• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Listopad 2010

rzeczywiscie z ta pepowina brzmi przerazajaco..
wiecie co powiem wam ze jedno w szpitalu mi sie podobalo-5 razy dziennie przychodzila polozna i bylo sluchanie serduszka. Bardzo mi teraz tego brakuje :/

Ixi ja bym dzwonila na Twoim miejscu i niech z Toba jedzie, lepiej jechac na darmo niz sie zamartwiac.
 
reklama
Melduję że jesteśmy w domku, wypisali nas dziś ze szpitala...ja lżejsza o 2 kilo, Leoś cięższy o 450 gram...w ciągu tygodnia.
I nie wiem dlaczego, brzuszek też jest zdecydowanie mniejszy, może to zasługa uregulowania cukrów i przemiany materii przede wszystkim ( nie wspominając że piersi mi ostatnio "sflaczały" i zrobiły się mniejsze i takie bardzo miękkie).
Jestem zmęczona i bardzo się cieszę na moje własne łóżeczko...
Pozdrowienia dla wszystkim listopadówek i kciuki za Violett i Lenne (nadal w szpitalu?)
 
hej,
witam po weekendzie.
wczoraj byłam na wizycie. opisałam w odpowiednim wątku.
Julcia wazy 1700g i szykuje się poród SN. odwróciła się już. chociaż tak bardzo się kreci, ze może się jeszcze przekręcić. wasze dzieci też tak hulają?

widziałam nowe wątki anbar. ja tez myślałam, że któraś już"po" ale na szczęście nie.

ale ten czas zbliża się niebłagalnie.

mi właśnie wczoraj gin oświadczył, ze wg niego zostało mi jeszcze jakieś 4-6 tyg. i wtedy, jakby ktoś walnął mnie w głowę. o rany to już mało czasu, a ja jeszcze w totalnym proszku.

poza tym zaczęłam myśleć o tym całym porodzie. nie wiem czy brać położną, ale na pewno wiem że wezmę znieczulenie.

mam nadzieję, że poradzę sobie bez szkoły rodzenia. o boże! chyba sie troszkę przestraszyłam.

chyba przez to, ze pierwszy poród odbył się przez cc to teraz tez się na takie rozwiązanie nastawiłam.:-(
 
Amerie, ja na piersi od niedawna stosuje Dax perfect mama - bardzo polecam.
Piersi juz po tygodniu zaczęły "wyglądać". Skóra jest taka zrelaksowana, bardziej napięta, spróbuj.

Co do pępowiny - chyba nie ma ani jednej mamy, która choć raz by się tym nie martwiła.. Ale nie jesteśmy tu przeciez po to by się straszyć.

a moja haneczka od wczoraj urzadza sobie zawody sportowe, dokladnie nie wiem na czym polegają, ale chyba przede wszystkim na kopaniu mamy:-D
 
reklama
Amerie-to dobrze, że jesteś w domciu, ja wróciłam wczoraj :)
magda-spokojnie, dasz sobie radę, a co do szkoły rodzenia, to kiedyś tego nie było i babeczki dawały sobie radę.

Achh mnie zdrażniła moja "koleżanka" urodziła na początku września drugie, ciągle mnie krytykuje wrrr.. dzis napisała,że uważa iż szkoła rodzenia to wyrzucanie pieniędzy w błoto i strata czasu, ona przy pierwszym nie była i dała rade, pozatym jej koleżanka była i jest bardzo nie zadowolona. Ja jej napisalam, że ja właśnie ukończyłam i jestem bardzo zadowolona, duzo się dowiedziałam. Ale oczywiście co jej pisze o czym mowiła położna to krytyka i mówi, że to bzdury wrrr.

A co do naszych facetów mój M robi podobne akcje :) a do szpitala przyniósł mi piżamkę z wielką dziurą z boku spodni, mam je do sprzątania domu :-D ale przynajmniej jest wesoło
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry