Nadrobiłam... Ale piszecie, w tempie kosmicznym
Lile wielkie gratulacje
Holly pewnie odpoczywa po zabiegu, ale ja się niecierpliwie, mam nadzieję że wszystko ok
Dziewczyny wy piszecie o przytulankach, ja że nie ma męża, po drugie jak dzidzia była malutka to się bał, a teraz to pewnie wogóle - tyle dałaś rade to jeszcze trochę wytrzymaj, bo jak Małą zaboli czy jak, baran, naprawdę egoiści, a my chcemy się poczuc jak "normalne" choć troszkę osłoniałe kobiety..... A u mnie to dochodzi fakt, że prawie cala ciążę byliśmy oddzielnie i jak on sobie radził? Czasem takie głupie myśli, eh...
Mam czekać do wizyty bo jesli to kilka kropel i jednorazowo to mam dbac bardziej o higiene, lezec, uwazac itp
a teraz wcinam śniadanko, pranie się robi - przedostatnie, potem tv i prasowanie
Lile wielkie gratulacje
Holly pewnie odpoczywa po zabiegu, ale ja się niecierpliwie, mam nadzieję że wszystko ok
Dziewczyny wy piszecie o przytulankach, ja że nie ma męża, po drugie jak dzidzia była malutka to się bał, a teraz to pewnie wogóle - tyle dałaś rade to jeszcze trochę wytrzymaj, bo jak Małą zaboli czy jak, baran, naprawdę egoiści, a my chcemy się poczuc jak "normalne" choć troszkę osłoniałe kobiety..... A u mnie to dochodzi fakt, że prawie cala ciążę byliśmy oddzielnie i jak on sobie radził? Czasem takie głupie myśli, eh...
Mam czekać do wizyty bo jesli to kilka kropel i jednorazowo to mam dbac bardziej o higiene, lezec, uwazac itp
a teraz wcinam śniadanko, pranie się robi - przedostatnie, potem tv i prasowanie
Nie, nie, nic z tego. Moje dziecię nadal nie zamierza się ewakuować z mamusi. Zaczynam go podejrzewać, że szykuje dla mnie jakiś naprawdę śmieszny numer. Może za dwa dni, akurat jak będziemy sami, bo tatuś musi wyjechać. Albo jeszcze zabawniej 1 listopada, jak pojadę na groby, najlepiej w godzinach popołudniowych, żeby mi za łatwo nie było z dojazdem do szpitala...
. No i nie wiem czy to wody czy nie
. A wiem , że mam ich malusienko. Poczekam jeszcze troszkę i zobaczę czy coś się jeszcze pojawi na wkładce a jak coś to zadzwonie do ginki. ALe to głupio bo wczoraj miałam wizytę. Hmmmm...