Rtystka ja już byłam raz z paniką na IP, bo mała mniej się ruszała. Położna i lekarz uświadomili mi, że dziecko nie rusza się w 35tc tak jak np w 30tc. I to jest całkiem normalne. Zrobili mi KTG, wręczyli wynik i odesłali uspokojoną do domku.
Potem położna w SR mówiła, że dobrze zrobiliśmy jadąc na IP i żeby nie lekceważyć czegoś takiego, chociaż to w zdecydowanej większości są fałszywe alarmy. Lepiej pojechać na IP jeden raz za dużo niż jeden raz za mało. Poza tym spokój mamy też jest ważny. Więc jak masz jakieś wątpliwości to jedź na IP, nikt Cię tam nie wyśmieje a tylko Cię uspokoją.
Violett-ja Ci zazdroszczę też przeszłych przytulanek. U mnie całą ciążę nic, wrrrrrrrrrrrr
Kurcze dziewczyny współczuję Wam tych wymiotów. Ja jeszcze nigdy w życiu tak nie miałam, żeby mnie samo pociągnęło. Ja mi było niedobrze, to sama wsadzałam paluch do buzi i było po problemie. Na początku ciąży też było bez wymiotów za to mega nudności.