anbar, moja mala ma przykrótkie wedzidełko a ssie jak prawdziwy ssak (muszę sie tylko pozbyć smoka).
Twoje dziecko przybiera 400gr tygodniowo?!? Wow, nie sadziłam ze to możliwe
Co do pytań mamy monaadams, jesli mała przybiera tak malo na wadze, to faktycznie jest problem i nie głodziłabym dziecka tylko po to żeby moc potem mówić, ze ja karmilam tyle i tyle... Dla dobra małej podawaj jej na razie raz dziennie butlę a sama staraj się by laktacja się poprawiła (ja polecam jedzenie kasz wszelkiego rodzaju) i sprawdzaj odciągając pokarm po karmieniu (chociaż 15ml) ile tluszczu, śmietanki się zbiera.
teoretycznie po każdym karmieniu przy prawidłowej laktacji powinno się dać ściągnąć 50ml, ale jak to zawsze bywa teoria sobie a życie sobie..
ale rady anbar powinny sie przydać.
Co do karmienia, ja w czasie ciąży raczej nie byłam przekonana, wrecz miałam negatywne odczucia myśląc o karmieniu cyckeim
Poczatki też były fatalne (nie mialam pokarmu po cc, nie mogłam nauczyć się przystawiać małej, był płacz i bezradność) i gdyby nie pozytywne wsparcie mojego męża (zaskoczyło mnie to, że tek bardzo mu zależało zeby wyszło) i położnych w szpitalu, ktore przychodziły przy każdym karmieniu żeby pomóc w przystawianiu (a i tak kilka razy mala pojechala na butli, bo nie przybierała na wadze) to pewnie bym nie dała rady i sama nie przekolaa się do karmienia
A teraz nie wyobrażam sobie, że mogłabym karmić wyłącznie butlą... Bo to takie fajne chwile, taka bliskość z maleństwem. Fajne.