reklama

Listopad 2015 :)

Malaja ja myśle żeby po odciągnąć ta resztkę zwiększę produkcje znam dziewczynę co cały zamrażalnik zapełniła bo musiała wrócić szybko do pracy znalazłam fajny pomysł na Pinestrze można uszyć taka klamerka żeby wiedzieć na której piersi sie skończyło karmienie ja teraz tyle rzeczy odkrywam ze chyba jestem zielona gąską jednak w tym temacie :)
 
reklama
Mama na pewno zwiększy bo organizm będzie myślał, że to nadal dziecko ssie.

No i trzeba jeszcze odciągać nawet jak nie leci. Głupie to bo człowiek namacha się godzinę dla dwóch kropli, ale na drugi dzień przez tą samą godzinę już sporo naleci.
Ja córkę karmiłam po 5 minut, a odciąganie małej porcyjki zajmowało mi pól godziny albo i dłużej.
 
Ostatnia edycja:
Ja bardzo chcialabym karmic i mam wielka nadzieje ze mi sie uda. Tylko ze kompletnie nie wiem jak do tego podejsc . Nie wiem kiedy odciagac laktatorem by pobudzac laktacjie po jakim czasie od nakarmienia synka. A co jak odciagne a On bedzie plakal przyloze go do piersi a tam pusto bo sciagnelm?
I co jesc by mleko bylo super wartosciowe a czego nie jesc by nie zaszkodzic .
 
Moim zdaniem przy tradycyjnym karmieniu nie ma powodu by używać laktatora i odciągać. To się robi tylko gdy chce się mieć więcej pokarmu (ale równie dobrze można częściej przystawiać dziecko), albo jak się chce mieć zapas do zamrożenia labo do podania jak np mama sobie gdzieś wyjdzie.
Finkemma
Jak zmierzasz karmić na żądanie to nie ma sensu byś odciągała.
A jak się za to zabrać to nikt nie wie...
Dla mnie pierwszy raz to była masakra. Myślałam, że dziecko samo wie co robić, a guzik...nic nie wie. Trzeba mu sutka do buzi włożyć, a i tak mu wypadnie zanim pierwszy łyk zrobi...
Jak wróciłam do domu to uczyłam się z youtuba jak się karmi.
 
Na początku dobrze żeby ktoś nam dziecko przystawił pokazał o co chodzi doradca laktacyjny albo położna laktacyjna musi chwycić głęboko całego sutka z otoczka To brzmi dziwnie ale po porodzie jak piersi zaczną produkować mleko ich wygląd sie zmieni tzn sutka wygląd jak czujemy ze pierś Mięknie a dziecko przełyka to je :) nie powinnismy czuć bólu ani dyskomfortu no może lekkie bo macica sie obkurczają jak karmimy bo hormony zaczynaja działać taki mechanizm
 
Cześć dziewczyny ja na chwilę w PL. Fajnie tu :) idziesz do sklepu i możesz normalnie się dogadać:)a nie jakieś kombinacje.
Ja zamierzam karmić minimum pół roku no ale niestety do pracy wracam po około 8 tyg. Będę musiała ściągać i myślę żeby zacząć od ściągania trochę w nocy jak dziecko śpi no i w pracy jakąś jedna porcje na pewno. Ostatecznie dziecko dwumiesięczne u mnie jako co około 2-3h. Czyli jak wyjdę do pracy to dwie porcje powinnam zostawić, myślę ze ogarne temat w te 8 tygodni co będę w domu chociaż nie wiem jak kryzys laktacyjny przejdę:(na pewno wiem ze musze mieć dobry elektryczny laktator bo ostatnio się namęczyłam jak głupia z ręcznym :(
 
No tak planuje na zadanie tak tez z corka robilam a mleka zero wiec gdzie popelnilam blad? Myslalam wlasnie ze trzeba jeszcze dodatkowo odciagac by pobudzic laktacjie . No chyba ze jest duzo pokarmu to wtedy wiem ze nie trzeba .
A przy corce nie odciagalam wogole karmilam ja przez dwa tyg nie najadala sie raz sprawdzilam po 3 h ile mam pokarmu odciagnelam z dwoch piersi 20 ml i poddalam sie . Bylam juz zmeczona tym placzem . Teraz chce byc bardziej wytrwala i chce wiedziec co robic w takiej sytuacji.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Z żalem muszę przyznać, że w polskich szpitalach (na pewno nie wszystkich) poradnictwo laktacyjne jest słabiutkie. Położne niechętnie pomagają...
Ciekawa jestem czy teraz będzie mi łatwiej jak już raz to robiłam i umiałam. W sumie wydaje mi się, że tak powinno być, ale na porodówce leżały ze mną dwie panie- obie urodziły drugie dziecko i miały bardzo duże problemy z karmieniem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry