mglaczek
Listopadowa Mamusia :)
[/QUOTE Malo tego, jestem ciekawa ktory ksiadz dotrzymuje swojej przysiegi o czystosci. Pewnie nie jeden bzyka sie po katach.
Hahaha normalnie mnie rozbawilas tym tekstem, ale niestety tak jest. U mnie np byla niezla akcja z moim bierzmowaniem, bo kiedy byly przygotowania juz tak zostalo z 5 spotkan ja sie rozchorowalam i nie chodzilam 2 tygodnie wiec na 4 spotkaniach mnie nie bylo, chociaz mialam zwolnienie od lekarza, moj ksiadz mnie nie dopuscil do bierzmowania ;/ Rozumiecie?? chodzilam wczensiej na kazde spotkanie w kazda niedziele bylam na rozancu tez codziennie w inne swieta tez i co?? Potem poszlam zeby dal mi zgode na przyjecie sakramnetu bierzmowania w innym kociele to mi jej nie dal powiedzial ze tu moja parafia to tu mam przyjac sakramnet bierzmowania. No i cale szczescie zminil sie proboszcz ktory mi dal taka zgode. Ale tego kosciolu juz nie cierpie, juz tam nie chodze. I nawet nie zamierzam brat tutaj slubu.[/QUOTE]
Na szczescie teraz jest inaczej, bo nie musisz brac bierzmowania tam gdzie ci karza, idziesz do swojego ksiedza i prosisz by dal ci zaswiadczenie ze przekazuje cie do innej parafi, tej ktora sobie wybierzesz i nie moze ci nie dac i zatrzymac cie na sile.