• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2010

Witam!
Violett - szoruj do lekarza - u mnie było podobnie, najpierw kiepskie samopoczucie, później doszedł ból gardła, później zaczęło boleć ucho, zatkały się totalnie zatoki i w końcu zaczęło złazić niżej - na oskrzela.....jakiś paskudny ten wirus....
mi już praktycznie odpuściło, mam jeszcze tylko zatkane zatoki (i cały czas czuję się jakbym w kasku chodziła) i czasami pokasłuje...to kasłanie jest dobijające bo brzuch się bardzo napina....
No właśnie - wczoraj marudziłam mojemu P. że coś mi się tak kumuluje ....ledwo co zaczęłam wyłazić z choróbska a teraz już 3 dzień mam twardniejący brzuszko, napina się strasznie i ciągnie....w nocy przy zmianie pozycji pobolewa....i przez to, że miałam do tej pory ciążę "bieganą" i nic mi nie dolegało to teraz się martwię...najlepiej się czuję jak leżę.... :-( jakieś to niefajne, że tak wszystko na raz....:-( dzisiaj umówiłam się na wizytę do gina, żeby sprawdzić czy wszystko z Laurą ok....bo się cholernie martwię....

trzymajcie się ciepluchno!
Niech moc będzie z Wami!
 
reklama
Witam wszystkich...ja tez mialam kiepska noc...od wczoraj caly czas boli mnie gardlo:(
Wczoraj bylismy zobaczyc naszego maluszka...wszysko dobrze, wazy 1916g., połozenie glowkowe...lekarz powiedzial ze przy urodzeniu bedzie wazyl jakies 3800 i chyba skruci sobie troche pobyt w brzuszku...termin mamy na 22 a na usg wyszlo ze 13...

Violett to musimy blisko siebie mieszkac, ja widze z okiem szpital Praski, ale w pierwszej kolejnosci chce zebysmy jechali do sw.Zofii na Żelazną...pisalas ze nastawiasz sie na Inflancka...podobno masakra...ja tam nigdy nie bylam ale niedawno rodzila tam mojej kolezanki siostra...
Kurde a podobno tam jets ok. Juz sama nie wiem co mam robic. Rozmawialam z kolezanka ktora rodzila 4 miesiace temu w Praskim i mowila ze jest ok, ona zadowolona. Wiec juz sama nie wiem, Pewnie jak zaczna sie skurcze to dopiero zdecyduje heh:)

Nie byłam u lekarza, lecze sie wlasnymi sposobami, mam nadzieje ze przejdzie bo nie chce brac antybiotyku.
 
Witam kobietki :)
Widzę,że nie tylko ja mam ostatnio kiepskie noce. Ostatnie 2 to był dramat jakiś,wszystko boli,oddychać ledwo mogłam,córcia ADHD po mamusi odziedziczyła i daje ostro czadu właśnie po nocach jak powinnam spać. Dziś rano obudzić się nie mogłam, na 8:30 do pracy miałam, po kolejnej drzemce w budziku jak mój TŻ zobaczył,że już po 8 się zrobiło to mnie siłą z łóżka wypchnął.Masakra jakaś. A pracować mam planowo do 15 października. Oj chyba będę musiała raz jeszcze to przemyśleć jak się nic nie poprawi. Tym bardziej,że przez ostatnie 3 pracujące tygodnie czekają mnie dojazdy do pracy ok 35km w jedną stronę bo się przeprowadzamy niebawem,niby autostrada gdzie jest remont i max prędkość to 60km/h ale TŻ już panikuje...Pogoda od paru dni tez dobijająca-dziś 12 stopni,wiatr okropny i deszcz do tego.
 
Violett - myślę, że jeśli chodzi o szpital to zawsze dużo zależy od szczęścia - jeśli nie masz wykupionej własnej położnej, to wrażenia głownie zależą od tego czy się trafi na dyżur miłej czy mniej miłej położnej :) .
 
Właściwie to tak, moja mama mi powtarza " idziesz tam rodzic, a nie odpoczywasz, bedziesz tam tylko pare dni" właściwie ma racje. Ale ja juz sama nie wiem. Od początku ciąży bylam przekonana na praski i nie wiem czemu mi sie zmienilo:P
 
Coś mi się za szybko wysłało :baffled:

Wszystkim dziewczynom, które miały cieżką i nieprzespaną noć współczuję z całego serducha :-(. Bidulki.

Violett w ciąży nie do konca można się tak bronić przed antybiotykiem. Bo niestety jak się ma infekcję bakteryjną a nie wirusową to domowe sposoby nie wiele pomogą. A taka infekcja beż antybiotyku może więcej złego zrobić niż zarzycie odpowiedniego leku. Ja bym radziła CI gnać do lekarza, bo jak piszesz boli Cię ucho i masz zatkane zatoki. Ja też miałam zapalenie zatok, dostałam na nie antybiotyk i zaczęło przechodzić już w dniu wzięcia pierwszej dawki.

Buziaki :-)
 
Hej dziewczynki, ja też po nieprzespanej nocy... raz, że mały tańczył lampadę, wciskał łapki w pachwiny-co za uczucie :-O i te potworne dretwienia wrrr..
Elzu- ja już się przyzwyczaiłam, mam to na codzien, prawa ręka, jak od manekina jak wstaje nie moge palcami ruszyć i ten ból..
ixi- bardzo się cieszę, naSR mówili , że 2,5 kg to waga donoszona, więc dużo maluszkowi nie zostało, będzie dobrze i coś czuję, że jeszcze będą ci wywolywać poród :-)
Amerie-śliczna kołyska
mati-mój nastrój wczorajszy rówież był okropny, byłam poddenerwowana i taka zmęczona, wszytsko mie drażniło
lasotka i inne pracujące-moja rada- L4 :-) zdecydowanie!
podgrzybek- ja tak samo..męczy mnie zasypianie na którą strone się nie przewróce to momentalnie czuję mrówki w całej ręce, no a na pleckach przeciez nie wolno ech..
Właśnie patrzę się na balkon a tam moje pranie wirujewokół własnej osi i cos spadło, wichura jak nie wiem co.
Znalazłam fajną stronkę www.zapytajpolozna.pl -darmowa SR wysyłaja na meila informacje
 
reklama
Hej! Dzień doberek dla wszystich dwupaków :)
Ale plucha co? Wiatr, zimno, ciemno i strasznie leje, miałam jechać do spożywczaka ale męża wysłałam, ciekawe czy wszystko kupi, ja jestem w ciąży, a to on zrobił się bardziej roztrzepany :)
Wczoraj tak mnie nosiło i wybuchłam wieczorem, tak się trzęsłam że aż brzuh rozbolal, a mój tylko patrzyl ze zdziwieniem co do niego mówię i próbował uspokoić. Ale mi dziś głupio bo napłakałam się, a w sumie niewiem czemu. Chyba juz za nim tęsknie, wyjeżdża do uk w wekend, przyjedzie w II połowie listopada. To tak strasznie długo...
Zaraz lecę wypić herbatkę z cytryną, tak na zaś, taka pogoda, wy chorujecie, wolę mieć zapas witaminki C. Nie zamierzam też dziś wychodzić, ogólnie len, len, len.
Poszukam może jakejś pościeli do łóżeczka, może wózka, nadal nic z ważniejszych rzeczy nie mamy. Jakoś z kaską kruchutko.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry