Wiem ze dzieci sa rozne.To jest kwestia czy sie uprzecie zeby karmic i wykorzystacie wszystkie srodki i jeszcze szczescie jest trafic na dobrego doradce lakt.Mi karmienie tez nie przyszlo latwo.Raczej bylam z tych co musiala sie nameczyc zeby to mleko było.Ja jestem alergikiem astmatykiem i bardzo mi zalezalo karmic piersia. Dochodzi jeszcze do tego ekonomia. Kazda ma wybor.Mam kolezanke ktora od razu powiedziala ze nie karmi i juz.Siostra karmila 2 tyg. Ja poprostu jestem dumna z siebie ze sie udalo i podzielilam sie wiedza jak mam na ten temat.