reklama

Listopad 2010

ania_ch0-rozumiem Cię.Moja Julka też waży 10kg i nosze ją na rekach a co mam zrobić.Lekarz mówi że mogę nosić ale nie za dużo.Niestety też muszę wózek wnieść na 2 piętro.Najczęściej mój P nosi ale jak go nie ma to lecę po wózek.Ale ogólnie jest mi coraz ciężej.A ile ma latek twoja Agatka?

TYGRYSEK,PAULINKA, ELZU-gratuluje chłopców,dobrze że jest coraz więcej chłopców,równowaga jakaś musi być;-)
Co do zamieszania na forum.Faktycznie łączenie tematów wprowadza chaos.Przynajmniej jak dla mnie.Nie ma co obrażać się tylko znaleźć sensowne rozwiązanie.Skoro jesteśmy na tyle dojrzałe żeby rodzić dzieci to nie zachowujmy się jak dzieci w przedszkolu.

A ja dziś mam pełno roboty.Bo jak byłoby mało to jutro jedziemy na ślub do mojej kuzynki i dodatkowo jeszcze mojego P brat wyskoczył z chrzcinami w niedziele.Po prostu rewelacja.Musze jechać coś małej na prezent.Dobrze że chrzestnymi nie jesteśmy.Więc jakiś fajny prezent kupie i po problemie.Nie rozumiem po co tak spiesza się z chrzcinami.Zapomniałabym to zaboboniarze i ostatnio śmialiśmy się że do chrzcin na spacer nie wyjdą.Masakra że w takich czasach tak jeszcze robi się.A to ich obsmarowałam ale wkurzyła mnie ta cała sytuacja.
 
reklama
Witam z rana w piątunio:-)
obudziłam się i patrze przez okno a moje szyby wyglądają a raczej nie wyglądają! a myłam je tydzień temu pomóżcie smugi straszne!!!!
jakiś sposób na macie okien by nie było smug???
Jeśłi chodzi o chrzciny to moja mamusia ostatnio też stwierdziła, że muszą być max w grudniu bo co nie będę z dzieckiem tyle czasu na spacer wychodziła:szok:
pozostawiłam sugestie bez komentarza stwierdzając że jeszcze dużo czasu jest... mamusia jest 300 km ode mnie także jakoś temat zamilkł ;)
jeszcze raz pomóżcie w tych szybach!!!
 
Jola- a czym myjesz okna ? Ja zawsze ale to zawsze najpierw myje okna na mokro gąbką z wodą i zwykłym płynem do naczyn ( ale nie jakies duze ilosci tego płynu ) przecieram papierem toaletowym zeby obuszyc Na to psikam płynem do szyb i wycieram do suvja własnie papierem toaletowym . Szyby zawsze wtedy mam czyste zadnych smóg , no i myje jak nie pada na szyby slonce. Ale teraz po tych deszczach to okna mozna byc co tydz bo są tak brudne . Niezły nam deszcz pada no nie ? :)
 
To ja Cię pocieszę Jolu. Mam 20 okien, z czego z 10 od strony ulicy, która sie kurzy i myje okna raz na dwa miesiace bo nie mogę znieść brudu ;) Za to teraz mam całkowicie na to wylane, bo za parę dni wchodzą malarze i będą nam poprawiać schrzanioną elewację i malować, więc bez sensu byłoby moje mycie...
A my pewnie ochrzcimy na wiosnę...Nie mamy jakiegoś ciśnienia na to, a mam nadzieję, że nie będzie takiej konieczności aby chrzcic od razu. MIki miał 4 miesiace jak go chrzciliśmy ;)
 
dzięki za te rady!
papierem tez myłam tylko przecierałam zwykłą szmata najpierw może gąbka zdziała cuda :)
jutro sprawdzę
a te okna to minie dobijają nie znoszę smug bo jak słońce przez nie zaświeci to porażka!

aaa jeszcze dzięki za połówkę :)
 
Witajcie:)

ooo temat okien:) U mnie masakra też mam od ulicy. Mieszkam na 4 piętrze, nie mamy zadaszenia, kurz, deszcz brrr strasznie wyglądają. Mam to gdzieś. Muszą jeszcze poczekać;)

Idę coś wszamać:)
 
Witajcie!

Miłego dnia Wam życzę!

Czy ktoś ma dzisiaj wizytę ?!?

Ja, ja :D Ale dopiero późnym wieczorem o 19.20.
Już nie mogę się doczekać :D

A co do okien...to ja sobie darowalam, z moimi nie jest jeszcze tak źle....
A na smugi podobno dobrze działa przecieranie okien gazetą taką z czarnym tuszem.
Ja myję okna normalnie płynem do mycia szyb, ale używam do tego tetrówek [tego w najbliższym czasie mi nie zabraknie ;) ]
Idealnie ściera nadmiar płynu i nigdy nie miałam żadnych smug.
 
Witajcie!

Nie pisałam nic po wizycie, o totalne szaleństwo mam. Przychodzi dziewczyna do Martynki, więc zajmuję się odgruzowywaniem domu, segregowaniem ciuchów, planami przemeblowywania itp Jeśli chodzi o moje zdrowie ciążowe to okazało się, Że ok, skurcze to przemęczenie:szok:, szyjka długa, zamknięta. Kopniaczków nie czuję, bo łożysko jest na przedniej ścianie macicy i amortyzuje prawie wszystkie ruchy malucha. Nie widać czy dziewczynka czy chłopiec na 100%, bo pępowina było dokładnie w kroczu w dodatku taka powykręcana, że szok. Muszę poczekać 3 tygodnie do usg połówkowego. A potem porządki ciuchowe na całego - będę dzielić to co mam na "przyda się" i "na kiedyś".
Wczoraj byłam u lekarza z moimi żylakami. Mam piękne pończochy samonośne z cudowną koronką - tylko dlaczego są takie grube jak nie wiem co???? Ledwo je dzisiaj wciągnęłam, ale da się w tym chodzić. Takie pończochy 95zł, ale rzekomo mają pomóc. W dodatku już wiem, że czeka mnie operacja. Czy się martwię? Trochę, ale teraz nie będę o tym myślała wcale.
Aniu, zdarza mi się nosić Martynie, czasami ponieść Bartka (awaryjne sytuacje). Bartek waży ponad 15kg, Tynia ok 12.
Paulinko, "obcych" dzieci można nie podnosić ze swoimi tak nie wychodzi, niestety.
Jeśli chodzi o okna to mam ich niezliczoną ilość - jak policzę to napiszę ile... Na początku myję wodą z płynem do mycia naczyń, płuczę wodą a na koniec przecieram szmatką z mikrofibry, płynu do szyb nie używam.
Uciekam, opiekunka przyszła. Czas robotę zacząć. Miłego dnia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry