reklama

Listopad 2015 :)

Jezeli musze cos zrobic w innym pomieszczeniu to zostawiam go w kojcu bawi sie sam. Jak jestem z nim w pokoju to bawi sie na podlodze tez sam lub ze mna. Przemieszcza sie po wszystkich pokojach w chodziku sam jak jestem zajeta czyms. Do ciemnego pokoju nie mial okazji sam wlazic.

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Mała się zaniosła, ewidentne zaniesienie. Uderzyła się dość mocno w główkę i zaczęła mocno płakać. Chciała wziąść głęboki oddech i zesztywniala i zemdlala. Miałam już ją wtedy na rękach, masakra czemu mi się to musi przytrafiac ;(
 
Tak! Dostane do głowy niedługo.
Tego widoku nikomu nie życzę. Strach jak cholera, cała się trzeslam.

Moja sama sobie idzie do ciemnej łazienki sprawdzić co tam, idzie do drugiego pokoju i się bawi zabawkami, do kuchni do lezaczka, umię się sama bawić, albo chodzi za mną wszędzie.
 
Inaczej dzieci funkcjonują gdy mają starsze rodzeństwo. Moja mała wszędzie "łazi" za starszą siostrą i często bawią się w dwójkę w pokoju. Jak zabezpieczę pokój i usunę małe przedmioty to wiem, że mała jest tam bezpieczna. Jak starszej nie ma w domu mała też sobie chodzi sama po całym mieszkaniu. Czasami pójdzie sobie do ich pokoju i bawi się sama...Ale głównie łazi za mną- do łazienki, do kuchni i wspina się po moich nogach :)
Lubi sama się bawić, długo się sama sobą zajmie, ale woli jak ktoś obok niej choćby siedzi.

NaNa8 nie dziwię się, że zadajesz sobie pytanie dlaczego Ciebie to spotyka. To straszne!!! Wiesz już na pewno, że przyczyną jest zaniesienie się...choć chyba żadne w tym pocieszenie...
 
NaNa współczuję przeżycia, oby to się już więcej nie powtórzyło

mój się bardzo rzadko sam bawi, głównie łazi po mieszkaniu i się wspina. Ulubiony kierunek łazienka i stanie przy brodziku lub kibelku. Tak się zastanawiam nad zakupem kojca
 
To jest straszne, sztywnieje, później mdleje Buzka się otwiera i robi się wiotka.
Wiecznie coś. Znów mam strach i to wszystko przed oczami.

Wiedzie co chyba odpuscilam sobie gluten, całkiem o tym zapomniałam...
dziś jadła makaron pełnoziarnisty. Co dziennie musze podawać gluten?

W czym teraz śpią wasze maluchy?
 
reklama
Moja w lozeczu w ciągu dnia mało spędza, głównie z rana zanim odkurze i powycieram podłogi. Później już nie chce sama tam być.
Ja juz nie mam miejsca na nic bo ostatnio namiot mam w pokoju rozłożony, dostała od dziadka i siedzi sobie tam z misiami i przechodzi przez tunel tam i zpowrotem.

Relepka obawiam się ze niestety może się powtarzać, przy mocnym płaczu, lub bólu. Boje się tego strasznie. Staram się żeby się nie uderzyła, ale wiecie same jak to jest, no nie da się 24 h Nic nie robić tylko chodzić za dzieckiem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry