echooo
Fanka BB :)
Hej
u nas jakoś leci. W pracy strasznie mi sie nic nie chce i zmuszam sie okropnie do wszystkiego. Gdyby nie to że nikt za mnie nie zrobi napewno bym sie lenila caly dzien. Szykujemy sie do komunii. Juz drugi tydzien biegamy CODZIENNIE do koscioła.
Ruchy mojej myszki czuję coraz częściej, nawet teraz jak to piszę, ale nie są mocne, myślę, że nie wyczuwalne jeszcze ręką, ale jestem pewna że to są ruchy mojego dziecka, po prostu wiem to napewno.
Zastanawiam się ostatnio nad płcią. Czuję, że będzie chłopiec. Nie wiem czemu. Zastanawiam czy to przeczucie czy pragnienie. Oficjalnie jest mi to obojętne, ale podśwadomość bywa przewrotna...więc kto wie.
DObra moje moje głodomory czekają na kolację. Pozdrawiam
u nas jakoś leci. W pracy strasznie mi sie nic nie chce i zmuszam sie okropnie do wszystkiego. Gdyby nie to że nikt za mnie nie zrobi napewno bym sie lenila caly dzien. Szykujemy sie do komunii. Juz drugi tydzien biegamy CODZIENNIE do koscioła.
Ruchy mojej myszki czuję coraz częściej, nawet teraz jak to piszę, ale nie są mocne, myślę, że nie wyczuwalne jeszcze ręką, ale jestem pewna że to są ruchy mojego dziecka, po prostu wiem to napewno.
Zastanawiam się ostatnio nad płcią. Czuję, że będzie chłopiec. Nie wiem czemu. Zastanawiam czy to przeczucie czy pragnienie. Oficjalnie jest mi to obojętne, ale podśwadomość bywa przewrotna...więc kto wie.
DObra moje moje głodomory czekają na kolację. Pozdrawiam