reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Listopad 2010

Ja w ogóle zapomniałam ,że rożek jest z tym usztywnieniem kokosowym i w sumie w ostatniej chwili mi się o tym przypomniało i wyciągnęlam...ciekawe co by było gdybym to uprała ;D ;D nawet nie chcę o tym myśleć ;D ;D
lasotka-ja też będę miała cc (ze wskazań neurologicznych) i moja ginekolog powiedziała,że profilaktycznie zaświadczenie o cc mam nosić cały czas w karcie ciąży gdyby coś się nie daj Boże stało,ale napewno nie każe mi czekać aż akcja porodowa mi się rozpocznie ;/ Wczoraj na wizycie mi powiedziała,że 21.09 (termin następnej wizyty) wypisze mi skierowanie do szpitala na konkretny termin...Z reguły cc przeprowadza się około tygodnia przed planowanym terminem porodu...
 
reklama
ja dzisiaj też rozpoczęłam prasowanie - którego wręcz nie cierpię. ale jakby co do szpitala ubranka wyprasowane i pieluchy i koszula do porodu hehe.
Joaś widzę że mamy ten sam termin. Ciekawe która będzie pierwsza, chociaż powiem szczerze że termin mi się podoba więc zostaje przy 12.11 jak dzidzia też tak będzie oczywiście chciała hehe.
Ania i Joaś tak czasami jest że jak się zaczyna coś nie układać to wszystko człowieka zaczyna przerażać, dokładnie jakby się świat przeciwko nam sprzysiągł. mnie ostatnio za to wszystko denerwuję, wszystko jest źle i nie tak. Staram się nad nerwami panować a to nie tak łatwo.
W dzień sobie trochę wypoczęłam ale przesadziłam i chciałam Małgosi pomóc przejść po drabince i ją dźwigałam a potem myślałam że do autobusu nie dojdziemy, zawsze coś mnie pokusi, a miałam się oszczędzać.

Widzę że ogólnie się rozruszałyśmy i głównym tematem są już typowe przygotowania, pranie prasowanie i czekanie w gotowości.
Grunt żeby dzieci poczekały na swoje terminy :)
Ale się rozpisałam wow.
Pozdrawiamy z dzidzią
 
To ja kolejne głupie pytanie dotyczące prania. Pierzecie rożki i wypełnienie pościeli? Bo ja nie miałam zamiaru ale one śmierdzą nowością, chciałam tylko wywietrzyć ale mamy nasze znowu twierdzą że mam prać :/
Ja rozek piore, ale wypelnienia poscieli nie bo i tak bedzie w poszewkach ktore oczywiscie piore.

A ja mam beznadziejny humor :( Pokłocilam sie z P bo kurde pracuje calymi dniami, mial dzisiaj skonczyc prace o 19 i oczywiscie nie skonczyl i bedzie w domu jakos kolo 23, jutro mial miec wolne i co, oczywiscie nie bedzie go mial;/ Tak sie wkurzylam ze powiedzialam o pare slow za duzo, i teraz zaluje. Ale wkurza mnie to ze ja teraz nic nie moge i wszytsko musi robic moja mama. Rano idzie do pracy wraca i potem leci do mnie zeby mi pomoc w domu, poprac poprasowac ciuszki, zrobic obiad i wogole :( potem przychodzi tata a ona idzie do siebie do domu zrobic to co powinna :(
 
Violet, to już chyba po prostu taki etap ciąży. Już by się chcialo mieć je przy a nie w sobie, ale jeszcze nie pora. No musimy troche wytrzymać, dla naszych maleństw.
I pewnie jak już będziesz miała małą przy sobie, to zatęsknisz za tym przymusowym leżeniem ;)
Uszy do góry.
 
Czy którąś tak jak mnie bolą kolana i stawy w dłoniach? Ja się pomalutku rozpadam :-( Z kolanami miałam problem jeszcze przed ciążą, a teraz obciążenie i relaksyna dobiły je zupełnie. Natomiast od jakiegoś tygodnia strasznie mnie bolą ręce, z trudem moge utrzymać w dłoniach dzbanek z wodą. A do tego puchnę. Ja już chcę uroooodzić:wściekła/y:.

PS. Włączyłam właśnie pierwszą pralkę prania dziecięcego :-)
 
Goncia - ja właśnie podbiłam legitymaję, ale teraz to waźniejsze rmua

Violet - masz nerwa to zrozumiałe, nagle musisz leżeć i nic nie robić, a masz wrażenie że mogłabyś i musisz bo czas leci. Znam to, męza nie ma 2tygodnie, ubranka 30km ode mnie w piwnicy czekają na przeprowadzkę i to leżenie. Ja tam zaciskam nogi bo wogole nie jestem gotowa.

Anbar mnie to boli głównie lewa strona - posladek, biodro i kolano, szczególnie po nocy, poobkładana jestem podusiami ale i taak mam dosyć tego lewoleżenia. Oprócz stóp to m inic jednak nie puchnie, na szczęście tfu rfu

Moja koleżanka jest Ewa z 24.12 i teraz ma termin porodu też na 24.12, niezły numer co

Ja właśnie nerwowo zerkam na neta bo moją koleżankę chwyciły bóle o 14 i niemam żadnych wieści (tydzień po terminie), mam stresa....
 
lasotka- ja jeszcze nie mam zaswiadczenia o cc. Wizytę mam 19.10. i wtedy ma mi wszystko wypisać łącznie ze skierowaniem do szpitala. Termin według OM mam na 5 listopada. I będę miała rozwiązanie 25.10 albo 29.10. mam nadzieje, ze nic nie zacznie się dziać przed wizytą u gina.
 
lasotka-mnie prowadzi lekarz który bedzie mnie ciął,oni musza wczesniej zapisywac planowane cc,no i mnie zapisał na 26 październik.jade rano do szpitala i ciach.
ale w sumie nie wiem czy to nie za wcześnie.termin z om mam na 17 listopad,a cc wychodzi 36 i 5 tc...

anbar-2 lata temu mialam rekonstrukcje więzadeł w kolanie i teraz aż mi trzeszczy jak wchodze po schodach.jak ktos ma problemy ze stawami to przy takim ciężarze nadprogramowym bardzo trzeba uwazac bo łatwo o kontuzję.
 
Ostatnia edycja:
Mnie też bolą kolana, zakładanie butów to koszmar, kręgosłup też trzeszczy i chrupie... żałuję, że wcześniej nie ćwiczyłam. Dużo przytyłam w ciąży, wcześniej ważyłam niewiele w stosunku do swojego wzrostu i teraz cierpię bo przybyło mi ponad połowa mojego wyjściowego ciężaru... Już nie mogę się doczekać porcji ruchu, choć boję się tego, że wcale nie będzie mi tak łatwo zrzucić to i owo - zima, plucha i te sprawy...
 
reklama
anbar-2 lata temu mialam rekonstrukcje więzadeł w kolanie i teraz aż mi trzeszczy jak wchodze po schodach.jak ktos ma problemy ze stawami to przy takim ciężarze nadprogramowym bardzo trzeba uwazac bo łatwo o kontuzję.

Ale ja przytyłam ledwo 8,5 kilo :szok: Aż się boję pomyśleć co by było gdybym wystrzeliła na plus 20.
 
Do góry