Gola fajnie że sobie tak to wykombinowałaś,kto jak kto ale musimy sobie radzić, powodzenia, miłego spacerowania
ja podczas spacerów wyczaiłam drzewko z kotkami, baziami zabieram dziś nożyk i będę robić bukiecik wiosenny z bazi taki plan na dziś hehehe
obiad mam już gotowy pomidorową na rosole z niedzieli i naleśniki z serem mało ambitne ale m uwielbia naleśniki
tak już kojarzę że do agutka miała siostra przejechać
agalodz pisała że małym na rehabilitację będzie chodzić może ma przez to mniej czsu na BB,
ja podczas spacerów wyczaiłam drzewko z kotkami, baziami zabieram dziś nożyk i będę robić bukiecik wiosenny z bazi taki plan na dziś hehehe

obiad mam już gotowy pomidorową na rosole z niedzieli i naleśniki z serem mało ambitne ale m uwielbia naleśniki

tak już kojarzę że do agutka miała siostra przejechać

agalodz pisała że małym na rehabilitację będzie chodzić może ma przez to mniej czsu na BB,
.Ostatnio tak ryczał aż się zanosił przez półtorej godziny, noszenie na rękach też nie pomagało, dałam dopiero mu czopek z paracetamolu i się uspokoił...może ząbki też dokuczały...
i jak tylko widzi kogoś obcego to od razu ryk
(nowa zabawa Leny - owija kciuk rękawem i gryzie i jak w prę nie zauważę to rękaw mokry do łokcia 