nimfii wcześniejsze kończenie pracy jest przywilejem kiedy faktycznie się karmi dziecko, sytuacja o której piszesz to zwyczajne oszukiwanie pracodawcy, nie myl pojęć to nie przywilej tylko kłamstwo 
angun moim zdaniem nie za dużo, moja mała śpi bardzo podobnie :-)a vibrucol działa tylko jak go się podaje codziennie bo to homeopatia, ja jak mała marudzi przez zęby daję nurofen w czopku
winki u mnie też Lenka rządzi na podłodze w salonie, pełno zabawek, piłek itp
sabrina trzeba jakoś kombinować aby znaleść czas na swoje przyjemności, ale jakoś na szczęście się udaję, chodzę na basen i z koleżankami na kawę regularnie i na BB chwilka się znajdzie :-)
gola twoja Polcia jest śliczna, ja też Lence chcę przekuć uszki, ale poczekam aż zacznie chodzić
angie u nas też bunt z jedzeniem słoiczków, od kilku dni mała je 1/2 a resztą pluje
anek podpisuję się pod twoimi słowami
czuję, że Lenka ma w gaciach kupę
więc muszę spadać zmienić pieluchę, jak wrócę napiszę co u nas słychać
no kupa była i to jaka 
Edit: U nas wszystko dobrze, ja pracuję po 8 godzin wracam do domu i się zajmuję małą, co po całym dniu rozłąki sprawia mi dużo radości. Lenka jest coraz bardziej mobilna i przemieszcza się po całym salonie, choć ma teraz ograniczoną swobodę ruchów bo salon (48m) przegrodziliśmy na pół, bo pies ma cieczkę więc trzeba było je odsperawoać od siebie
moja córcia zbiera się do raczkowania, tak śmiesznie dupkę podnosi do góry. Zapisałam się z Lenką na basen, niania będzie mi ją przywoziła na basen w wózku, a ja tylko zejdę z góry, bo pracuję w tym samym budynku i będziemy się chlupać razem.
Ale tu cisza w weekend, od 15 nikt nic nie napisał, chyba u większości ładna pogoda, u nas pogoda co najmniej dziwna bo co chwila z przerwami padał deszcz, więc spacerek był krótki, potem zakupki i wizyta u siostry, Lenka zasnęła dziś jak aniołek, więc myślę popisze na BB a tu cisza

angun moim zdaniem nie za dużo, moja mała śpi bardzo podobnie :-)a vibrucol działa tylko jak go się podaje codziennie bo to homeopatia, ja jak mała marudzi przez zęby daję nurofen w czopku
winki u mnie też Lenka rządzi na podłodze w salonie, pełno zabawek, piłek itp

sabrina trzeba jakoś kombinować aby znaleść czas na swoje przyjemności, ale jakoś na szczęście się udaję, chodzę na basen i z koleżankami na kawę regularnie i na BB chwilka się znajdzie :-)
gola twoja Polcia jest śliczna, ja też Lence chcę przekuć uszki, ale poczekam aż zacznie chodzić
angie u nas też bunt z jedzeniem słoiczków, od kilku dni mała je 1/2 a resztą pluje
anek podpisuję się pod twoimi słowami
czuję, że Lenka ma w gaciach kupę
więc muszę spadać zmienić pieluchę, jak wrócę napiszę co u nas słychać
no kupa była i to jaka 
Edit: U nas wszystko dobrze, ja pracuję po 8 godzin wracam do domu i się zajmuję małą, co po całym dniu rozłąki sprawia mi dużo radości. Lenka jest coraz bardziej mobilna i przemieszcza się po całym salonie, choć ma teraz ograniczoną swobodę ruchów bo salon (48m) przegrodziliśmy na pół, bo pies ma cieczkę więc trzeba było je odsperawoać od siebie
moja córcia zbiera się do raczkowania, tak śmiesznie dupkę podnosi do góry. Zapisałam się z Lenką na basen, niania będzie mi ją przywoziła na basen w wózku, a ja tylko zejdę z góry, bo pracuję w tym samym budynku i będziemy się chlupać razem.Ale tu cisza w weekend, od 15 nikt nic nie napisał, chyba u większości ładna pogoda, u nas pogoda co najmniej dziwna bo co chwila z przerwami padał deszcz, więc spacerek był krótki, potem zakupki i wizyta u siostry, Lenka zasnęła dziś jak aniołek, więc myślę popisze na BB a tu cisza

Ostatnia edycja:


