reklama

Listopad 2010

Witajcie Kobiałki :-)

wpadłam pożyczyć Wam pięknego dnia :-)

U nas słonecznie więc pewnie zaraz wybędziemy z domku i wrócimy wieczorkiem.
Wczoraj padłam tak jakbym była na jakiś silnych prochach nasennych... W. mi zrobił kolację, ale nie był mnie w stanie dobudzić...ehh najgorsze że nie wzięłam tabletek, tzn wziełam ale dopiero ok 3 w nocy jak się przebudziłam.
 
reklama
Muszę nadrobić zaległości bo wczoraj do Was nie zaglądalam.
Ponieważ wczoraj nadal miałam dziwne uczucie w podbrzuszu, pojechalismy do lekarza.
Okazało się, że mam napięta macicę, dostałam duphaston 3 razy dziennie i przykaz leżenia i odpoczywania, do tego żadnego wysiłku, dźwigania, itp. Na szczęście szyjka macicy jest zamknięta. W środe ide do swojego lekarza i zobaczymy co dalej.

Nie wiem jak to będzie jak zaczną sie upały, bo wczoraj mało nie padłam. Jak tylko wchodziłam do jakiegoś pomieszczenia, od razu robiło mi sie duszno :szok:

Jest taka ładna pogoda, że chyba zaraz wsiąde w samochód i pojade do rodziców poleżeć na leżaczku.
 
Witam niedzielnie :-) u mnie pogoda taka sobie, dobrze że nie pada ale słoneczko jakoś nie umie się przebić przez chmury. Dziś rano obudziłam się i normalnie nie umiałam wstać z łóżka bo dalej byłam słaba też tak macie? Niekiedy tak mama, że cały dzień przeleżałabym w łóżku a innym razem znów mam pełno energii. Popołudniu mężuś zabiera mnie do kina więc zapowiada się miły koniec dnia :) Jeszcze chciałam zapytać czy bolą was plecy? Ja jak posprzątam i pomyje podłogi to potem przez jakiś czas bolą mnie plecka, brzuszek jeszcze bardzo malutki a co dopiero za kilka miesięcy :szok:
 
Witam wszystkie mamusie :):*

U mnie od rana słonecznie ale już na horyzoncie pojawiaja się białe obłoczki.... Powoli szykujemy się do obiadku a co później to jeszcze zobaczymy... Pewnie jakiś miły spacerek we dwoje :)
Jutro moja wizyta i nie mogę w miejscu wysiedzieć tak się nie mogę doczekać :D

Buziaczki dla wszystkich :*:*:*
 
Witam słonecznie :-)
U mnie też jest pięknie, właśnie robię obiadek. Malutka z dziadkami na bujaczkach i spacerze. a ja wręcz przeciwnie jak tylko pojawiło się słońce od razu mam więcej energii i ochoty na działanie. Co prawda po większych porządkach plecki też bolą, ale i tak fajnie jest :) Tak jak mówisz Modlisia przy dwulatku trzeba być długo dystansowcem hehe. Ale i tak czasami nie mogę za nią nadążyć.
życzę miłej niedzieli buziaki i do wieczorka papa
 
Aduska - witaj :-)

u nas dzisiaj zbiera się na burzę więc mnie już boli głowa ...

wczoraj miałam strasznie skopany dzień - rano było fajnie bo poszliśmy na budowę naszego mieszkanka i je oglądaliśmy, byłam bardzo zadowolona, tynki są takie śliczne i gładziutkie, że możnaby nie malować :-) tylko zaniepokoiła mnie jakaś mokra plama w łazience - mam nadzieję, że wysuszą i żaden grzybek się nie przypałęta :-)
za to później byliśmy na walnym zgromadzeniu spółdzielni mieszkaniowej, bo dopóki nie mamy w łapkach aktu notarialnego lepiej pilnować - siedzieliśmy tam od 10 do 18 a i tak nie dotrwaliśmy do końca (skończyło się o 23), duchota była straszna a głupota niektórych osób porażająca ... np. przez godzinę była dyskusja nad sposobem głosowania nad czymś ... dzień w plecy generalnie :-)

w tym tygodniu za to pewnie odpocznę trochę, bo moi szefowie będa na urlopie (poza szefem wszystkich szefów) więc spokój w pracy :-)

co do plecków to niestety nie jest za ciekawie, a wczoraj po tych 8 godzinach siedzenia na niewygodnych krzesłach to musiałam się podciągać na rękach do wstawania bo tak mnie kość ogonowa bolała :-)
 
hej,

trochę nas nie było, ale zaliczyliśmy tygodniowy pobyt w szpitalu z powodu silnego krwotoku, którego dostałam tydzień temu w piątek w nocy, podczas pobytu też było kilka:-(
dziewczyny przeżyłam koszmar....modląc się do Boga, by nie odbierał mi maleństwa
na szczęście z dzidziulkiem wszystko jest dobrze, zresztą z samą ciążą też,nie ma krwiaków, odklejania łożyska..itd
problemem okazała się moja krzepliwość, krew jest maksymalnie rozrzedzona,ale nie mogę odstawić clexane ze względu na kiepskie d-dimery:-(
a....i będę miała drugiego synulka:-D:-D:-D

Ps. wybaczcie,że nie komentuję tego, co napisałyście, ale chyba nie dałabym rady...dużo tego:sorry2:
 
reklama
a ja od poczatku nie wymiotowałam i od poczatku tyje
smile.gif
))) przed ciaza wazyłam 49, 5 kg a obecnie w 16 tygodniu 53 kg. jem wsszytsko niczego sobie nie domawiam totalnie wszystko obecnie jednak bardziej nanalizuje pod wzgledem odzywczym zeby dzidzia miał dobre składniki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry