Dziewczyny, ale dzisiaj produkcję macie :-)
ja właśnie wróciłam z egzaminu, dzięki za wszystkie kciuki. Jak na osobę, która nic nie umie napisałam strasznie dużo, aż ręki nie czuję :-)
To teraz po kolei:
co do przypadków późnego dowiedzenia się o ciąży to znam dwa, że dziewczyny dowiadywały się w połowie 5 miesiąca, no ale oczywiście nie przy porodzie:
- jeden to kolezanka, która miała zamiast okresu plamienia i myślała, że jest mniej z powodu pogody/ stresu itd, dopiero jak jej brzuch zaczął rosnąć to się zastanowiła, ale zanim poszła do gina już dostała pierwszego kopniaka :-);
- drugi to koleżanka, która strasznie się odchudzała i miała nieregularne miesiączki przez to, więc jak zupełnie straciła okres to się nie przejęła, gorzej, że na tycie zareagowała dalszym odchudzaniem (łącznie z jakimiś tabletkami) i dzieciątko niestety teraz ma prawdopodobnie przez to cukrzycę :-(
Inez - trzymam kciukasy za wizytę i za potwierdzenie, że synuś :-)
Tofiś - serdecznie gratuluję synka!
Martaik - uplawy dopóki są bezbarwne lub lekko mleczne to absolutnie nie ma czym się bać ... konsystencja może być różna ... u mnie raz gęste, raz wodniste a czasami zupełnie brak
Anbar - mnie kilka razy łapało takie kłucie ale po lewej stronie ... doslownie pojedyńcze 2-3 ukłucia i przechodzi ... zignorowałam temat na razie...
Co do pogody to już mnie wykańcza chłodno może być, ale to ciśnienie nie dla mnie :-(
Co do Meryan, bądźmy dobrej myśli. Może wyjechała. A może tylko zatrzymali ją na obserwacji w szpitalu, a z dzieckiem wszystko dobrze.
Ja też cały czas staram się myśleć pozytywnie, ale wolałabym, żeby Meryan już się do nas odezwała ...
Jola - witamy :-)
A P. na szczęście piłki nie znosi :-)