Jola1205
Fanka BB :)
Jasne że może być i tak niestety jak ze wszystkim.Czy bez problemów? No nie wiem...Mój synuś podczas porodu owinął się pępowiną 2 razy-nikło tętno, zdecydowali się wyciągać go kleszczami...urodził się z niedotlenieniem. Po kilku godzinach w inkubatorze było wszystko OK. Na szczęście.
Chodziło mi o to że owinięcie pępowiną jest często spotykane i nie jest to bardzo groźne.
Moja bratanica tez była owinięta pępowiną 2 razy wokół szyi i bez problemów się urodziła

a co Ty sie dziś źle coś czułaś czy jak? :-(