reklama

Listopad 2010

Meryan- kochana faktycznie piekło przezyłas . A ja tu sie zamartwiam ciągle co moze sie stac i co moze sie przytrafic... Juz w paranoje wpadam , z domu nie chce wychodzic. Po Twoim przypadku widze ze co ma być i tak bedzie bo pewnie nie spodziewałas sie krwotoków prawda ? nam tylko zostaje nie zamartwiac sie na zapas i dbać o siebie i maleństwo
 
reklama
A my dzisiaj zaliczyliśmy wizytę na izbie przyjęć :-( Wczoraj wieczorem przyplątało mi się znowu plamienie i kiedy nie przeszło do dzisiaj, zdecydowaliśmy się iść do szpitala. Z dzieckiem wszystko dobrze, plamienie znowu bezprzyczynowe. Oszaleję chyba do końca ciąży jak będę miała jeszcze takie jazdy. Dzisiaj z nerwów aż mi krew z nosa poszła, po raz pierwszy w życiu :eek:... Ciśnienie mierzone już po wykonaniu wszystkich badań, kiedy się czułam w miarę spokojnie, 130/90. Nawet nie chciałam myśleć jakie miałam jak przyszłam tam.

No w każdym razie byłam świadkiem jak odesłali dwie dziewczyny ze skurczami z IP, bo w szpitalu brak miejsc. Jedna miała taką minę jakby to nie był pierwszy szpital, z którego musiała jechać dalej.
 
anbar- i widze ze Ty tez. Bidulka. Moja kuzynka tz kiedys miała plamienie pojechała do szpitala , ale w summie to ja tam olali ( to było w Irlandii) na drugi dzien poszła zaraz do polskiego gin. i okzalo sie ze ma okropna nadzerke! i przez to plamienia. No i dostała zakaz sexu bo to tez moglo spowodowac plamienia
 
Meryan, anbar, na szczęście wszystko jest w porządku.

anbar, wiem co czujesz, ja mało nie zeszlam przedwczoraj ze stresu jak poczułam skurcze, a teraz jestem wyczulona na kazde najmniejsze ukłucie i latam do łazienki sprawdzać czy przypadkiem nie mam plamienia. Paranoja.
W którym byłaś szpitalu na IP?

Powylegiwałam się dzisiaj na leżaczku pod parasolem, nawet deszcz mi nie przeszkadzał :-)
 
Meryan, anbar - strasznie Wam współczuję Waszych przejść. Trzymam kciuki, żeby było już tylko lepiej i do końca ciąży nic się podobnego Wam nie przydażyło. Najważniejsze, że z dzieciaczkami w porządku ...

Anbar - co do szpitala, to teraz pewnie będzie się często zdarzało bo zaczyna się wakacyjny szczyt ... w listopadzie powinno być lepiej :-) (byłaś na Madalińskiego?)

Inez - ja też od początku ciąży latam jak głupia do łazienki sprawdzić czy przypadkiem nie plamię, za każdym razem oddycham z ulgą, że nie, ale obawiałam się, że popadam w paranoję jakąś ...
 
Maryan i anbar trzymajcie się cieplutko i mam nadzieję że więcej takich atrakcji nie będziecie miały. Dobrze że z dzidziami wszystko ok.
Ja za to dziś wypoczywałam i zaraz znikam dalej leniuchować bo jutro znów do pracy a wdrażają nowy program więc będzie pełne skupienie.
Miłego wieczorku do jutra papa
 
Dziękuję dziewczyny za dobre słowa! Ja już zupełnie zgłupiałam. Lekarka obejrzała pod wziernikiem i powiedziała, że już nie ma plamienia, ale jak się podcieram w toalecie to na papierze widzę brązowe ślady. Najważniejsze, że wiem, że z dzieckiem w porządku. Ale niepokój nie mija, bo niby skąd mam wiedzieć co się dzieje :-( A od rana praktycznie tylko leżę w łóżku, więc teroetycznie powinno ustać.
A co do IP, to tak, to było na Madalińskiego.
 
Cześć dziewczyny! Czy mogę dołączyć? Jestem jak wy listopadową ciężąróweczką. Mam 27 lat, mąż od 3l za granicą (wyjechał na trochę...) i tak zleciało. Jesteśmy 8mcy po ślubie. Długo zastanawialiśmy się na dzieckiem, głównie ja bo nie chciałam być sama w ciąży, pierwsze poroniłam, to była wpadka na studiach. Ech ale smutnaśno zaczęłam. No i teraz udało nam się za pierwszym razem. Mówią że po @ nie można zajść, wiec chcieliśmy "potrenować" Ja byłam pewna od razu niewiem czemu, "po" ryczałam ze wzruszenia i strachu. Każda wizyta w łazience była koszmarem. Test zobiłam po 2tyg z czystej ciekawości. Ale nie wierzyłam i po drugim, po badaniach krwi, po wizycie u ginekologa bo był prima aprilis. Ale wybrałam czas co. Mąż przyjechał na święta i miał niespodziankę. Cieszymy się bardzo. Obecnie jestem w 13 tygodniu, chociaż moja gin twierdzi że 14-15, niewiem skąd im się to bierze.

Powiedzcie jak wstawić suwaczek - jako sygnaturę?????? i URL bo nic mi nie pasuje w edycji profilu
 
Ostatnia edycja:
Witaj Trusia 77.
Dużo zdrowia i spokoju Ci życzę :-)

A co do terminu - to może rozbieżnośc wynika z tego, że Ty sobie liczysz wg terminu poczęcia a Twoja gin wg daty rozpoczęcia ostatniej miesiączki?
 
reklama
Jestem załamana swoja kondycją, a raczej jej brakiem. Przed chwilą musiałam wyciągnąc odkurzacz bo kocica narozsypywała żwirku. Parę razy przejechałam po podłodze i dostałam zadyszki :szok:

Witaj Trusia77:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry