Elzu
Fanka BB :)
Violett takie zachowanie to nie tylko w szkole, ja na samym poczatku w pracy powiedzialam tylko jednej kolezance, ale wiedzieli moi znajomi ktorzy pracuja w innej firmie.. i jedna babka ode mnie z pracy, ktora ze mna w ogole nie rozmawia (nawet czesc ani nic) dowiedziala sie od kogos kto pracuje z moimi znajomymi.. i zaczela sie moja kolezanke (jeszcze inna) podpytywac czy ja nie jestem czasem w ciazy.. do tego stopnia ze zaczepiala ja chyba z 4 razy i wrecz kazala sie mnie podpytac.. ta kolezanka mowila ze nie wie i nie bedzie pytac (rzeczywiscie nie wiedziala) ale w koncu mi o tym powiedziala.. bylam zmuszona powiedziec oficjalnie w pracy o ciazy, bo nie chcialam zeby moj szef dowiedzial sie z plotek.. a to byl dopiero 8/9tydzien. Ta glupia baba co sie tak wypytywala w ogole nie pomyslala o tym, ze jakbym stracila nie daj Boze dziecko to byloby mi przykro ze wszyscy wiedza.. tacy juz ludzie sa.. do tej pory ze mna nie gadala, wiekszosc w pracy wie wiec pewnie do niej tez doszlo.. ale teraz juz mi to obojetne.
