oo rany dziewczyny tylko wczoraj mnie nie bylo a tu 10 stron ;-) nie zapamietalam wszystkiego co przeczytalam.. ale
wczoraj polecialam do lekarza z nadzieja na usg a moja lekarz powiedziala ze nie ma potrzeby bo na ostatnim byly robione wszystkie pomiary, no i przerazila sie moimi wynikami... niby na koniec powiedziala 'nie ma tragedii' ale to chyba nic pocieszajacego :/ dostalam na moje paproszki w moczu ktore okazaly sie bialkiem no i bakterie -nystatyne dopochwowo i duomox doustnie rano i wieczorem. oprocz tego nie moge jesc jogurtow, mleka, serkow i ogolnie nic bogatego w bialko do przyszlej srody. w srode mam sie stawic z kolejnymi wynikami badan zeby zobaczyc czy jest poprawa. a jak wczoraj na noc zaaplikowalam tabletke to dzis rano zobaczylam ze sie rozpuscila i chyba cala wyplynela na wkladke bo tyle tego bylo :/
co do ciazy w mlodym wieku, to ludzie rzeczywiscie roznie na to reaguja dlatego ja tez nie mialam ochoty sie chwalic na lewo i prawo. Ja mialam w tym roku mature wiec tez rozstalam sie ze szkola i znajomymi a z klasy powiedzialam tylko 3 najblizszym przyjaciolkom z ktorymi mam staly kontakt. i ostatnio jedna do mnie zadzwonila zszokowana ze jechala autobusem z nasza byla wychowawczynia, (ktora mieszka 3 min drogi ode mnie) i powiedziala ze wie ze jestem w ciazy ;] ale wysiadala juz z autobusu i nie zdarzyly sie nagadac skad wie itp wiec jak widac niczego sie nie ukryje.
a moje rozstepy to istny koszmar. Problemy z nimi mam od mniej wiecej 1,5 roku bo mialam wahania wagi o 2 kg. Raz tylam raz chudlam nie bylo to zalezne ode mnie, po prostu czasem nie jadlam nic caly dzien bo szkola itp nie mialam czasu i glowy do tego, ale za to potem nadrabialam. Zanim sie ogarnelam bylo juz za pozno z boku ud i na 'boczkach' pojawily sie male blade kreseczki. Nic na nie nie pomagalo. Dlatego tez odkad wiem ze jestem w ciazy smaruje sie oliwka z rossmana babydream bo jest jej duzo i na dlugo starcza no ale niestety chyba raz dziennie przed snem to za malo bo te moje rozstepy sie tak jakby przedluzyly i te malutkie co mialy po 2-3 cm maja teraz 4-5. ;( nie wiem co mam z tym robic smaruje w ciagu dnia probkami musteli bo dostalam z 10 w aptece i jedna starcza na dwa razy no i zobaczymy co z tego bedzie. na brzuchu nie mam i mam nadzieje ze nie bede miec, skora na nim jest dosc napieta ale taka elastyczna calkiem inna niz na biodrach i udach.
a co do wielkosci mojego brzucha to ja go nie widze jako ciazowego. wygladam jak bym po prostu sie porzadnie najadla i zapomniala go wciagnac. Przed ciaza wazylam rano okolo 56 kg przy 170 wzrostu, a od ostatnich dwoch miesiecy waze 55, czasem 55 z kawalkiem. Dzis pobilam rekord bo bylo 56,2 wiec jednak cos tam chyba zaczynam tyc. Ale wszytskie moje spodnie juz sie na mnie nie dopinaja, wiec lepiej niech sie zrobi cieplo, zeby mozna bylo chodzic w krotkich materialowych spodniach albo sukienkach, bo niestety z dlugich spodni toleruje tylko dzinsy i to takie w miare dopasowane. Ostatnio nawet zaczelam sie rozgladac za takimi ciazowymi ale jak zobaczylam ze kosztuja w typowym ciazowym sklepie 189 zl i mimo tego ze na brzuchu maja gumke to moga nie wejsc na moje uda za miesiac to sie zalamalam. I przyszedl mi do glowy pomysl dlaczego jeszcze nikt nie otworzyl ciucholandu dla ciezarnych

przeciez te ubrania przydaja sie tylko na jakis czas a potem kazda moglaby je tam sprzedawac dla innych i napewno kazdy by znalazl cos dla siebie, bo w takim normalnym jakos nie spotkalam sie jeszcze z ciazowymi dzinsami
to sie rozpisalam :-)
a Wy czego uzywacie na rozstepy oprocz tej musteli?
i jak to u was jest z 'dolna' czescia garderoby? miescicie sie jeszcze ?
