Witam
Wreszcie nadrobiłam te kilkadziesiąt stron, ufff

Mdłości i wymioty mi już chyba przechodzą. Natomiast częściej nęka mnie ból głowy, który czasem prowadzi do pochylania się nad wodniczkiem.
Ja biorę Falvit mama. Ginka kazała mi brać coś z żelazem, bo moje wyniki nie były najpiękniejsze jak na I trymestr. Anemia też mnie trapiła od dziecka, więc pewnie w II trymestrze zaaplikuje mi jeszcze osobno żelazo. Wizytę mam 17 maja.
Od niedawno pobolewa mnie dolna część kręgosłupa, jakby kość ogonowa. Głownie jak się schylam. Czuję się jak starowinka, albo jakbym nosiła już wielki brzuchol. Może się przeciążyłam kiedyś.
Co do krótkich ukłuć, przy nagłym wstawaniu, lub śmianiu - pytałam lekarki- powiedziała, że to normalne, bo macica się rozciąga.
Ostatnio mam ochotę na lody wodne. Zaspokajają bardziej pragnienie. Mężu zakupił mi wczoraj zapas

Kilka dni temu zaczęło mnie boleć dziąsło na dole po prawej stronie. Myślałam, oho wychodzi mi ósemka. Jeszcze tylko tego brakuje. Ale już się uspokoiło, tylko dziąsło mi się jakoś lekko 'rozjechało'. Niedługo nieunikniona będzie wizyta u dentysty. W podstawówce miałam usuwaną ósemkę, by zrobić miejsce dla wychodzącej siódemki. Natomiast najwidoczniej pozostałe ósemki mi jeszcze nie wyszły. Do jakiego wieku powinny wyjść, czy mogę się nigdy nie doczekać?

My też siedzimy w remontach, tyle że poddasza w rodzinnym domu mojego taty. Moja siostra mieszka już tam na piętrze. Mają prawie 2 m-cznego synka, więc będzie mi raźniej, jak przeprowadzimy się tam w lipcu.