dzis po powrocie od lekarza, po przeczytaniu wszystkich postow napisalam pokazna notke ale najwyrazniej za dlugo mi to zajelo bo padla bateria w komputerze :/ i wszystko stracilam bo zanim doczlapalam sie po ladowarke na gore to jak wrocilam to nie pozostalo mi nic jak tylko go wlaczyc od nowa. czasem jak jestem szybka to jeszcze jest w takim stanie hibernacji ze ekran ciemny ale nadasl buczy i sie jeszcze zalacza, ale teraz juz za bardzo mnie meczy bieganie po schodach. Tez teraz sie szybciej wszystkim meczycie?
moje paproszki w moczu to nadal sprawa dla arhiwum x, bo ku mojemu zdziwieniu badania wyszly ok

bakterii brak, leukocyty w normie, wiec co plywalo tam? :|
no a moj P chyba jak do tej pory najbardziej cieszyl sie z prezentu urodzinowego w tamtym roku, ktorym byl zegarek i jajko z allegro z ktorego po podlaniu rosla fasolka z napisem kocham Cie!

bo w tym roku po prostu wzielam go na zakupy wybral sobie koszulke, a jak ją mierzyl kupilam mu jeszcze pasek, w ramach niespodzianki bo ten ktory dostal na dzien chlopaka 2 lata temu tez ode mnie juz byl w oplakanym stanie bo meczyl go codziennie

a trafilo sie akurat tak ze kupilam taki sam
Violett jak tam po przeprowadzce? pewnie jeszcze sporo czasu minie zanim to wszystko ogarniesz

Nie wiem czy ktos juz pytal o to, jesli tak to przepraszam ze zadaje ponownie to samo pytanie, ale daleko sie przeprowadzilas? ja mam sie niedlugo przenosic na strych i przeraza mnie pakowanie wszystkiego z mojego terazniejszego pokoju, a co dopiero jakbym miala sie wyprowadzic calkiem gdzie indziej

chociaz nie mowie ze bym nie chciala
