reklama

Listopad 2010

Jej, wreszcie nadrobiłam wczorajszą nieobecność. Fantastycznie sę Was wszystkie czyta.
Trzymam kciuki za wszystkie wizyty i proszę o to samo. Jutro wizyta u mojego tarnowskiego gina.
Macie racje, końcówka ciąży ciągnie się niemiłosiernie. Staram się unkcjonować normalnie, zakupy, codzienne obowiązki, itp.o, ale pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Dziwne to uczucie, bo jakoś nigdy się nie oszczędzałam.
Najlepiej czuję się za kierownicą, taka wolna i niezależna.
Podgrzybek-dobry ten pomysł z pierogami z kapustą, chodzi o ich robienie czy jedzenie?
Magdaaa26-witaj w klubie późnych listopadówek!!!

W wolnej chwili-polecam do poczytania:
http://dzieci.pl/paid,12812678,title,Chlopiec-czy-dziewczynka-przelom-w-badaniach,wciazy_artykul.html?smgputicaid=6b2d1
 
reklama
Zgodnie z Kodeksem pracy, co do zasady, pierwszym dniem urlopu macierzyńskiego jest dzień porodu. Nie dotyczy to jedynie sytuacji, w której pracownica wykorzystała część urlopu macierzyńskiego jeszcze przed porodem. Pracownica może bowiem skorzystać z co najmniej 2 tygodni urlopu macierzyńskiego przed przewidywaną datą porodu. Natomiast po porodzie przysługuje jej urlop niewykorzystany przed porodem, stosownie do należnego wymiaru. W takim przypadku terminem początkowym urlopu macierzyńskiego będzie dzień, w którym urlop ten został pracownicy udzielony przed porodem. Trzeba jednak zaznaczyć, że skorzystanie z takiego uprawnienia jest dobrowolne (na wniosek pracownicy), a więc pracodawca nie może nakazać pracownicy rozpoczęcia urlopu macierzyńskiego przed porodem.
 
muszę cos wymyślić na obiad, macie może jakieś propozycje?

co do fryzjera, to też z chęcią już bym poszła. ale mój D. właśnie mi odradza, twierdząc, że po porodzie buzia się zmieni i niekoniecznie moze być mi dobrze w wybranej wcześniej fryzurze.

ale kolorek to chyba jeszcze zrobię. muszę coś zmienić bo juz nie mogę na siebie w lustrze patrzeć.
 
Dostałam wiadomość od Amerie, jakieś pól godzinki temu:

Mieli jej wywoływać dziś poród, ale dostała rano plamienia i bóli krzyżowych, więc narazie czekają bo może samo sie zacznie. Zrobili jej jeszcze badania i jeżeli wyniki będą za wysokie to jednak wywołają dzisiaj. Pozdrawia wszystkie mamusie.

Napisałam, że trzymamy kciuki żeby Leoś był dzisiaj z nią i żeby obyło się bez wywoływania:)
 
Witam w środę :)
Joaś pakować się i to szybko, halo mamo bo dzieci będą musiały Cię spakować i wtedy się nie zdziw ile zabawek będzie w torbie ;)
Svensonka to już naprawdę koniec więc lada chwila, wiem czekanie na bombie jest najgorsze, dlatego ja dziś zabieram się okna w kuchni, będzie jaśniej hihi

A co do czopu to nie każdej musi odejść przed porodem, w pierwszej ciąży nie miałam żadnych oznak zbliżającego porodu, czop w trakcie porodu mi odpadł.
A ciekawe co u Anbar??

Ja dziś trochę polatałam z mamą po mieście, może jutro też coś do chodzenia wymyśle.
Jeszcze dziś po Małgosie do przedszkola i trochę w domu mnie wymęczy.

Pozdrawiam mamusie i życzę miłego dzionka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry