Jestem i ja

Podczytuje czasem ale nie zawsze jest czas aby pisać.
agrafka my też sie przerzuciliśmy na parasolkę bo jest fajna,mała,w bagażniku dużo miejsca nie zajmuje,w domu zresztą też. Ale na zimowe i śnieżne dni w gotowości mamy jeszcze ten pierwszy wózek na spacerowy przerobiony,bo ma duże pompowane koła i pewnie się wygodniej będzie nim po śniegu jeździć.
A z tymi upadkami to niestety taka kolej rzeczy,chyba każdy dzieciak musi upaść parę razy zanim się nauczy chodzić. Gratuluje kolejnych ząbków.
miaucia u nas z jedzeniem też różnie bywa. Jak ja coś Jej ugotuję to zazwyczaj kilka pierwszych łyżeczek zje a potem marudzenia i odwracanie głowy oraz odpychanie łyżeczki. Wtedy zazwyczaj otwieram mały słoiczek papki i daję Jej na zmianę to wtedy coś tam mojej kuchni zje.
85asia gratuluję kolejnego ząbka
Amerie zdrówka! Mam nadzieje,ze Leosia to ominie.
A u nas? Już 5 ząbków na stanie,ale 6 juz tuż,tuż bo dziasło napuchnięte tak,że kwestia paru dni myśle i będa obie przednie górne jedynki. Nati miała ostatnio kilkanaście dni z nocnymi pobudkami ale od kilku dni już śpi ładnie,wiec mam nadzieje,że wraca do normy. Robi się coraz bardziej mobilna choć jeszcze nie raczkuje i nie wstaje sama. Ale potrafi się doczołgać tam gdzie chce wiec wymaga już więcej uwagi i zainteresowania.
No i jeszcze się pochwalę,ze będzie miała rodzeństwo :-)