Witajcie,
Podczytuje Was cały czas ale podobnie jak
Larvuni głupio mi jeszcze tak się udzielać ponieważ nie wiem czy zaciążę

mamy z mężem ogromny problem i trochę głupio mi o nim pisać no ale może znacie jakieś sposoby by temu zapobiec. Otóż zawsze myślałam, że takie wielkie pragnienie dziecka blokuje psychicznie tylko kobiety. Niestety dotknęło to mojego męża, tak bardzo chce by się udało i by było dobrze, że jego członek odmawia posłuszeństwa, powiem wprost "nie staje mu" - przepraszam za dosłowność, mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam. Czytaliśmy na internecie o tym i wszędzie jest napisane by się wyluzować, przestać myśleć, dowartościowywać partnera i ja to wszystko robę i nic

mam teraz dni płodne i nie wiemy co zrobić? możecie coś poradzić?
Lila trzymam mocno kciuki za Twojego maluszka!! jeśli dasz radę to udaj się do lekarza bo nie należy tego bagatelizować! wiem to z własnego doświadczenia niestety. Nie straszę Cię, broń Boże ale u mnie wyglądało to zupełnie inaczej, zaczęłam wieczorem plamić i rano miałam zadzwonić do lekarza bo to był dość późny wieczór, niestety rano obudziłam się z silnym krwotokiem, nie dało się już nic zrobić. Ale leżały ze mną kobiety, które przez 3 miesiące plamiły i wszysto było dobrze bo to się dość często w ciąży zdarza. Także musisz myśleć pozytywnie bo napewno wszystko będzie dobrze

Izula gratuluję fasolinki
Paulinka no to jesteśmy w jednym wieku

ja też w tym roku skończę 23 lata. A wypadanie włośow podczas ciąży to normalne jest, czytałam na ten temat.
MajaFala no to miałabys zbliżony termin gdyby nam się udało teraz jakims cudem zajść. Ja miałabym na 30.11