reklama

Listopad 2010

wiecie, tak sobie teraz pieczarki dusiłam i myślałam o tym całym porodzie. i wymyśliłam w sumie coś takiego, ze im dłużej w tym roku pochodzę w ciąży, tym dłużej w przyszłym roku posiedzę z Julcią w domku ;-) chodzi tu głownie o finanse, czyli macierzyński.
bo i tak siedzieć będę do końca przyszłego roku.

a co fryzjera, to też mnie już wkurza kucyk, a grzywkę chcę zapuścić więc muszę się jeszcze trochę pomęczyć.
 
reklama
Witam dziewczyny...
Ja od kilku dni spie tak mocno jak przed ciaza...zasypiam o 22 i budze sie o 8,9...i chyba nic by mnie nie obudzilo...
Wczoraj przejrzelismy z mezem spakowane torby, zeby wiedzial gdzie co jest jak beda go prosili o cos w szpitalu...wiec juz wszystko gotowe...juz nie mozemy sie doczekac...
 
echooo znam Twoj bol, bo ja codziennie dostaje telefon od taty ze jakby co to on juz jest w domu i moge do niegno dzwonic, od mamy smsa czy cos sie dzialo w nocy i tak dalej :P
 
Agrafka a Ty takie fotki wrzucasz? Nie robi się takich rzeczy (smaków) kobietom w ciąży ;-) Coś mi się wydaje,że dziś zjem chińszczyznę ;-)

:sorry: ok już nie będę, sama sobie smaka narobiłam..

Nie macie wrażenia że dzieci się mniej ruszają? Mój od kilku dni ma takie przestoje nawet po 2 godziny, wpadam w panikę, pogłaśniam radio, ruszam nim i po 15 minutach zaczyna kopać ale nie dużo... Nie wiem czy teraz ma takie spanie czy co
to fakt..

kciuki za Amerie zaciśnięte!
Dopadły mnie problemy ze snem. Od jakiś dwóch tygodni. Zasypiam normalnie ale budzę się ok 24-1 w nocy i już do 4 nie moge zasnąć. Nie wiecie czy można jakas meliskę w ciąży, bo już zmeczenie mnie dopada i bym pospala konkretniej.
Dzisiaj się buntuję. Nie zawiozę dzieci na basen, wczoraj były i jestem za kazdym razem skonana po basenie, chociaż przecież
Ahh ja już od 2 miesięcy męcze się z tym. melisa nie pomaga
 
agatakat-widzę mamy taki sam terminek.:tak:
u mnie tez nic :sorry2:
powiedziano mi,ze jak nie urodzę to w niedziele na oddział
mam przyjść,kurcze boje się,że mnie tam zostawia i będą wywoływać.
a jest u was po ilu dniach wywołują?
 
Nie wiem po ilu dniach u mnie. Nie pytałam, bo nie sądziłam że doczekam takiego problemu. Jutro będę u lekarza (no i znowu naiwnie pomyslalam, ze pod warunkiem że nie urodze :) ) to zapytam. Swoją drogą chyba jak się jest po cc to chyba nie można wywoływać oksytocyną, przynajmniej kiedyś tak mi mówil lekarz, ale nie wiem może cos pomieszalam, a cc było ponad 9 lat temu.
 
echooo ja też bym chciała dzisiaj się zbuntować, ale nie ma kto mi dziecka odebrać z przedszkola a potem zaprowadzić na angielski ;-(

mychakp ja jeszcze nie spakowałam tylko drugiej torby z rzeczami na wyjście, którą potem przywiezie mąż. i chyba czas najwyższy się za to wziąć.

czy wasi mężowie będę kożystali z urlopu ojcowskiego?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry