Co do spania, u nas jest główne nocne spanie, która trwa 7,5 godziny, ale młody idzie spać między 20 a 21, więc sie budzi koło 4. Szybkie karmienie i podsypia jeszcze do 6-7. Zdecydowanie dołączam do klubu wyspanych matek :-)
A jeśli chodzi o podawanie innych pokarmów jak najszybciej się da, to trochę nie widze sensu i nie zamierzam. Myślałam może o pierwszych próbach w 5 miesiącu, ale na pewno nie przed ukończeniem 4. No chyba, że znajdę jakiś sensowny argument za.