reklama

Listopad 2011

Cześć dziewczyny, poczytałam sobie Was trochę i powiem, że mi się nastrój zepsuł. Jak czytam o tym jakie to laski byłyście przed ciążą a teraz jakie się nieładne zrobiłyście to mi się niedobrze robi. Wszędzie laski na około widzicie i nic więcej. Od kilku lat nie jestem laską, choć kiedyś nią byłam i własnie tylko z takim traktowaniem sie spotykam, jak jakaś dziewczyna ma więcej kg to na pewno nie dba o siebie, jest mniej warta, jest po prostu gorsza. Zaszłyście w ciążę, której chyba pragnęłyście, którą powinnyście uważać za piękny stan a niektóre aż z obrzydzeniem na siebie patrzą. Możecie się obrazić, zbulwersować tym co napisałam.
Martttika bardzo współczuję Cię takiej sytuacji, może się coś poprawi, jak sie maleństwo urodzi, może rodzina się zakocha w Twojej kruszynce, tego Ci mocno życzę!
Bryszka ja tutaj kupuję, nie wiem jaki masz rozmiar, ale w tym sklepie są kosmiczne rozmiary, nie ma problemu z wymianą, a jesli nie ma na Ciebie, to Ci mogą zrobić specjalnie. Melissa - internetowy sklep z elegancką, damską bielizną
Angie mężowie czasami palną jakimś tekstem nie mając pojęcia, że mówią coś nieodpowiedniego. Oni nigdy sie nie wczują w kobietę w ciąży:-)
Gola dobrze, że już coraz lepiej u Ciebie, zdrówka życzę! Jeśli chodzi o TP, to u mnie na SR mówili, że ten z ostatniej miesiączki się liczy, usg jest zawsze orientacyjne i mogą być błędy w obliczeniach (tak jak często sie to zdarza przy wadze płodu).
 
reklama
Margana
tyle, że ja właśnie pisałam o wyliczeniach w szpitalu, dlatego nie wystarczy sama karta ciąży, a potrzebne są jeszcze wydruki z usg, chyba że tak tylko jest w moim szpitalu
 
ja miałam kosmicznie nieregularne miesiączki (między 19 a 40-parę dni) więc termin lekarz wpisał wg pierwszych USG i nawet termin OM sam wymyślił żeby się pokrywało z TP :)
W rzeczywistości OM była 19 stycznia a w karcie ciąży mam 26 stycznia czyli TP 3 listopada :tak:

Mój lekarz też się zdziwił że jestem w ciąży jak do niego w marcu przyszłam z informacją że pozytywny test i okresu nie mam, bo w styczniu rozłożył ręce i wysłał mnie do kliniki Macierzyństwo. Swoją drogą w "Macierzyństwie" miałam ustalony termin wizyty chyba na 10 marca :-D

Okno umyte, zakupy zrobione, obiad się gotuje :)
 
Cocca i Ja sie z Toba zgadzam jesli chodzi o wyglad w ciazy,Ja niby przed ciaza bylam szczuplutka tzn jak wyszlam za maz:-D nosilam rozmiar 6 a potem 8 a teraz jestem okraglutka i nosze pod sercem najwiekszy skarb i chocbym miala przez ten skarb wygladac jak wieloryb to i tak bym byla z siebie dumna bo w koncu jestem w ciazy,nosze w sobie zycie:-) ale nie zamartwiam sie tym ze juz moze nigdy nie bede taka jak kiedys bo nie bede bo po ciazy cialo sie zmienia i pewne rzeczy nigdy nie wracaja do poprzedniej formy ;-):-) a i moj maz zawsze mi mowi ze teraz to o wiele lepiej wygladam niz kiedys,chuda jak szczypior tylko kosci i troche mieska hehe teraz to mowi ma przynajmniej za co zlapac :-D
 
Ssabrinaa ja wcześniej też sama skóra i kości, a teraz to nawet jestem dumna, że mi trochę ciałka przybyło :-)

Katerinka właśnie u mnie w związku z tak nieregularnymi miesiączkami w karcie ciąży mam komedie powpisywane, zwłaszcza przez pierwszego lekarza, bo później go zmieniłam, bo jak dla mnie, mimo że przed ciążą wspaniały rzeczowy facet, w czasie ciąży zaczął mnie traktować jak zło konieczne, więc mój obecny ginekolog to aż się za głowę łapał :-)

A ja zamiast uczyć się do obrony to na forum cały czas siedzę, za chwilę będę zła na siebie :-)
 
Gola - cieszę się, że masz się lepiej i się odezwałaś wczoraj, bo dziś byś była już nękana telefonami ode mnie ;-)

martttika - rozumie Cię doskonale...ja też nie mam łatwych stosunków z mamą...w czasie całej mojej ciąży widziałyśmy się 3 razy,a mieszka ode mnie 20 minut drogi :) i niech tak zostanie, wystarczy, ze denerwuje mnie telefonami. Szkoda gadać.

U nas ciężka noc, syn mi wymiotował, więc od 3 do 5 (znowu) nie spaliśmy...na szczęście wymioty były jednorazowe, musiało mu coś zaszkodzić. Został więc ze mną w łóżku a tata został oddelegowany do pokój dziecięcego...i noc skończyła się tak, że obudziliśmy się z synem o 11:30:szok:. I niech mnie ktoś przekona, że matce nie służy sen ze swoim dzieckiem;-)
 
Dzięki dziewczyny za troskę i za odzew z TP :) Ja w kartę ciąży mam wpisane dwa właśnie z OM i USG :)
Agutku dobrze, że u Szymonka to jednorazowe wymioty, bo mnie niestety trochę pomęczyło :(
I wydaje mi się, że albo mi się brzuch obniżył, albo odnoszę tylko takie wrażenie, bo od czwartku wieczorem bardzo malutko jadłam i żołądek może jest pusty (zawsze coś "muciłam" - na okrągło;) A teraz totalny brak apetytu , zjadłam dwie kromeczki malutkie na śniadanie, potem jeszcze malutkie dwie+ jogurt i znowu bolał mnie żołądek, ale mam nadzieję, że to dlatego , że zaczyna wreszcie normalnie pracować...
 
Ja tam nadal jestem laską;-)

Ja też nadal czuję się laską! Nie przeszkadzają mi te dodatkowe-ciążowe kilogramy. Czuję się ładna, zadbana, frajdę sprawia mi dobieranie ciuszków ciążowych. A to, że ciało po ciąży nie jest takie jak przed nie musi być prawdą. Ja przed pierwszą ciążą miałam nadwagę, po ciąży przez karmienie i ogólnie bieganie za dzieckiem straciłam dodatkowe 4-5 kg, więcej spacerowałam, jeździłam z wózkiem na rolkach i moje ciałko zrobiło się o niebo lepsze niż przed ciążą.
Teraz przez wymioty też nie przytyłam dużo, wszyscy mi mówią że z tyłu w ogóle nie widać że jestem w ciąży, że się nic nie zmieniłam i tak też się czuję. Myślę, że to kwestia nastawienia. Dla mnie ciąża to piękny i wyjątkowy okres w którym ja też czuję się wyjątkowa:tak:
Aaa i wcale nie jestem mega szczupła, z nogami do nieba! Mam 162 cm wzrostu a przed ciążą ważyłam 69 kg!
 
reklama
kachutka super podejście ,strasznie mi się podoba :)
mam podobnie ,no może laską się nie czuję ale nie narzekam na mój wygląd ,wiem że za jakiś czas mój brzuch zniknie i te dodatkowe kg też , w pierwszej ciąży wyglądałam dużo gorzej ale też się czułam ok ,bo nosiłam pod serduszkiem to co dla mnie najcenniejsze :)

miłego weekendu laski :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry