• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Listopad 2010

moja SR jest za friko, nie jestem pewna, czy dotychczasowe wiadomości w jakikolwiek sposób mnie zaskoczyły (ćwiczenia super - miałam straszne problemy z rwa kulszową, a teraz już mnie nie boli), wciąż czekam na zajęcia z pielegnacji malucha, ale uwazam że sama idea jest super. Mozna poznać i poogladać inne mamuski na tym samym etapie, no i szkoła bardzo pozytywnie wpływa na przyszłych tatusiów. Dlatego bez względu na wszystko zawsze wszystkich na SR będe namawiać. A jaeżeli ktoś jest zbyt leniwy, zeby 2 razy w tygodniu ruszyć się z domu, to już naprawdę jego indywidualny problem.
 
reklama
baska gin L4 mi już dawno chciała dać, lekkiej pracy nie mam, raz siedzę 9 godzin przed komputerem, raz biegam, jeżdżę zależy co gdzie jest do zrobienia, w skrócie nadzoruje pracę kilkudziesięciu osób w dwóch sklepach.
Na L4 nie chciałam iść bo dobrze się czułam, L4 mam dużo mniej płatne a chciałam odłożyć na wyprawkę itp. To tak w Polsce już jest że firmy zabezpieczają się w taki sposób.
6.10 mam wizytę jak się nie rozmyślę to wezmę to L4
 
owinięcie pępowiny wokół szyi jest bardzo częstym zjawiskiem i dzieci rodzą się be żadnych problemów
Czy bez problemów? No nie wiem...Mój synuś podczas porodu owinął się pępowiną 2 razy-nikło tętno, zdecydowali się wyciągać go kleszczami...urodził się z niedotlenieniem. Po kilku godzinach w inkubatorze było wszystko OK. Na szczęście.
 
Tak, wynagrodzenia na umowie, a ja mam +premie od obrotu, gdzie jak miałam 2 dni L4 w grudniu w zeszłym roku części premii mi nie przyznali, jakbym teraz była cały czas na L4 to nie dostałabym premii w ogóle. Gdybym się źle czuła to nie patrzyłabym na pieniądze, ale do tej pory dawałam sobie świetnie radę a wiadomo że zakup wyprawki trochę kosztuje... Dobrze że tą premie dostaje na konto- normalnie wszystko od tego odprowadzają więc do macierzyńskiego się będzie wliczał. Gorzej mają Ci co mają umowę na najniższą krajową a reszta "do ręki" dużo znajomych tak ma.
 
Witam się popołudniowo...

Jak czytam o tych owinięciach pępowiny to aż mnie ciary przechodzą, mój maluszek na tyłku siedzi i nie wiem czy to lepiej czy gorzej ale już jako tako oswoiłam się z myślą o cesarce. Strasznie puchną mi dłonie i trochę twarz, zaraz babcia ma mi podrzucić ciśnieniomierz to sprawdzę czy wszystko ok, a jutro badanie moczu na białko. Jeszcze jakieś zawroty głowy... Mam nadzieję, że to tylko "uroki ciąży" i nic poważniejszego ale wolę sprawdzić.

pozdrawiam serdecznie!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry