reklama

Listopad 2010

Dziewczyny własnie dzwonił do mnie M., że wreszcie dostał wypłatę z tej drugiej pracy którą zaczął we wrześniu i nieźle go oszukali... .
Masakra pracował po 9 godzin dziennie 4 dni w tygodniu, mieli oddać za paliwo i dodatkowo jakaś tam kasa za dostarczone przesyłki... oczekiwaliśmy, że nam to budżet nieźle podreperuje a dostał 1000 zl z czego ok 500zl poszło na paliwo. Ryczę jak głupia....to jakas masakra...
 
reklama
Syn mojej koleżanki właśnie poszedł do podstawówki - na imię ma Leonard, i powiem wam, że absolutnie nikt się z niego nie śmieje. Wręcz przeciwnie, imię się poodba, nikt nawet nie zdrabnia. Hm, to naprawdę temperamnetny, inteligentny łobuziak, więc dziewczyny, oby imie nie mialo az tak istotnego znaczenia w kształtowaniu osobowosci ;)
 
Cichaczem powiem, że Lenna pokazała na wątku bliźniakowym swoje maleństwa :tak:

A co się dzieje z Lile, anya, no i gdzie LLF?
Goosiek Ty też się ukrywasz, Mglaczek wpada rzadko ....:no:


Aduska
....tulam mocno, uszka do góry, mi sama ostatnio pisałaś że pieniądze to nie wszystko!
 
wiadomo jak to z imieniem... nigdy wszystkim nie dogodzimy....
My wybraliśmy niby normalne ADAM, ładnie, no ale znacie teksty typu: a bo będzie jak ten nasz Adaś z trzeciej klatki, bloku obok drugiego piętra....:-D lub nie bo ja to znam samych głupków lub coś w tym stylu
 
aduska- aż się krew gotuje jak takie oszustwo człowieka spotyka! A ta wypłata to za cały miesiąc pracy?!
Mimo wszystko głowa do góry! Pamiętaj o maluszku w brzuszku, nie możesz się denerwować!

Ja wybrałam imię Daniel i usłyszałam, że to takie zwierzę:baffled: ale mam to głęboko gdzieś!
Swoją drogą niektórzy są bezczelni z tymi komentarzami...
 
lasotka moj M. ma dziś z kimś o tym pogadać...dla mnie to od początku było podejrzane bo zatrudnili go na umowę zlecenie albo dzieło ( nie pamiętam), i wypełniał jakies tam papiery ale sam niczego nie otrzymał. I wiecznie ktos tam był zajęty żeby mu te papiery dać... więc tak naprawdę to nie ma chyba potwierdzenia że tam pracuje;/ nie wiem...jak on im tam dzisiaj jazdy nie zrobi to chyba ja tam się do nich przejadę! a zaraz po tym na porodówkę... Aż mnie zaćmiło jak to powiedział, bo takie plany były, bo liczylismy że coś około 2 tys dostanie....

daissy zaczął pracę 6 wrzesnia więc prawie cały miesiąc pracy...

Najbardziej jest mi go szkoda bo naprawdę nieżle tam haruje i na dodatek leci później do drugiej pracy i tak ogólnie to pracuje po 16-18 h dziennie i jeszcze ma być na tym stratny;/
 
Ostatnia edycja:
Wogole pustki sie porobily tutaj z tych mam ktore udzielaly sie na poczatku.
Kurcze Aduska wspolczuje sytuacji mam nadzieje ze uda sie cos załatwic. A ty kochana sie tak nie denerwuj. Nie wolno
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry