reklama

Listopad 2010

reklama
A właśnie Anbar, Ty jestes w miare w temacie, bo masz teściów za granicą, planujecie jechac do nich przez pierwszy rok zycia dziecka? Czy moze oni przyjada jak sie dziecko urodzi? Bo wszyscy mi mowia, ze z takim dzieckiem to sie do innego miasta nie jedzie, a co dopiero dalej. Ze spacerami w zime mam tak samo :/ moja mama nie moze zbolec jak ja moge chciec wychodzic z takim malenstwem. Uwaza ze absolutnie powinnam czekac do wiosny, ewentualnie tylko do lekarza powinnam jezdzic i nigdzie wiecej.


Edytka myslalam o Hiszpanii, albo Francji. Z tym ze tam, zeby bylo w miare cieplo to we wrzesniu najpozniej bysmy musieli pojechac. A wtedy Hania by miala jakieś 9 miesięcy. Bo te cieplejsze kraje gdzie 30 stopni w cieniu to odpadaja niestety..
 
Ostatnia edycja:
Anbar a ja Ci zazdroszcze ze mozesz sobie wybrac imie zagraniczne, bo sa takie inne, niepowtarzalne. Dlatego tez ja zmienilam imie corci z Amelki ktore jest teraz bardzo pospolite na Marike. Pomyslalam ze jak pojdzie corcia do szkoly to chce uniknac sytuacji ze bedzie pare dziewczynek z tym samym imieniem w klasie, a tak bedzie imie gdzie jest mala szansa na to ze bedzie miala kolezanke z tym samym imieniem.

Cd spacerow to ja tez juz pare razy uslyszalam " to czeka cie siedzenie w domu do wiosny" a jak ja odpowiadalam ze wcale nie, ze bede wychodzila z Marika na spacery normalnie kiedy juz tylko bedzie mogla, ze bede ja pierw werandowac i wogole to widzialam te grymasy na twarzy.
 
Ostatnia edycja:
Powiedzcie mi co myslicie o locie samolotem z malenstwem powiedzmy rocznym na wakacje? Bardzo bym chciala jechac jak wszystko bedzie w porzadku i beda pieniadze gdzies do jakiegos pieknego kraju z P. i Hanią w przyszłym roku, ale nie orientuje sie kompletnie jak zapatrują sie na to biura podrozy, czy sa jakies specjalne przystosowania jak sie bierze takie malenstwo, w samolocie i juz na miejscu w hotelu? Zapewniają jakies specjalne warunki?

Przede wszystkim się zastanów kiedy i dokąd. Dla kilkumiesięcznego maleństwa wyjazd do tropików może być bardzo uciążliwy - a wtedy dla Ciebie też. Tak samo gwałtowna zmiana klimatu - np. wyjazd do Egiptu w samym środku mroźnej zimy, to też nieciekawa opcja. Dorośli takie gwałtowne zmiany temperatur ciężko znoszą, a co dopiero maluchy z niewykształconym do końca systemem dopasowania temperatury ciała.

A właśnie Anbar, Ty jestes w miare w temacie, bo masz teściów za granicą, planujecie jechac do nich przez pierwszy rok zycia dziecka? Czy moze oni przyjada jak sie dziecko urodzi?

Ania, planujemy wyjazd, ale dopiero na lato przyszłego roku, ewentualnie w maju na święto rodziny, bo w domu teściów jest problem z ogrzewaniem - pali się w piecu, więc w nocy i rano bywa zimno, a to niedopuszczalne przy takim maluchu. W maju już jest cieplej, więc ściany trzymają temperaturę.

Anbar a ja Ci zazdroszcze ze mozesz sobie wybrac imie zagraniczne, bo sa takie inne, niepowtarzalne.

Ale mi wcale nie zależy na niepowtarzalności. Nie rozumiem co jest złego w tym, ze więcej niż jedno dziecko w klasie będzie nosiło takie samo imię. Przecież nie może być tak, że kazdy na świecie będzie miał inne imię...
 
Ostatnia edycja:
aniu - ja bym jechała, ze spacerów też nie mam zamiaru rezygnować :-). Na dalsze podróże wybrałabym coś z Europy, głownie ze względu na jakość służby zdrowia, podejście do higieny i klimat. Z takimi małymi dziećmi zazwyczaj nie ma problemu w samolocie, bo całą drogę śpią - a hotel trzeba wybrać taki, żeby był odpowiedni dla malucha.
 
Lile, martwić się możesz tylko tym, ze w przyszlosci bedzie glosno krzyczec :D tez sie o to martwilam i moja gin powiedziala mi, ze dziecko w ten sposob cwiczy przeponę. Mi sie teraz zdarzalo kilka razy dziennie, nawet kilka minut non stop ;)

dziewczyny nie nadąrzam, co odpisuje to pojawia sie kilka nowych postów :D
 
reklama
kilka minut non stop? :-D Młody miewa czkawki po pół godziny :-). Czyli będziemy brali odwet na sąsiadach za remonty o 6tej rano (wiertarka i piła!) oraz na drugich sąsiadach za 4 szczekające psy ;-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry