Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Witam.
Przez tą wczorajszą wizytę całą noc śniły mi się liczby i wymiary dzieci... a dziś rano leżałam sobie na jednym boku i jak przekręciłam się na plecy brzuch z jednej strony miałam płaski a z drugiej wypchany, chyba się poprzesuwały
Co tam u Was dzisiaj? My wstalismy przed chwilka i bedziemy sie obijac w domku caly dzien. Juz prawie jestem zdrowa ale na wszelki wypadek posiedze jeszcze dzis w domku.
Przed chwila znalazlam taki artykul na onecie o CC moze, ktorejs z was sie przyda
Witajcie kochane!
My dziś trochę nie wyspani gdyż tatuś zabalował wczoraj z kolegami.... więc i mY późno spać poszliśmy.
Mam nadzieję, że kawa postawi mnie na nogi
ściskamy
A właśnie - pijecie w ciąży kawę? ja odstawiłam, nawet nie mam zupełnie ochoty. Czasem w te upały mąż mi robił frappe, ale to tylko jako smakołyk a nie używkę.
Witam
A ja musiałam wcześnie wstać bo szłam na badania.Jutro idę do lekarza i muszę mieć wyniki.A wracając już byłam tak głodna że szok.Zjadłam po drodze słodką bułkę.
Jeżeli chodzi o no-spę to ja też biorę.Jak mnie nerka rozboli to można się pochlastać i bez tabletki ani rusz. Jola1205-mój mężuś też wczoraj zabalował ale wrócił do domu po 16godz.Jakąś imprezkę w pracy mieli.Jeszcze na spacer poszliśmy wieczorkiem.
Ja kawki nie pilam nigdy, tylko cappuccinko, a teraz pije cappuccinko raz na jakis czas tylko, na poczatku staralam sie tez pic nie wiecej niz jedna herbatke dziennie (tez zawiera kofeine), a ostatnio zdarza mi sie dwie wypic.
kawę na początku odrzuciłam z marszu , po prostu nie miałam zupełnie na nią ochoty, teraz z rana w pracy czasami jedną pijam z mlekiem
wczoraj stwierdziłam, że dopiero od kilku dni może 2 tygodni jestem świadomą przyszłą mamą, akceptująca swój wygląd i stan
sądzę, że brak ruchów to tez był spowodowany taką blokadą psychiczną. Z jednej strony niby się cieszyłam że jestem w ciąży itd z drugiej ubierając się patrzyłam o matko z pogardą na siebie.
teraz jestem taka szczęśliwa, wewnętrznie szczęśliwa
na koniec pytanko: czy rozmawiacie z kruszynkami swoimi? jeśli tak to co , jak?
bo ja sobie głaszcze brzusio, pukam czasami ale jeszcze jakoś nie wiem nie umiem, nie potrafię przemówić