Witajcie dziewczyny!
Widzę, że nie tylko ja wczoraj miałam intensywny dzień. Ok.południa byliśmy na warsztatach w Akademii Szkraba, poznałyśmy się z
Pepsi, podszkoliłysmy się trochę z BLW a ja jeszcze z chustonoszenia. Mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja do spotkania :-) a dziś trzymam kciuki za Pepsi, bo ma szkolenie i egz.,ale chyba najbardziej, żeby Lenka ładnie zniosła dzisiejszy brak mamy.
Nimfii ja też dość często podnoszę Arturowi lekko oparcie w gondoli, żeby sobię więcej pooglądał świata, a wczoraj troche chodziliśmy w chuście, ale Mały jakoś zaczął protestować, coś mu nie pasowało
Mirelka fajnie tak się krzątać po własnym domku i tarasie i go upiększać! Ja często jeżdżę do rodziców i jak jest tak ciepło, spędzamy prawie cały dzień na tarasie. Kojec dla Arturka już czeka na lato :-)
Katerinka mam nadzieję, że mama szybko dojdzie do siebie po zabiegu!!
Anna gratuluję grzecznego synusia-podróżnika!!!
Anna, Pepsi tez już myślę o zakupie kremu z filtrem, bo słoneczko coraz mocniej operuje.
Winki, to tylko chwilowy kryzys;-)
Martttika to Filipek ma teraz urozmaicone spacerki, pewnie ciagle rozgląda się na boki
Miłego dnia mamunie!!!