Co do kąpieli to ja niestety od dziecka nauczona byłam że w domu jest wanna ale jakoś szczerze mówiąc nawet nie mam siły na to by leżeć w niej chociaż nie przepadam za wrzącą wodą i spokojnie bym mogła te 10 min poleżeć sobie...
A co do życia za granicą czy w Pl to ja szczerze wiem że my się garba z moim dorobimy bo nam nie ma kto pomóc ja już miałam okres gdzie pracowałam od poniedziałku do piątku a w weekendy sobie dorabiałam i nie mogliśmy nic wtedy narzekać bo stać nas było na wynajęcie mieszkania godne życie i wzięcie kredytu na ślub ale niestety długo tak nie wytrzymała pracując 7 dni w tygodniu i a te weekendy mnie wykańczały ale ja niestety jestem upartą osobą która nie odpuszcza i dąży do swojego celu...