reklama

Listopad 2010

reklama
Mysza ty mialas w domu siedziec :dry:

no właśnie...

Wczoraj właśnie powiedziałam do W. że jak w domu siedzę to od razu się źle czuję...boli mnie brzuch, do głowy jakies głupie myśli przychodzą etc...
I ja wolę gdzieś wyjść...żeby się trochę poruszać. Bo przecież spacerować w kółko po domu nie będę :-D:-D:-D
Dzisiaj po tym wczorajszym całodniowym odpoczynku bolał mnie rano kręgosłup.

Dlatego nie będę przesadzać ale gdzieś się koło południa wybiorę.
 
anbar jakie globulki na infekcje bierzesz ?

Nie mają żadnej nazwy, bo były robione na zamówienie. Wiem tylko, że głównym składnikiem jest nystatyna.
Natomiast co do tego co w ulotkach... Jednym z często podawanych w ciąży leków rozkurczowych jest Scopolan. W ulotce jest wyraźnie napisane, że nie jest wskazany kobietom w ciąży, zaś lekarze uważają, że jest... lepszy od nospy. Tak więc ulotka, ulotką, ale wydaje mi się, że należy mieć zaufanie do lekarza, który przepisuje dany lek będąc świadomym naszego stanu. Poza tym w przypadku infekcji... No tu zdecydowanie przeważa jednak interes dziecka nad matką. Niewyleczona infekcja w pochwie może w skrajnych przypadkach być przyczyną poronienia, a w najlepszym przypadku spowodować zakażenia dziecka w czasie porodu.


Anbar...na krwiaka leków jako takich nie ma, trzeba go wyleżeć...na progesteron( czesto między innymi podawany we wczesnej ciąży w przypadku krwiaków)jest juz za późno,(...)
i aplikuj sobie dodatkowo probiotyki...lactovaginal...żeby żadna infekcja się nie przyplatała

Dzisiaj jeszcze jestem w pracy, ale od jutra aż do wtorku i tak siedzę w domu, a w nastepną środę mam planową wizytę u mojego prowadzącego. Jakoś więc chyba damy radę.
Co do probiotyków... Dopóki mi mój nic nie zaleci, nie będę nic brała. Tym bardziej, że ciągle jestem na tych globulkach przeciwko poprzedniej infekcji.

A ogólnie to jestem strasznie zła, bo wczoraj znalazłam bilety lotnicze do Chorwacji w świetnej cenie i mieliśmy nadzieję polecieć w lipcu na tydzień. To już ostatnia szansa na spotkanie z rodziną i przyjaciółmi przed porodem. Ech...
 
Hej dziewczynki :)))

A ja się czuję swietnie :) Mimo, że pogoda też do d*** :/ Najchętniej nie wychodziłabym z domu bo leje od samego rana (a moze od nocy?) Ale zaś się okazało, ze do strarostwa powiatowego muszę jechać bo się im jakieś dokumenty związane z domem nie zgadzają... Wrrr wszystko trzeba im paluszkiem dokładnie pokazać :/ A 4 komplety dokum które im dałam sprawdzałam chyba z 10 razy... Ehhh nic to, trzeba się z tym uporać i mieć święty spokoj...

Meryan - jejciu bardzo się cieszę, ze tak spektakularne zmiany u Ciebie!! POZYTYWNE a to najważniejsze :) Twoja determinacja i samodyscyplina pomogły w zmniejszeniu krwiaka :) BRAWO!

Mysza - ja też sobie od razu pomyślałam, ze przeca miałam w domu siedzieć i nigdzie dupeczki nie wozić :D Ale rozumie ze pewne rzeczy są silniejsze :) TYLKO SIE OSZCZĘDZAJ! :]
 
Wizytę będę miała jednak 22 czerwca...nie było możliwości w dzień ojca 23.06 bo mój ginek nie przyjmuje w środy wogóle.
Ale zawsze to o dwa dni wczesniej niż wcześniej planowana :-D

anbar dokładnie, ale ja na razie ich nie biorę bo dostałam je zapobiegawczo jakbym na basen chciała chodzić. nfekcji na razie brak, cyt też super więc mi niepotrzebne są póki co.

Paulinka a jak poszukiwanie mieszkanka ?
 
Mysza, ja nie mogę z Ciebie z tymi wizytami...Ja pewnie tez bym przekładała, ale mam na wizytach przedłużane zwolnienie i niestety muszę sie trzymać terminów ;)

A ja dzisiaj siedzę w domu, jednak jutro jedziemy na parę dni do kuzynki mojego męża...Bardzo sie cieszę, bo bardzo sie lubimy a jak zadzwonilismy z zapytaniem czy możemy przyjechać to usłyszelismy tylko pisk radości ;);) Hihihi..Weeekend podobno ma byc bardzo ciepły, już od jutra pogoda ma ulec poprawie :), wiec zapowiada się cudny weekend...

Anbar nie ryzykowałabym podróży samolotem, zreszt ą widzę, że sama dobrze o tym wiesz...Zmiana ciśnień może niestety spowodowac odklejenie łozyska :(...Odpoczywaj a zapewne wszystko pieknie sie zrośnie :)

Meryan moja lekarz własnie twierdziła, że z dużymi krwiakami jest niebezpiecznie na początku, ale jeśli dzidzia przetrwa ten pierwszy krwotok to potem one wchłaniają sie bardzo szybko...Pisałam to już. Mam nadzieje, że te 4cm teraz wchłonią sie szybciutko, bo jakby nie było krwiaki powodują, że dzidzia nie dostaje w obszarze odklejenia pokarmu i tlenu i są one bardzo niebiezpieczne...Cały czas odpoczywaj, dopóki nie zniknie masz bardzo na siebie uważać...:)

Poza tym jest mi smutno i zaczynam się martwić, ponieważ od wczoraj wogóle nie czułam dzidzi...Przecież jestem bardzo drobna, zaraz zacznę 19tydzien a dzidzia już nie jest taka mała :(...
 
Ostatnia edycja:
Mysza, ja nie mogę z Ciebie z tymi wizytami...Ja pewnie tez bym przekładała, ale mam na wizytach przedłużane zwolnienie i niestety muszę sie trzymać terminów ;)

Ja też mam zwolnienie co wizytę przedłużane, ale przez te moje kombinacje oczywiście musiałabym jeździć po nie prawie 300km...więc poprosiłam panie w recepcji i mi wysyłają do pracodawcy, a ja nie musze jeździć.

Kasiazar to będziemy się razem wizytować :-) o której godzinie ? ja o 12.30
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry