• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2011

Witajcie maminki!
Allleeee mi dziecię dało popalić! Próbuję go nauczyć samodzielnego zasypiania w łóżeczku, oczywiście siedzę przy nim, głaszczę po buzi, śpiewam, ale i tak histeria jest... Mea culpa, ja do tego doprowadziłam, bo jak był mały, to wiercił się w kołysce, brałam go na ręce i dopiero zasypiał. Pocieszające jest to, że przy cycu żadko zasypia i lubi generalnie swoje łóżko, bo ostatnio bez problemu przekładam go do siebie po nocnych karmieniach. Zobaczymy jak będzie, ale bidak aż spuchnięty od płaczu. Musiałam go kilka razy podnosić i przytulac aż wreszcie zasnął mi na rękach zmęczony:shocked2:

Winki super dyplom! Gratulujemy!!!!!!!!
Mirelka my tez jutro, ale tylko na ważenie i mierzenie. Ja mam całe dwa wielkie wory ubrań za małych na Artura, muszę je spakować w wory próżniowe. Z jesiennych rzeczy udało mi się ostatnio świetny kombinezonik polarowy kupić, taka przejściówka.
Nimfii,oj wam też koło padło, coś na rzeczy z tymi wózkami Tako ;-) odpukać, jestem z mojego zadowolona, awaria opony czy koła i tak w każdym może się zdarzyć. To prawda, że bez wóziora lipa, w sobotę nie zabrałam do rodziców i Mały nie mógl zasnąć, bo na spacer nie wyszliśmy..

Kolejne pranie powiesiłam, dziś chyba jeszcze wstawię śliniaki i pieluszki, bo już pustki w szufladzie. Pogoda średnia, ale dobrze, że nie leje.
Miłego dnia mamy!!!
 
reklama
czesc dziewczyny,

ale dzis pospalam, Kingi wynagrodzila mi wczorajsza pobudke o 6.00. Dzisiaj obudzila sie na butelk dopiero o 5.30 i poszla spac dalej i obudzila sie o 9.00:szok: normalnie bylam w szoku, ale za to jaka wyspana dzis jestem.
U nas wczoraj byla pogoda ok, tz pochmurno ale sucha, wiec zaliczylismy w trojke spacer i zakupy. Niestety od wieczora juz pada i dzis ciag dalszy. Mam nadzieje ze nie bedzie najgorzej bo zamierzam dzisiaj isc zwazyc Kinge, a to spacer taki 20 min w jedna strone.
U nas nadal problemy z jedzeniem, tylko butla a reszta bee. Dzis pogadam z pielegniarka i logopeda o tym.

Angun wspolczuje ciezkiego zasypiania Arturka, oby szybko sie przyzwyczail do samodzielnego zasypiania bo bedzie latwiej i Tobie i jemu.

syl, Gola, Ankusch - ach te zeby daja popalic, tez cos o tym wiem, oby szybko wyszly i przestaly meczyc.

mirelka udanego zakupowania

nimfii wspolczuje problemow z wozkiem, oby szybko udalo sie kupic to kolko

winki super dyplom, fajna pamiatka.

niuniunia no widzisz, udalo sie kupic sukienke z ktorej jestes zadowolona, zobaczysz ze wszystko super sie uda.

onanana fajnie ze weekend spedziliscie tak fajnie. I jak tam zumba w nowym klubie? Mam nadzieje ze jestes zadowolona.
 
Dzień dobry listopadowe mamusie:)

Nocka u nas dzięki Bogu super - Pola o 19 tej dostała czopek - Nurofen i pięknie przespała całą noc, jadła z 3 razy cycusia, ale się nie budziła, nie miała już temp, wstała rano UWAGA--------> 8:25!! Do tej pory nie miała temperatury, zębów nie widać, ale dziąsełka, są tak czerwone i rozognione, że widać jak ją bolą. Ja wymiotowałam niestety jeszcze o 2 nad ranem - ale i tak jestem wyspana :) Lekarka stwierdziła, że przy ząbkach mała osłabiona i wdała się jakś infekcja agrdełka lekka, nie dostałyśmy w zasadzie żadnych leków tylko czopki Nurofen i syropek p/gorząkowy Efferalgan - nie mogę go dostać :( I kropelki probiotyk - dicloflor i krople Aflubin. Powiedziała, że aczej traktuję ją jak zdrowe dziecko i , że przy zębach w rezultacie osłabionego organizmu może pojawić się katar, kaszel ech :-(
Kupiłam na dziąsełka Camilię - pani doktor nam polecała - taki roztwór wodny w maleńkich ampułkach - któraś z Was to stosowała, bo pamiętam, że wypominałyście na BB o tym preparacie. CalGel u nas nie pomaga :-/
Angun - ojj się namęczyliście oboje, trzeba zacisnąć zęby i Artuś nauczy się sam zasypiać, ciężko jest to jedynie wytrzymać, trzeba się jako tako uodpornić na płacz dziecka i być konsekwentnym i wytrwałym. Ale łatwo się pisze, wiadomo jak każda z nas reaguje jak dzieciątko płacze...I nie da się pozostać obojętnym. Co do wóziora - to jasne w każdym może się zdarzyć, ja załatwiłam w Mutsy łożysko - tata mi koło naprawił i jest ok, ale i tak muszę w końcu zamówić nowe. Z resztą jest różnica jak ktoś tylko po chodnikach spaceruje, czy po jezdni i równej nawierzchni ( a i tak może się w prawdzie rzeczy coś sypnąć), a jeśli się po kamiurach, lasach, polach i dziurach jeździ. Prawda jest taka, że jak się ma popsuć to chocby nie wiadomo jak się uważało to i tak szlag trafi ;) A co do krzesełka, super, że będziecie mieć drugie u rodziców, na pewno się przyda:)
winki - no pięknie! Dyplom super - pogratulować małemu od cioci Goli i Poli ;)
nimfii - współczuję warii koła - mnie to wytrącało z równowagi, jak drugi raz koło mi nawalało - niestety z mojej winy. Tak sobie czasem myślę, że warto było by mieć jakiś stary zastępczy wózior w razie właśnie takich sytuacji... A teraz mi się pfzypomniało, jak nadawałąm na koła obrotowe w moim wózku i się okazało, że mój je na odwrót założył :-D
mirelko - tak samo słyszałam do środy ma być chłodno i deszcze:/
Muszę kończyć Pola się obudziła
 
My ten wozek bralismy uzywany wiec juz wyrobione kola ;) W sumie nic dziwnego ze jedno padlo a zaraz pewnie padnie drugie :/
Planuje je wymienic na metalowe to juz nie peknie przynajmniej :)
 
Hello mamuśki!!

U nas nocka znowu pod znakiem pobudek, cyckowania i nauki samodzielnego zasypiania - bez powodzenia.

Zaraz idziemy na kontrolę do kardiologa, bo pediatra jakieś szmery na serduchu usłyszała. Dam znać po powrocie. Poza tym pochmurno i ponuro, Mała już 2h śpi u mnie na brzuchu a mi doopa ścierpła :-)

mirelka - ja też co jakiś czas robię przegląd ciuszków Małej i co za małe pakuję i przekazuję w używanie 2 moim koleżankom, które mają młodsze dzieciaki, a potem mają do mnie wrócić, jakbym się zdecydowała na rodzeństwo dla Amelki :-)

angun - kobito, jak ja cię dobrze rozumiem, jestem właśnie na tym samym etapie nauki samodzielnego zasypiania Małej, wczoraj zaczęłam i jest ciężko, ona jest bardziej wytrzymała niż my. Drze się, jakby ją ze skóry obdzierali, aż się boję, żeby sąsiedzi na policję nie zadzwonili, że dziecko maltretujemy... A tak na serio, to mi jest strasznie trudno wytrzymać ten jej płacz i chcę reagować od razu, powstrzymuję się dla jej (i naszego) dobra, ale nie chcę doprowadzać do tego, by wpadła w histerię. No nic, dziś przed nami kolejny dzień i noc nauki. Też sami na to zapracowaliśmy, bo długo zasypiała i spała na nas, kangurowaliśmy ją bo wcześniakiem jest i chcieliśmy dać jej dużo ciepła. No to mamy teraz

winki - super dyplom, my mamy jeszcze 3 zajęcia, ciekawa jestem czy też dyplomy będą

onanana - zumba fajna, też byłam, ale jeszcze bardziej podoba mi się latunga

gola - ja stosowałam Camilię, ale nie działało, miałam wrażenie, że to sama woda. A przy okazji - jakiego Mutsy masz? Bo ja też w Mutsy Małą wożę i jest ok. Mam transportera, wkurza mnie tylko, że spacerówka nie jest odwracana i nie widzę jej na spacerze. Zupełnie nie zwróciłam na to uwagi podczas kupowania.
 
Hej :tak:

my po zakupach drzwi zamówione czekać 4tyg. parapety zamówione czekać 2ryg. hurtownia elektryczna odwiedzona jak byśmy wszystko naraz kupowali dostaniemy rabat tak zachęta raczej będziemy kupować wszytko za jednym razem z jednej serii koszt takich gniazdek, wyłączników ok 600zł :szok: m jeszcze wymyśla i chce z podświetleniem LED:cool:

maggipka, angun życzę wytrwałości w nauce samodzielnego zasypiania dzieciaczków nadejdzie kiedyś ten piękny dzień kiedy dzieci same będą Wam zasypiać tego Wam życzę :tak:
maggipka powodzenia u kardiologa a te szmery to kiedy zostały wykryte teraz czy podczas narodzin, ja też co jakiś czas robię przegląd i wszystko trzymam jakoś szkoda mi oddać w inne ręce na razie upycham po szafkach chodź szczerze powiem że już nie mam miejsca na te upychanie:tak:
Gola, angie fajnie że dziewczynki dały Wam pospać, Gola zdrówka dla Poli


Liwia ucina sobie 2 drzemkę, zjadła obiadek, wypiła mleczko ale coś słyszę że już się budzi oj to krótko pospała nie całe 30min.liczyłam na 1godz.drzemkę:szok::szok:

My jutro idziemy na szczepienie ostatnia dawka WZWB nad pnum nadal się zastanawiam m jest na TAK, gdzie nie pójdę to słyszę różne opinie większość z którymi rozmawiałam mówi żeby nie szczepiło ach co by się nie zrobiło tak będzie miało jakieś skutki jutro jeszcze wypytam pediatrę co i jak:tak:

Edi:
Maggipka fajne są te Mutsy my mieliśmy kupić używany Mutsy4Raide ale wybór padł na nowy Espiro VectorPro teraz wyszedł nowy model Mutsy Evo na kołoach piankowych, spacerówkę można montować w dwóch kierunkach, budka przedłużana z daszkiem, podoba mi się śliczny jest:tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Hejka :-)
Ja na chwilę..jejku masakra u nas noc z pobudkami ciągłymi biedna spać chce a ból nie daje dzień też zwalony maruda spać nie chce nie mam już sił jej nosić bo wszystko beee...kurde tamte 3 zęby bez płaczu i bólu a ten masakra ręce mi padają a mój w pracy do 22.Nawet nie mam bardzo chwili dla siebie bo nic nie chce jejku żeby chociaż troszkę przysneła a ona nic.Żel nic nie działa chyba zaraz dam jej ibum bo oszaleję.:wściekła/y:
Byłam dziś u siebie w pracy zawieść wniosek o wychowawczy była kierowniczka przyjeła i nic nie mówiła o jakimkolwiek zwolnieniu jak były słuchy ufff

Odpisałabym wam ale nie mam siły i ciężko mi się skupić.
 
Ankusch biedna Marynka męczą ją te ząbki, no i ty kochana na pewno zmordowana nie przespaną nocką, wytrwałości ząbki wyjdą na dniach:tak:

Liwia dziś spokojna, uśmiechnięta nie zapeszam bo do wieczora daleko, na spacer nie idziemy co chwilę pada :tak:strasznie ma czerwone dziąsełka na dole wczoraj uderzyła się twardą zabawką i to na pewno od tego:szok:
 
Ankusch - współczuję nocki - bardzo dobrze wiem, jak to jest :( Dobrze, że w robocie OK i nikt nic nie gadał ;)
mirelko -zaraz obczajam nowego Mutsiaka, wcześniej nowy był Slider. Ja gdybym musiała sama kupić to myślałam o Espiro Vector -bardzo m isię podoba, ale ten Mutsy to prezent od moich rodziców:) Powodzenia jutro na szczepieniu&&&&&, bezbolesnego wkłucia i niewielu łez!
maggipka mam4ridera wersja z kołami popmpowanymi - siedzisko montowane w 2 kierunkach. PS łożysk załatwiłam, podczas lutowej wyprawy - 1,5 km błota, wózek dęba stawał! Wizualnie mi się transporter bardziej podoba, no, ale właśnie u nas przemówiła spacerówka montowana przodem i tyłem do kierunku jazdy. PS ja dziś pierwszy raz podałam Camilię - więc ciężko mi stwierdzić, CalGel na pewno u nas nie działa:( Trzymam kciuki za wizytę u lekarza - będzie dobrze
angie - co za nocka, fiu fiu - super :) Kinia na pewno potrzebuje troszkę czasu i bę∂zie zjadać ok inne posiłki, u nas też jest różnie, ale dziś po dwóch dniach z temp i gorszym jedzeniu, zjadła cały słoiczek króliczka i deserek jabłuszka i morelki, nio i cycuś trochę w międzyczasie.
Co najważniejsze kochane, nasza Polcia bez gorączki cały dzień, od razu inne dziecko : apetyt, roześmiana, bawi się ładnie , a teraz zasypia, coś tam jeszcze gaworzy w łóżeczku, ale już pielusię ściska, zaraz uśnie - przynajmniej mam taką nadzieję:tak:
 
reklama
masakra małej dopiero się przysneło ale ją trzymam pół leżąc bo za chinę nie chce się odłożyć bo wtedy ryk na całego chyba czuje u mnie na rękach ukojenie;-)...a tak to płaczu była nie miara ehhh znowu noc przed nami aż się boję niech wyłazi ten ząb bo zeświruję.
angie zazdroszczę takiej super nocki :-)
mirelka fajnie że twoja nie rozrabia :-)
golcia super że Polcia wydobrzała i ma się dobrze ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry