Dziewczyny czytam od godziny, ale niestety nie jestem w stanie nadrobić

Od piątku zaczelismy malowanie, wczoraj na wieczor umylam okna od srodka i podlogi, na dzis zostawilam sobie okna od zewnątrz.. Nie moge sie przemeczac, ale niestety nikt inny tego za mnie nie zrobi wiec musze powolutku swoim tempem i na wszystko inne brakuje czasu :/
Meble przyjechaly po 11, pan zostawil pudła, teraz czekają na P. aż wróci z pracy i sie powoli za nie wezmie. Mam nadzieje ze do piątku już bedziemy mieszkac w nowym pokoju, czekam teraz na łóżeczko ( zamówiłam w tamtą sobotę i zaczynam sie martwić :/ ), no i z takich wazniejszych rzeczy to kolo srody czwartku mają przyjsc rolety i karnisze. Musialam zamowic na allegro, bo mamy dosc niestandardowe okna wiec w zadnym sklepie nie moglismy dostac takich jakie byly potrzebne. Po za tym ceny w sklepach kolosalne.
Przewinal sie temat PS3 widzialam.. ja swego czasu z P gralam na xboxie i PS2, teraz bardzo mu sie marzy PS3 i czesto sobie zartuje jak mowiłam do niego, np. trzeba zamówić już meble to on odpowiadał -a nie lepiej kupić PS3?

niestety jest to dosc drogi wydatek, bardzo bym chciala mu sprawic taki prezent, ale nie mam za bardzo jak, bo teraz tylko on zarabia.. Wydajemy na to co konieczne, a reszta idzie do koperty na samochód. Planujemy kupić w styczniu, ale zobaczymy jak to bedzie. No nic lece myc te okna, a potem zrobie moze nalesniki, bo od rana mam ochote
Fajnie ze powoli sie rozpakowywujemy, mam nadzieje ze Ixi juz w domku
Miłego dnia brzucholki :*
PS. Zapomniałam dodać-
wczoraj wieczorem pojechałam na chwile z P. do jego rodzicow oddać sprzęty malarskie typu teleskop itd. no i jego mama zapytała jak dajemy na imie (wczesniej nie poruszala tego tematu), jak powiedzialam ze Hania, to się skrzywiła i powiedziała EEE HANIA? DAJCIE INACZEJ :/ i to dosłownie z taką skrzywioną miną. Tak mnie zdenerwowala ze mialam ochote krzyknac co to w ogole ma znaczyc dajcie inaczej :| jak mozna byc tak bezczelnym. Owszem mogla powiedziec, ze jej sie nie podoba, ale taki tekst? Powiedzialam, ze dajemy tak i koniec, bo zadne inne nam sie nie podoba.