reklama

Listopad 2010

Violett-super imię dla dziewczynki. A ską taka zmiana?

Dziewczyny jestem tak wyposzczona bez przytulania (mój M. się boi), że miałam takie pikantne sny w nocy, hmmmm. Aż miło. Czekam na donoszenie dzieciaczka i do dzieła.

Ostatnio zaczęło do mnie docierać, że to już na prawdę niedługo. Bardzo się cieszę, ale nie ukrywam że mnie to też trochę przeraża.
 
reklama
Dziewczyny jestem tak wyposzczona bez przytulania (mój M. się boi), że miałam takie pikantne sny w nocy, hmmmm. Aż miło. Czekam na donoszenie dzieciaczka i do dzieła.

Ja myślę że na przytulaski będę musiała co najmniej do końca grudnia zaczekać, teraz najważniejsze żebym donosiła do 37 tygodnia, a potem będą wywoływać poród....więc może w sam raz na święta, to by było 10 miesięcy bez seksu....ekhm.....
 
No to coś czuję że polacaespaniola wróci już do domku rozpakowana :-)
Co do rad, to moja mama rodziła moją najmłodszą siostrę 8 lat temu, więc pamięta najwięcej z tego porodu. Ostatnio przy moich bólach pytałam się czy też tak miała i się okazało że tak. Także mam z kim porozmawiać o różnych dolegliwościach. Chociaż w tym czasie sporo rzeczy się pozmieniało i jest większy dostęp do wiedzy więc ja już też wiem więcej takich teoretycznych rzeczy.
 
Grudnioweczka nie umiem Ci odpowiedziec na pytanie :) Hehe tak poprostu wyszlo :)

U mnie tez jest szlaban na przytulaski, ale czekam jeszcze rowne dwa tygodnie i nie dam mojemu P spokoju napewno. Jak mu teraz to mowie to sie smieje ze mnie,ale co ja poradze na to. On nawet nie chce tego typowego sexu zastapic czyms innym bo uwaza ze jak mi bedzie za dobrze to sie zacznie porod. Ehh, ale przetlumaczyc sobie nie da.
 
lasotka- ja chcę tą datę!!! mój N. ma wtedy urodzinki i super by było gdyby nasz synek się wtedy wykluł:D

Violett- ja też tak mówiłam, że nie dam mojemu N. spokoju a tu kończę 38tc a z przytulanek nici... bo on się boi, że wywoła to poród... W sumie mogłabym już rodzić, on niby chce żeby maluch już był z nami a jednocześnie się boi czy "da radę". Najbardziej boi się drogi do szpitala, ehh chyba sama się zawiozę jak się zacznie:D
 
Mój R. ma 24.10 imieniny i nie miałabym nic przeciwko takiemu prezentowi dla niego - tym bardziej, że o ciąży dowiedzieliśmy się w jego urodziny czyli 27 lutego. Taka fajna klamra by się zrobiła :-)
 
Dziewczyny czytam od godziny, ale niestety nie jestem w stanie nadrobić :( Od piątku zaczelismy malowanie, wczoraj na wieczor umylam okna od srodka i podlogi, na dzis zostawilam sobie okna od zewnątrz.. Nie moge sie przemeczac, ale niestety nikt inny tego za mnie nie zrobi wiec musze powolutku swoim tempem i na wszystko inne brakuje czasu :/

Meble przyjechaly po 11, pan zostawil pudła, teraz czekają na P. aż wróci z pracy i sie powoli za nie wezmie. Mam nadzieje ze do piątku już bedziemy mieszkac w nowym pokoju, czekam teraz na łóżeczko ( zamówiłam w tamtą sobotę i zaczynam sie martwić :/ ), no i z takich wazniejszych rzeczy to kolo srody czwartku mają przyjsc rolety i karnisze. Musialam zamowic na allegro, bo mamy dosc niestandardowe okna wiec w zadnym sklepie nie moglismy dostac takich jakie byly potrzebne. Po za tym ceny w sklepach kolosalne.

Przewinal sie temat PS3 widzialam.. ja swego czasu z P gralam na xboxie i PS2, teraz bardzo mu sie marzy PS3 i czesto sobie zartuje jak mowiłam do niego, np. trzeba zamówić już meble to on odpowiadał -a nie lepiej kupić PS3? :D niestety jest to dosc drogi wydatek, bardzo bym chciala mu sprawic taki prezent, ale nie mam za bardzo jak, bo teraz tylko on zarabia.. Wydajemy na to co konieczne, a reszta idzie do koperty na samochód. Planujemy kupić w styczniu, ale zobaczymy jak to bedzie. No nic lece myc te okna, a potem zrobie moze nalesniki, bo od rana mam ochote ;)

Fajnie ze powoli sie rozpakowywujemy, mam nadzieje ze Ixi juz w domku :)

Miłego dnia brzucholki :*

PS. Zapomniałam dodać-
wczoraj wieczorem pojechałam na chwile z P. do jego rodzicow oddać sprzęty malarskie typu teleskop itd. no i jego mama zapytała jak dajemy na imie (wczesniej nie poruszala tego tematu), jak powiedzialam ze Hania, to się skrzywiła i powiedziała EEE HANIA? DAJCIE INACZEJ :/ i to dosłownie z taką skrzywioną miną. Tak mnie zdenerwowala ze mialam ochote krzyknac co to w ogole ma znaczyc dajcie inaczej :| jak mozna byc tak bezczelnym. Owszem mogla powiedziec, ze jej sie nie podoba, ale taki tekst? Powiedzialam, ze dajemy tak i koniec, bo zadne inne nam sie nie podoba.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry