sie okazac ze dziecko sie obrocilo..
 
Daissy zadzwoniłam do gabinetu gina i rozmawialam z położną tam pracującą. Pytałam się czy przy takich wynikach mam do niego dzwonić. Ale powiedziała że jeśli nie ma innych nieprawidłowości w moczu to mogę z tym poczekać do wizyty.
Zaczęłam wieczorkami przed snem jeść kanapke z serem:-)
 
ania_ch a ja bym sie nie zgodzila, moja siostra miala ulozenie posladkowe i ustalona cesarke 2 tygodnie przed terminem, a odeszly jej wody chyba 2 dni przed ustalonym terminem cesarki, po paru minutach juz miala skurcze do porodu, pogotowie przyjechalo, lekarka na sygnale i musieli jej robic emergency cesarke, i to naprawde bylo niebezpieczne dla malego.. u nas w rodzienie od odejscia wod dzieci sie moga urodzic w przeciagu godziny, wiec nie wiem czy tak bezpiecznie czekac do terminu porodu :)
 
IXI-trzymam Kciuki, będzie dobrze i czekamy na wieści

agatakat-nie znam Waszych realiów ale może można poprosić w aptece albo u lekarza o jakiś zamiennik. Jeśli nie to polecam kompot z suszonych śliwek - 1 szklanka 2xdziennie. Pozdrawiam

Jola1205 - ja też dziś rano zmieniłam suwaczek bo był błędny. Wejdź u góry po prawej stronie w „ustawienia” i po lewej stronie w „moich ustawieniach” jest „edytuj sygnaturę”. Wyrzucasz stary suwaczek i wklejasz nowy. Powodzenia!!!

Co do dentysty, to ja też mam mega strachola i bez zbieczulenia nic nie pozwolę sobie zrobić. Zobaczymy jak mój próg bólu będzie wyglądał w przypadku porodu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry