reklama

Listopad 2010

reklama
Trusiu ja bym poprostu zadzwoniła do mojej lekarki i spytała co i jak i czy ewentualnie może mnie przyjąc szybciej. Ja w takich przypadkach staram się nie opierac na radach i opiniach internetowych bo każda ciąża jest inna i u każdej z nas wszystko moze przebiegac inaczej :tak:. Myślę, ze jak tak zrobisz bedziesz bardziej spokojniejsza;-)
 
zalgol tak rano zrobię, czemu od razu nie zadzwoniłam to niewiem, jakes przyćmienie, a teraz się główkuję i martwię tym co w necie piszą. Tylko nie podoba mi się że żadna z was nie miałą takiego czegoś.... Ale pewnie też bym nie zauważyła jakbym zwyczajem najpierw zrobiła kurs do wc
Nic zobaczę jutro
 
Nio i dobra decyzja. Daj znać jutro co Ci lekarka powiedziała, bo sama jestem ciekawa co to moze byc, bo się z tym nie spotkałam. Pewnie wszystko bedzie oki :-). Nie znam się, ąle wydaje mi się ,że jak na początek 37 tc to chyba za szybko na oddanie smółki przez dzidzię. Główka do góry :-).

A ja zmyka spać do mojego mężulka.

Do juterka :-)
 
Witam się z Wami porannie!
Po wczorajszych kilku kubkach herbatki z liści mallin i gorącej kąpieli,dziś kolejny dzień starań o szybsze przyjście maluszka na swiat:) A więc dziś myjemy okna :)
P.s.Ciekawe co u Holly? Na którą godzinę ona ma to CC?
 
Ostatnia edycja:
Witam po śniadanku.
U mnie kolejna noc nie przespana.Moja Julka wstawała 6 razy.Idą jej zęby piątki i daje nam popalić.Na dobre zasnęła dopiero jak dostała nurofen.A to było po 4 nad ranem.
Tak więc dzis znowu oczka mam na zapałki.

A jak dobrze pamiętam to Holly pisała że o 8rano ma mieć zabieg.Tak więc powinna za kilka minut dzidziusia tulić:)
 
egrunia holly cesarke miala miec 7-8 albo 8-9 cos takiego ;-)

witam sie i ja porannie! ja dzisiaj w planie mam zmiesc i umyc cala podloge w domu zobaczymy co na to Mala powie ;)

naczytalam sie o polozeniu dziecka potylicowo tylnim i teraz sie troche martwie :happy: po pierwsze porod sie przez to moze przedluzyc, nie jest to pewne ze dziecko sie samo przekreci podczas porodu, a przede wszystkim, ze matka moze popekac podczas porodu i czesto jest potrzebna interwencja lekarza, szczypce itp :baffled::baffled::baffled:
 
Witam się i ja o poranku :))

Jutro i ja zaczynam działania. Zacznę od okien, potem szorowanie podłóg, w ramach przerw masaż brodawek i szczypanie tego dna macicy :)) Ale wymyśliłam, ale tak długo się powstrzymuję, że już mam dość. Ciekawe czy mnie coś ruszy, mam wrażenie że im starsza jestem tym silniejsze ciąże mam, a to chyba jakoś na odwrót powinno być. No ale cóż, znaczy że młodnieje z czasem ;-)

Anbar no ja właśnie jakąś godzinkę temu pytałam kiedy zaczynamy wywoływać poród, że może za tydzień, a misiek mi odpowiada z uśmiechem na twarzy ,że trochę się bedzie bał żeby nie uderzyć dzidzi w główkę:-D. A już nie wspomnę jaką mamy meeeeeega abstynencję w seksiku:baffled:. Mi to nawet by się chciało ale ja się ruszam w łóżku jak słoń w składzie porcelany :errr:. Więc nie wiem co z tego będzie. Ech....

mój też nie będzie po głowie uderzał :)


Zaraz jadę na zakupy. Kupię jakieś ciacha, koleżanka z 2miesięczną córeczką ma mnie odwiedzić.

Pozdrawiam
 
witajcie!
anbar dziś śniło mi się, że urodziłaś, wszystko takie realistyczne było.... lekarze mówili, że dziecko 4 kg tylko mówili anbar ;)
potem gorzej normalnie same trumny i pogrzeby...:( nie wiem co to może znaczyć jakiś sennik zaraz poczytam ;)
miłego dnia kochane!!!

no i wczoraj Adaś miał czkawkę!!!! pierwszy raz to czułam:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej dziewczyny!
No to Holly pewnie już z maluszkiem:)
Fajnie, że zaczynacie starania o przyspieszenia porodu...powodzenia!!!
Moj M. raczej nie będzie miał problemu z przytulankami w ramach przyspieszenia:P wręcz nie moze się doczekać...no ale on nigdy się niczym nie przejmuje za bardzo:P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry