reklama

Listopad 2010

[/QUOTE Malo tego, jestem ciekawa ktory ksiadz dotrzymuje swojej przysiegi o czystosci. Pewnie nie jeden bzyka sie po katach.

Hahaha normalnie mnie rozbawilas tym tekstem, ale niestety tak jest. U mnie np byla niezla akcja z moim bierzmowaniem, bo kiedy byly przygotowania juz tak zostalo z 5 spotkan ja sie rozchorowalam i nie chodzilam 2 tygodnie wiec na 4 spotkaniach mnie nie bylo, chociaz mialam zwolnienie od lekarza, moj ksiadz mnie nie dopuscil do bierzmowania ;/ Rozumiecie?? chodzilam wczensiej na kazde spotkanie w kazda niedziele bylam na rozancu tez codziennie w inne swieta tez i co?? Potem poszlam zeby dal mi zgode na przyjecie sakramnetu bierzmowania w innym kociele to mi jej nie dal powiedzial ze tu moja parafia to tu mam przyjac sakramnet bierzmowania. No i cale szczescie zminil sie proboszcz ktory mi dal taka zgode. Ale tego kosciolu juz nie cierpie, juz tam nie chodze. I nawet nie zamierzam brat tutaj slubu.[/QUOTE]

Na szczescie teraz jest inaczej, bo nie musisz brac bierzmowania tam gdzie ci karza, idziesz do swojego ksiedza i prosisz by dal ci zaswiadczenie ze przekazuje cie do innej parafi, tej ktora sobie wybierzesz i nie moze ci nie dac i zatrzymac cie na sile.
 
reklama
a ja w ogóle wzbudziłam sensancję w kościele, bo poszłam do ślubu w sukni w kolorze cappucino i bez welonu i bez bukietu
i gdzieś miałam, co pomyślą inni...jestesmy katolikami i czuliśmy porzebę związania się sakramentem i to dla nas było najważniejsze...a nie biała suknia czy welon...ale jest to, jak słusznie zauwazyłyście indywidualna sprawa...

No widzisz, i co , zle bylo ? Najwazniejsze ze ty sie swietnie czulas i ze wiedzialas ze idziesz do kosciola zlozyc przysiege malzenska a nie pokazac sie jak wygladasz. A kto powiedzial ze trzeba miec wiazanke? lub welon ? to jest sprawa panny mlodej :)
 
Po przeanalizowaniu zachowan ksiezy, i tego jak podchodza do swoich parafianow, stwierdzam , ze oni zamiast do siebie przyciagac to tylko odpychaja.
A jestem ciekawa czy jakby tak dac ksiedzu , ktory nie zgadza sie na biala suknie , w kopercie 5 tysiecy z dopiskiem "NA REMONT KOSCIOLA" to ciekawa jestem w jakim ekspresowym tempie zmienilby zdanie.
Nic tylko materialisci w tych kosciolach. pf
 
No niestety, tak to z nimi jest;/ Ciekawa jestem jaka czesc pieniedzy ktorza ludzie daja "na tace" idzie rzeczywiscie na cos pozytecznego a jaka czesc na samym księzy.
 
No niestety, tak to z nimi jest;/ Ciekawa jestem jaka czesc pieniedzy ktorza ludzie daja "na tace" idzie rzeczywiscie na cos pozytecznego a jaka czesc na samym księzy.

Ha :) nie dowiesz sie :) Rydzyk ostatnio skarzyl sie ze za malo ludzie daja na tace, co rozbawilo mnie do lez. Ale o powodzianach zapomnial wspomniec. Papierz przeznaczyl 50 mln euro dla powodzian a Rydzyk ? taki cudowny bogaty ksiadz? Ani nawet zakichanej zlotowki,bo malo mu na tace daja haha brak slow
 
Prawda, u mojej cioci na wsi to kazdy ksiadz jezdzi super bryka, rozumiem ze niemaja na co wydawac pieniedzy z wyplaty ale bez przesady, samochodu nowego nie kupywali sobie co pol roku tylko majac pieniadze z ich pieniedzy ktore dostaja.
 
Ale się temat kościelny rozwinął :D To i ja się wypowiem :) Mój stosunek do koscioła i księży jest jak najbardziej "na luzie" jak nie pojde na msze w niedziele to nie zżerają mnie wyrzuty sumienia... A o księżach - tych pijawkach to ani nie chce się gadać :) NIECH KAŻDY ROBI CO SIĘ MU PODOBA :) amen ;)

goosiek - ja biorę witaminki od pierwszej wizyty u ginki... To był jakiś 5 tydzień i też mi powiedziała, ze mam sobie wybrać jakie chcę (wymieniła kilka) bo skład jest zazwyczaj podobny i to głównie zależy od wielkości tabletki ;) Ja biorę Falvit mama bo tabletki nie jak dla konia i nie za drogie są i czuję się po nich świetnie :) Najbardziej zauważyłam to po włosach i paznokciach :)

To mnie zaskoczyłyście, ze i Wasi mężczyźni zapomnieli o dniu matki... :) W sumie racja że to dzieci robią prezenty dla swoich mam... Ale jakos było dla mnie tak oczywiste to ze mąż powinien złozyć mi życzenia, ze za bardzo wziełam do siebie jego "olanie" :/ W sumie znając go to dzisiaj będzie chciał to "nadrobić" i coś pewnie wymyśli ;) Teraz to nawet troche mi głupio ale ciiii :D
 
Ale tu sie dyskusja rozkręciła.Niestey tak to jest ze od innych wymagają życia bez grzechu a potem wychodza takie sprawy ze strach myslec.Ile się teraz słyszy o tych aferach i księżach którzy molestowali dzieci w domach dziecka albo mają swoje rodziny i z kilka dzieci na boku.Ale dość już może na ten temat.

U mnie dzis tak srednio z samopoczuciem.Siedzę sama w domku i juz nie wiem za co mam sie brac.Chcialam posiadziec troszke w ogródku ale wieje strasznie i juz z nudów nie wiem co robić.
A co do witamin to mi gin tez powiedzial ze sklad to raczej maja podobny i mam sobie wybrac jakie mi pasuja bo niektore kobiety zle reaguja na taka dawke witamin, mdlosci i te sprawy.
 
Ostatnia edycja:
lori - ja na nudę zawsze mam dwa rozwiązania :) 1 - ide do biblioteki i wyporzyczam jakąś mega ciekawą ksiażkę... 2 - jak pogod brzydka to ide do kuchni i pichcę sobie coś pysznego :)
 
reklama
dobrze wiedziec ze nie tylko ja mam problem z rękoma do góry :-D
Paulinko- nie masz co sie przyjmowac ze nic nie dostałas,ja bym tez nic nie dostała chociaz mowilam caly ranek o dniu Matki , ale bylismy kupic kwiatuszki dla tesciowej ( niestety trujących nie mieli :zawstydzona/y: :)) i zobaczyłam malutkie czerowne rozyczki za 2.50 więc zażądałam od D takiej! Popatrzał spytał czy napewno chce i kupił tylko ze kupil długa za 5 zł o blado czerwonym kolorze( ktora wcale mi sie nie podobała )bo miał same drobne w portfelu bo 50, 20 gr i go wkurzały i chciał je wydac Romantyczne nie ? :-)
Co do księzy - to raczej nie bede sie wypowiadac bo kazdy ma swoje zdanie i niekoniecznie ktos ma sie z nim zgadzac :)
A co do tego bólu w nocy to mam nadzieje ze mała Ania nóżka przygniotła jakis nerw , chociaz zaczełam obawiac sie ze to mogła byc nerka. Pojde zrobic badanie ogolne moczu

Moj warzywnik , który zaczełam uprawiac z wielka radoscia na wiosne został zniszczony przez slimaki i przez powodz , nie zostalo nic :(

Ja tez ostanio czytam ksiazki , kłade si po obiadku albo po sniadanku i czytam az sane :) Ostanio wziełam sie za ksiazkę " cięzarówka przez 9 mcy " a normalnie to romansidła wchłaniam
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry