reklama

Listopad 2010

Czesc!!!!

Mysza mi sie raz zdazylo ze w srodku nocy zlapal mnie straszny bol brzucha, jak potem sie okazalo to byl zoladek, ale tak bolalo ze nie moglam sie wogole ruszac. Na szczescie po 40 min przeszlo. Nie wiem czy u ciebie to cos podobnego, ale na wszelki wypadek mozesz pogadac z lekarzem zeby znalazl przyczyne.
 
reklama
No właśnie całkiem możliwe że to od żołądka, bo zjadłam wczoraj trochę młodej kapustki na ciepło...ale strasznie długo to już trwa...przez noc powinno już przecież przejść.
Trochę się tym denerwuję. Bo do tego doszło jeszcze to ciągnięcie. Ale może to przez to że mi ten żołądek taki wielki brzuch zrobił i wszystko poszło do góry... :-(:-(:-(
Chcę żeby już minęło.
 
Mysza - moze będę niemiła ale moim zdaniem powinnaś bardziej przyłożyć się do zaleceń lekarza i się oszczędzać, mniej wychodzić więcej leżeć... Kto wie czy ten ból brzucha nie wzioł się właśnie z przemęczenia czy czegoś podobnego...? :/ Domyślam się jakiego strachu się najadłaś - ale moze to było Ci potrzebne żeby przystopować... Kochana mam nadzieję ze szybko ból przejdzie i wszystko będzie już dobrze :*
 
Mysza- żal mi Ciebie biedaku, mam nadzieje ze szybko przejdzie. Na pocieszenie powiem ze ja tez wczoraj na noc zjadłam fure bigosu ze świeżej kapustki i nie mogłam sie pozbierac do snu przez wzdęcia i napiety brzuch . Ale ja Ci radze zebys poszła do lekarza jesli Ci szybko nie przejdzie
 
A to jeszcze z miłych spraw powiem Wam że się wczoraj dowiedziałam że moja znajoma, bardzo bliska, jest w 8tc :-) i podobno to ja ją na dziecko namówiłam :-) strasznie się cieszę bo my się często widujemy więc będzie miał Szymon koleżankę w swoim wieku -> bo jakoś bstawiam u nich dziewczynkę ;-)
 
chyba zaproszę notamecynę bo znowu mam świądki, pieczeni i żółtawe upławy, a najgorzej po całym dniu siedzenia w pracy. Jak długo stosujecie? Bo ja ostatnio kilka dni, może to błąd.

Ale tę notamecynę to Cię lekarz zapisał czy Ty tak sama? Jeśli lekarz, to chyba powiedział jak przyjmować...
Ja na infekcję dostałam globulki z nystatyną i mam wziąć całą serię - 12 sztuk.


anbar - to Ty ważysz się w butach...??

Tak, bo mi się nie chce zdejmować. Ważę się też w ubraniu, wiadomo, w marcu miałam na sobie więcej cięższych ciuchów niż w maju, więc jak dla mnie i buty nie robią różnicy. W domu mam dobrą, elektroniczną wagę i tu prowadzę cotygodniową kontrolę wagi, tłuszczu i wody. Zresztą jak zapytałam położną, odpowiedziała, że chodzi o ogólną kontrolę masy ciała, a nie o konkurs piękności. Więc już totalnie olałam te ich pomiary.


Ja czuję moją dzidzie codziennie nawet co kilka minut :)

Nie obraź się, ale to jest raczej niemożliwe. Dziecko ma jeszcze dużo miejsca w brzuchu i jego ewentualne wyczuwalne ruchy związane są z przypadkowym potrąceniem macicy, więc nie odczuwa się ich cały czas i przy każdym ruchu płodu. Poza tym dziecko na tym etapie ciąży głównie śpi - jego program "dobowy" rozkłada się podobnie jak po porodzie, więc się nie kręci non-stop i nie daje znać o sobie co kilka minut...


Mnie czoraj popołudniu złapał straszny ból brzucha -> takiego czegoś jeszcze nie miałam, kłuło mnie w całym brzuchy, był mega wydęty, ciągnęło na dole po bokach...

Mysza, a jak z wypróżnieniem? Było wczoraj i w ostatnich dniach? Dalej widzę, coś napisałaś o młodej kapuście. Ja myślę, że ten Twój ból to tylko jelita.
Ja tak raz miałam, gdzieś w 3 miesiącu. Wystraszyłam się tak, że aż zaczęłam płakać ze strachu. A ból idący po bokach brzucha był tak nie do zniesienia, że oddychać nie mogłam. Okazało się, ze to były jelita, które się nieco przemieściły na czas ciąży i stąd ból w nietypowym miejscu.
 
Ostatnia edycja:
anbar- a powiedz mi czy Ty juz poczułas maleństwo?
Ja poczułam pierwszy raz jak zrobiłam cwieczenie z oddychaniem i pozniej z 2 dni nic ale od poniedzialku czuje co dziennie, przewaznie wieczorem ale to tylko 2 albo 3 małe delikatne "kopniaczki" i do nastepnego wieczora nic :tak:
 
anbar no właśnie myślę ze to faktycznie coś z jelitami...wczoraj aż mnie serce zaczęło boleć od ucisku. czułam jakby cały brzuch mi do góry powędrował...i z oddechem miałam podobnie.
 
Hej kochane :* Jak tam?? Ja mam dzisiaz wrażenie ze jest niedziela, a tu dopiero piątek ale cudownie, tzn powiedzmy cudownie bo jutro juz przeprowadzka i tyle tego pakowania jeszcze zostalo ze nie wiem jak ja sie pozbieram :) Może dam rade heh :)

Hej:)

Ja całe szczęście rozstępów nie mam chociaż na wadze przytyłam jakieś 4kg. Smaruję się zawsze po myciu oliwkowym mleczkiem do ciała firmy ziaja. Bardzo tani(koło 10zło), wydajny i ja się czuję po nim super fajnie:)
Kiedyś też czytałam artykuł,że jak ktoś ma tendencję do rozstępów to mu się zrobią i tak i żeby zminimalizować je trzeba poprostu nawilżać dobrze skórę tak,żeby była bardziej elastyczna-do tego nie trzeba drogich kremów:) Za to bardziej mi doskwiera cellulit:( zawsze go miałam mimo,że jestem chuda ale teraz mi się pogłębia:/ już sobie obmyślam walkę z nim bo jest paskudny!

kasiazar- bardzo Ci współczuje bo sama męczyłam się z potwornymi bólami głowy przez pierwsze 2 miesiąca:( mam nadzieję,że nie będzie Cie długo męczyć!

Też mi się marzy taki ciuchland dla kobiet w ciąży bo ceny nowych ciuchów są powalające:/ kupiłam sobie jedne większe spodnie, ale już muszę je odstawić bo cisną w brzuch.Nie czułam się w nich dobrze bo nogi nic nie tyją i strasznie mi odstawały te spodnie. Póki co męczę się w dresikach,ale wiadomo,że nie wszędzie wypada iść na sportowo. Jak się rozpogodzi to będziemy miały więcej opcji:)

Dziewczyny, zazdroszczę tym,które czują już ruchy:) ja nie mogę się tego doczekać! to chyba lada moment mnie czeka ale tak strasznie się dłuży...

No nic idę spać:) Zobaczę jutro co słychać:)
Kochana zrób sobie suwaczek :)


Mysza- kochana bardzo Ci współczuje tego bólu mam nadzieje ze Ci bardzo szybko przejdzie i wszystko bedzie cacy :) Ale jak nie przejdzi to jedz do lekarza on cos napewno na to poradzi :) Ale trzymam bardzo mocno kciukasy abys nie musiala jechac do tego lekarza i zeby bylo wszytsko ok:*

Co do ruchów dziecka to ja czuje zadko,i takie bardzo delikatne.I naprawde musze sie "Wsłuchać" zeby coś poczuć:) Ale i tak sie ciesze, że dzidzia wogole rusza się tak ze mogę ją czuć. Niestety to sie nie zdarza codziennie, chyba. Tak bardzo to ja nie kontroluje tego bo stwierdzialam ze narazie to bez sensu jak juz bede czula takie solidne kopniaki todopiero bede sie tak baaardzo cieszyc:) Po przeczytaniu tylu postów już doświadczonych mamus zastanawiam sie czy to moja kruszynka. Myśle ze tak bo jest to na dole brzucha, zawsze po prawej stronie. Ale juz chyba zwatpilam. Poczekamy jeszcze i jak beda solidne kopniaki to bede skakac do góry :)
 
reklama
Też mi się marzy taki ciuchland dla kobiet w ciąży bo ceny nowych ciuchów są powalające:/ kupiłam sobie jedne większe spodnie, ale już muszę je odstawić bo cisną w brzuch.Nie czułam się w nich dobrze bo nogi nic nie tyją i strasznie mi odstawały te spodnie. Póki co męczę się w dresikach,ale wiadomo,że nie wszędzie wypada iść na sportowo. Jak się rozpogodzi to będziemy miały więcej opcji:)

)
Zgadzam się z Toba , ze ceny ubran ciązowych sa powalające tymbardziej jak patrzysz w sklepach typowo ciązowych. U nas w miescie sa tylko 3 sklepy( o ktorych mi wiadomo) dla kobiet w ciazy i zauwazyłam ze nie dosc ze ceny sa wysokie to tz rzeczy nie sa zbyt ładne i material maja taki jakis sztuczny jak dla mnie i np tunika kosztuje 80 zł tylko dlatego ze jest typowo ciązowa! A teraz jest moda na tuniki i prawie wszytskie zwykle sa szerokie albo odciete pod biustem i pusczane luzno i kosztuja napewno mniej Ja sama kupilam 2 takie w sklepie indyjskim Jedna kosztowała 30 zł druga 35 W spodnie ciązowe zaopatrzyłam sie w allegro Dzinsy 60 zł dresy 15 zł a czarne lniane za 50 zł i jestem bardzo zadowolona. Pozatym dostałam kupe tunik , sukienek i bluzek po kuzynce która urodziła w maju wiec jestem happy :-) we wrzesniu pomysle o jakims wiekszym sweterku a do tego czasu najwyzej stanik kupie i jakies getry o duzym rozmiarze:-D
Ale niech sie tylko wypogodzi i niech słonko zawita
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry